Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,11 (98 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
12
7
34
6
22
5
11
4
4
3
6
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Очередь
data wydania
ISBN
9788362148424
liczba stron
198
słowa kluczowe
Biblioteka Polityki
język
polski
dodał
Ambrose

Coś rzucili – i na jednej z pryncypalnych moskiewskich ulic zaczyna się formować kolejka. Początkowo, jak wszystkie, zawęźlona i chaotyczna, obrasta w listę społeczną – i stoi, stoi, stoi, godzinę, dwie, pięć; dzień, potem noc, potem drugi dzień. Za czym? Do końca nie wiadomo, ale kolejkowiczom nie wydaje się to przeszkadzać. Stojący ludzie – osobni, a zarazem powiązani, niczym komórki grzybni...

Coś rzucili – i na jednej z pryncypalnych moskiewskich ulic zaczyna się formować kolejka. Początkowo, jak wszystkie, zawęźlona i chaotyczna, obrasta w listę społeczną – i stoi, stoi, stoi, godzinę, dwie, pięć; dzień, potem noc, potem drugi dzień. Za czym? Do końca nie wiadomo, ale kolejkowiczom nie wydaje się to przeszkadzać. Stojący ludzie – osobni, a zarazem powiązani, niczym komórki grzybni – przysypiają, karcą dzieci, romansują, piją, plotkują, wspominają porządki, jakie były dawniej – krótko mówiąc, gadają, ujawniając całe zmęczenie, szarość, pospolitość i brak perspektyw, jakimi charakteryzowało się życie w ZSRR za średniego Breżniewa. Odcedzona do dwustu stron druku, ta relacja jest bodaj najsilniejszym oskarżeniem, jakie można było postawić bezzębnemu już i powątpiewającemu we własne siły imperium.

Kolejka to motyw, który literatura powszechna "zawdzięcza" dopiero realnemu socjalizmowi. Ludzkości zdarzało się i przedtem stawać w ogonku, nigdy przedtem jednak kolejna nie stała się odrębną formą spędzania czasu. Przyglądało się jej wielu poetów, pieśniarzy, satyryków, nawet Tadeusz Konwicki (w "Kompleksie polskim") - dopiero jednak Sorokin oddał jej całą okrutną sprawiedliwość.

 

źródło opisu: Polityka Spółdzielnia Pracy, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 219
Andrzej Żubka | 2012-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wyjatkowe

Znakomita, szczególnie dla pamietajacych komune, kolejki itp. U nas w prlu to i tak było lżej niż u Sowietów. Przerysowana ale swietnie opowiedziana historia. I trochę przeplacamy, bo na kilku stron nie ma tekstu a innych nie ma po co czytać. I tak warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kim Ir Sen

Fajna książeczka na szybko, albo jeśli chcesz przypomnieć sobie najważniejsze informacji z pełniej biografii ,,Kim Ir-sen. Dzieło i polityczne wizje&...

zgłoś błąd zgłoś błąd