Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean

Seria: Szlaki ludzi ciekawych
Wydawnictwo: Bezdroża
6,54 (37 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
3
7
11
6
9
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324658206
liczba stron
296
słowa kluczowe
Podróż, kajak, Atlantyk
język
polski
dodał
Matacz

Opowieść o Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą. Aleksander Doba za swoje dokonania otrzymał nagrodę...

Opowieść o Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą.

Aleksander Doba za swoje dokonania otrzymał nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011 - za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitny.

Wychyliłem się przez właz. Blask światła nawigacyjnego obejmował kajak i przestrzeń dookoła. Na powierzchni oceanu pustka. Znowu poczułem uderzenie w tył kadłuba, w okolicy steru. "Na pewno rekin", pomyślałem. Kiedyś już miałem podobne spotkanie. Siedziałem wtedy w kokpicie z wiosłem w ręku i walnąłem rekina dwa razy w łeb. Teraz wiosło leży przywiązane krawatami do pokładu, a ja wychyliłem się z kabiny do połowy. Chwyciłem jednak aparat fotograficzny, by ewentualnie zrobić zdjęcie nocnemu gościowi. Po chwili pokazał się. Podpływał z prawej burty na wysokości kokpitu. Łeb obły. Oczy małe. Spojrzeliśmy na siebie. (..)

Transatlantycka Wyprawa Kajakowa to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Wyczyn jedyny w swoim rodzaju, dokonanie, które z pewnością nieprędko zostanie przez kogoś powtórzone.

Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał on nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki — jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem z Afryki do Ameryki Południowej!

 

źródło opisu: http://bezdroza.pl

źródło okładki: http://bezdroza.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 63
porywacz_zwlok | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2016

Po przeczytaniu książki rozumiem dlaczego stała się ona bestsellerem.

Chwytając za pozycję najbardziej oczekiwałem historii zmagania się człowieka z własnymi słabościami. Pragnąłem przeczytać książkę walki z własnym jestestwem i własnymi ograniczeniami. Po kilkunastu kartkach moje pragnienia zostały rozwiane. Lecz nadal żywiłem wielką nadzieję, że będzie to książka przygodowa w której uraczę w pięknych lub i ciekawych słowach historii zdobywania oceanu na maleńkiej łupinie. W okolicach połowy książki i ona została spopielona.

Przeczytałem tą książkę do końca, bo jest to bardzo ciekawy dziennik z podróży. Podróży niezwykłej człowieka z tytanu. Super kolosa. Podziwiam wyczyn Pana Aleksandra, bo jest niezwykły ale moje oczekiwania na temat walki ze słabościami zamknięte zostało na kilku stronach a najciekawsza przygoda pojawiła się na kilku ostatnich kartkach książki. Nie tego oczekiwałem.

Bezapelacyjnie wyczyn był niesamowity i podziwiam za determinację oraz odwagę autora ale książka mam wrażenie nie oddaje tego co się tam działo na oceanie. Właśnie przepłynięcie oceanu kajakiem było powodem tak dobrej sprzedaży książki.

PS: w ostatnich słowach książki autor napisał, że nie powinienem krytykować tej książki jeśli nie potrafię napisać lepszej i to spowodowało, że powstała ta opinia

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom III

Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, zresztą jak całą serię. Są to pozycje w sam raz na jeden, zimny, jesienny wieczór. Można dzięki nim miło...

zgłoś błąd zgłoś błąd