6,55 (49 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
11
7
12
6
14
5
1
4
1
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363768614
liczba stron
283
język
polski
dodała
Anita

"Pustka wielkich cisz to opowieść o pierwszym w historii samotnym przejściu Łuku Karpat. O wędrówce, która okazała się najtrudniejszą i najpiękniejszą drogą, jaką kiedykolwiek przeszedłem. O walce z górami i samym sobą, własnymi słabościami i lękami. Oraz o marzeniu, które stało się obsesją, a spełnione przewróciło do góry nogami moje życie. Opowieść osobista, miejscami bolesna, bez...

"Pustka wielkich cisz to opowieść o pierwszym w historii samotnym przejściu Łuku Karpat. O wędrówce, która okazała się najtrudniejszą i najpiękniejszą drogą, jaką kiedykolwiek przeszedłem. O walce z górami i samym sobą, własnymi słabościami i lękami. Oraz o marzeniu, które stało się obsesją, a spełnione przewróciło do góry nogami moje życie. Opowieść osobista, miejscami bolesna, bez koloryzowania i ukrywania tego, co bolesne, po prostu szczera. Spisywana na gorąco już w czasie drogi przez Karpaty, w notatniku niesionym w plecaku. Często w strugach padającego deszczu, w ciasnym namiocie, przy mdłym świetle latarki lub świeczki.

To opowieść o wizji, zrealizowanej za sprawą uporu i determinacji."

Łukasz Supergan

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sorus, 2015

źródło okładki: http://www.sorus.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (176)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 580
sharifa | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2014

Rzadko sięgam po literaturę podróżniczą ze względu na słaby język tego typu wydawnictw - niezbyt często zdarza się, żeby podróżnik dysponował tak lekkim piórem, że jego opisy pochłania się z przyjemnością, choć istnieje kilka wyjątków. Książka Łukasza zdecydowanie do nich należy. Czyta się ją bardzo szybko - ja potrzebowałam pół dnia. Autor sprawnie opisuje swoje przygody i obserwacje, nigdy jednak nie przekracza cienkiej granicy, która dzieli go od nadania swoim przemysleniom niepotrzebnego patosu.
Gdybym miała opisać książkę jednym słowem, powiedziałabym, że jest szczera. Znajdziemy w niej zagubienie, zwątpienie, smutek i frustrację autora, co czyni ją czymś więcej niż zapisem wydarzeń na trasie. Zdaje sobie sprawę, że każdy oczekuje czego innego od powieści podróżniczej, jednak ja z chęcią widziałabym w dziele Łukasza więcej emocji, zwłaszcza w wątku miłosnym oraz więcej relacji międzyludzkich w ogóle.
Podoba mi się, że autor przyznaje się do swoich odczuć i tego, że w pewnym...

książek: 277
Tom Aves | 2017-04-04
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 04 kwietnia 2017

Długą wędrówkę Łukasza śledziłem czując jego zmęczenie i łamiącą się siłę ducha. Spanie pod gwiazdami, we mgle, na przystankach, wędrówkę w deszczu i upale - chiałoby się przeżyć choć ułamek w realu. No i mimo niewielu zdjęć wyjątkowy talent do opisów krajobrazu.

książek: 332
miharu | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane, Inne polskie
Przeczytana: 07 marca 2017

Nie zwykłam czytywać literatury podróżniczej - ograniczam się do lektury czasopism górskich i rowerowych. Zrobiłam wyjątek dla Łukasza Supergana, którego znam właśnie z łamów jednego z pism o tematyce związanej z górami.
Autor opisuje swoją trzymiesięczną wędrówkę po paśmie karpackim - tzw. Łuku Karpat, biegnącym przez Rumunię, Ukrainę, Słowację, Polskę i Czechy. To, co mi się podobało w opowieści, to realistycznie opisane zmaganie się z drogą - łącznie z przełomowym momentem, od którego dalsza podróż zaczęła sprawiać trudności. Znikła gdzieś radość z wędrowania, a zaczęła się nerwowa i frustrująca walka z własnym zmęczeniem, złą pogodą i upartymi górami. Realistyczna jest też cała warstwa "techniczna" - długie, męczące godziny marszu, zimno, wiecznie padający deszcz, burza z piorunami walącymi w grań, przemoczone ubranie, nocleg między lodowatymi głazami. Oczywiście wydźwięk książki nie jest negatywny. Bo gdy w końcu wyjdzie się na szczyt... Krajobraz rozciąga się we wszystkie...

książek: 75
NullnFull | 2016-10-05
Przeczytana: 05 października 2016

Nieudana próba opowiadania o podróżach po bezdrożach. Autor nie może się zdecydować czy najbardziej ciągnie go do bicia rekordów i wyczynów, których nikt wcześniej nie ośmielił się zrealizować czy samotność w górach, które umożliwiają kontemplację.
Doceniam szczerość dotyczącą własnego życia ale brakuje w tej książce treści! Po przeczytaniu nie wiem nic więcej o stosunku autora do bycia samemu, o skutkach jego wyborów, o to, co zrobiłby inaczej a czego nie żałuje. Pozbawione udanych opisów emocji i przeżyć.
Język pozostawia wiele do życzenia.

książek: 460
Michał Kulik | 2015-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2015

Książka ciekawa, bo ciekawa jest historia, która została opisana. Styl autora miejscami jest naprawdę dobry, ale zdarzają się niestety gorsze momenty. Rzucają się w oczy dość częste literówki.
Liczyłem na trochę ciekawsze opisy gór - chciałbym móc sobie wyobrazić opisywane widoki, ale nie były dość szczegółowo opisane. Natomiast bardzo dobrze opisywane są przeżycia autora - to, jak sobie radził z górami, pogodą i samym sobą.
Sam planuję trochę po górach samotnie pochodzić, więc książka była dla mnie wartościowa.

książek: 77
Tomasz | 2018-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2018

Uwielbiam książki podróżnicze, ale "Pustka Wielkich Cisz" zmęczyła mnie niemiłosiernie. Tytuł brzmiał dla mnie niezbyt zachęcająco, ale miałem nadzieję, że treść będzie inna. Nie była.
Autor dokonał niewątpliwie wielkiego wyczynu, i tu chylę czoła, ale niestety nie umie tego sprzedać.
Miałem kupić kolejne pozycje autora, ale po lekturze "Pustki..." odpuszczam sobie.

książek: 39
frtachi | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Autor przedstawia swoją, ogromnie wymagającą pod względem psychicznym, wędrówkę przez Łuk Karpat, opisując przy tym swoje przemyślenia i spostrzeżenia. Przy końcu podróży autor zaczyna tęsknić za domem, skraca drogę, przyspiesza. Książka odpowiednia dla tych, którzy zasanawiają się nad długą, samotną podróżą.

książek: 541
Ewa | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018

Wyczyn godny podziwu. Super. Jednak książka napisana nieładnym językiem, monotonna, miejscami patetyczna, miejscami nadmiernie ekshibicjonistyczna. Przeszkadzały błędy językowe. Literacko dla mnie bardzo słaba, nie poleciłabym jej.

książek: 358
Susi | 2015-06-14

W zasadzie to nie jestem fanką książek - dzienników z podróży. Ale "Pustka..." jest wciągająca.

książek: 127
Hubert | 2015-06-08
Na półkach: Przeczytane, Góry, Podróże
Przeczytana: czerwiec 2015

Trochę męcząca ale też ciekawa relacja z przejścia Karpat. Męcząca bo głównie o tym jak się szło: dużo w niej deszczu, glodu, chmur i błądzenia, a mało spotkań i ludzi. Ciekawy temat i trasa. Rekordowo dużo literówek, a nawet jedna zmiana (rozmiaru) czcionki.

zobacz kolejne z 166 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd