Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kto wiatr sieje...

Autor:
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 4)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Marek Ostaszewski
tytuł oryginału
Seeds of Yesterday
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788327301598
liczba stron
464
słowa kluczowe
literatura współczesna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7,08 (1235 ocen i 124 opinie)

Opis książki

25 urodziny to bardzo ważny moment w życiu Barta. Zgodnie z wolą babki tego dnia stanie się on właścicielem rodzinnej posiadłości. Na jubileuszowe przyjęcie zjeżdża się cała rodzina. Pojawiają się Cathy i Chris, a także rodzeństwo Cindy i Jory z żoną Melodie. W posiadłości jest też dawno uznany za zmarłego wujek Joel. Spotkanie nie przynosi jednak nikomu nic dobrego. Dla rodziców Barta wizyta...

25 urodziny to bardzo ważny moment w życiu Barta. Zgodnie z wolą babki tego dnia stanie się on właścicielem rodzinnej posiadłości. Na jubileuszowe przyjęcie zjeżdża się cała rodzina. Pojawiają się Cathy i Chris, a także rodzeństwo Cindy i Jory z żoną Melodie. W posiadłości jest też dawno uznany za zmarłego wujek Joel. Spotkanie nie przynosi jednak nikomu nic dobrego. Dla rodziców Barta wizyta w Foxwort Hall wiąże się z traumatycznymi przeżyciami, jest wspomnieniem trzech lat, które jako dzieci spędzili uwięzieni na strychu rezydencji. Jory ulega poważnemu wypadkowi, który na zawsze zmieni jego życie, a cienie przeszłości próbują dosięgnąć następnego pokolenia...

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1363
Gosia | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Czytając tę książkę nie można się pozbyć wrażenia, że wszystkie nieszczęścia świata spadły na tę rodzinę.
Ta książka to opowieść o konsekwencjach kazirodczej miłości skazanej na potępienie. Jakakolwiek piękna by ona nie była, jest niewłaściwa i nie pozostaje bez wpływu na innych członków rodziny. W tym wielkim i luksusowym domu nikt tak naprawdę nie jest szczęśliwy, nie ma właściwych relacji rodzinnych i miłości, która przetrwałaby przeciwności losu. Każdy członek rodziny nosi jej piętno. Wypadki i problemy nie opuszczają tej rodziny jakby musieli płacić daninę za krótkie chwile szczęścia w swoim życiu.
Cała opowieść chwilami przypomina "Modę na sukces, gdzie w ramach rodziny, jej członkowie wymieniają się partnerami.
Nie brakuje jednak tej książce emocji. Główna bohaterka stara się scalić swoich bliskich w kochającą się i szanującą nawzajem rodzinę, ale skutek jest marny. Ciągle czuje się wiszącą w powietrzu katastrofę.
Do połowy czytało się całkiem dobrze, ale potem historia...

książek: 5465
teri | 2014-08-06
Przeczytana: 05 sierpnia 2014

Troszke gorsza czesc od poprzednich.Draznilo mnie zbyt sporo spraw.Na przyklad tolerowanie "wujaszka" Joela.Poza tym,sielanka i dramat...troszke to wszystko jest za chaotyczne.Zakonczenie smutne,ale tego sie spodziewalam.La quarta parte di storia di famiglia Dollangangerow..........

książek: 1518
korcia | 2014-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 17 marca 2014

Po dłuższej przerwie powracamy do losów rodziny Dollangangerów. Jak zapewne pamiętacie po zachwytach nad pierwszą częścią ("Kwiaty na poddaszu"), kolejne dwie ("Płatki na wietrze" i "A jeśli ciernie") zdecydowanie mnie rozczarowały. Teraz przyszła kolej na czwartą.

Cathy ma pięćdziesiąt dwa lata, Chris – pięćdziesiąt cztery. W końcu są bogaci, ich syn Bart jest spadkobiercą wielkiej fortuny Foxworth'ów, stara się przywrócić do dawnej świetności siedzibę rodziny – Foxworth Hall. Już niedługo, bo w dniu swoich dwudziestych piątych urodzin, ma przejąć wielki majątek.

Bart w ciągu ostatnich lat zmienił się z chłopca sprawiającego wiecznie problemy w świetnego ucznia. Niedawno ukończył studia prawnicze w Harvardzie i to jemu przypadł zaszczyt wygłoszenia pożegnalnego przemówienia na uroczystości wręczenia dyplomów. (Śmieszy mnie trochę fakt, że twórcy książek i filmów zawsze honorują swoich bohaterów właśnie w ten sposób).

Drugi syn Cathy – Jory – odnosi wraz ze swoją ukochaną żoną...

książek: 859
boziaczek | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane

"Kto wiatr sieje" to czwarta i przedostatnia odsłona sagi "Kwiaty na poddaszu". Zdecydowanie jest to lektura, wobec której nie można przejść obojętnie i na długo pozostaje pamięci.
Z powieścią "Kto wiatr sieje" jest podobnie. Historia Cathy i Chrisa oraz ich dzieci zatacza koło. Wracają do Foxworth Hall - miejsca, które nigdy nie dało im o sobie zapomnieć, które było "symbolem" ich cierpienia. Ich nieoczekiwany powrót wiążę się z uczczeniem urodzin syna Cathy - Barta. Jest to dla całej rodziny próba zmierzenia się z przeszłością, pogodzeniem z nią, przebaczeniem i zrozumieniem. Czy cała rodzina wyjdzie z niej zwycięsko? Przekonajcie się sami...
Jak wszystkie pozostałe powieści tej autorki, książkę czyta się bardzo dobrze i szybko.
Polecam, a sama zabieram się za ostatnią część!

książek: 412

Liczba stron : 461
Jest to 4 cz. historii.

Niestety, i ta cz. mi się nie podobała :( Wszystko było nielogiczne,wypowiedzi bohaterów bez sensu. W powieści dużo złości,gniewu, nienawiści-co bardzo mi się nie podobało. Niestety ta fabuła nie przypadła mi do gustu-oczywiście w książce dużo się dzieje, wypadki itp.
Nie polecam.

książek: 1453

„Kto wiatr sieje” V.C. Adrews to już czwarta część cyklu rodziny Dollangangerów, którą miałam okazję przeczytać. Tym razem było znacznie lepiej, nie odczuwałam tak wielkiego rozczarowania i rozdrażnienia, jak w trakcie czytania trzeciej części. Ta historia pochłonęła mnie od samego początku i istotnie dostarczyła wielu emocji, jednakże bywały również chwile, kiedy irytowali mniej jej bohaterowie, a historia momentami wydawała się absurdalna, niemniej jednak zakończenie było dość interesujące, chociaż smutne i bardzo wzruszające.

W tej części cała rodzina powraca do niegdyś spalonej i zaniedbanej posiadłości Foxworthów. Foxworth Hall zostaje odbudowane z ogromnym rozmachem i przepychem przez młodszego syna Cindy, Bartha, który to odziedziczył cały majątek. Niestety mimo przywrócenia dawnej świetności, na posiadłości nadal ciąży klątwa, a jej domownicy popadają w dalsze tarapaty, które prowadzą do kolejnych dramatów.
Przede mną ostatnia część sagi i cieszę się ogromnie, gdyż...

książek: 260
Kinga | 2014-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

To już czwarte moje spotkanie z tymi bohaterami...
Dla mnie to wszystko jest jakieś chore...
Ja jestem tolerancyjna i wgl, no ale żeby być ze swoim bratem to już lekka przesada...

książek: 3883
kocham_cie | 2015-04-20
Przeczytana: kwiecień 2015

Czwarta część sagi o Dollangangerach. Rodzeństwo wraca do odnowionego Foxwartth Hall. Niestety, wbrew pozorom nadal nie czeka ich szczęście, a głównie ból, tragedie, niespełnione nadzieje, troski, samotność... Cienie przeszłości wracają, teraźniejszość przeraża, przyszłość ma barwy żalu i niepewności. Książka niejako kończy opowieść o losach rodziny, ale saga ma jeszcze jedną część. Polecam.

książek: 1059
Versatile | 2013-06-22
Przeczytana: 10 lutego 2013

Foxwort Hall to miejsce, które dla Cathy i Chrisa nie kojarzy się z niczym pozytywnym. To tutaj bohaterowie zaznali niewyobrażalnego cierpienia, poznali smak zakazanej miłości, a także śmierci. Wydawać by się mogło, że każdy normalny człowiek, znajdujący się w ich sytuacji, omijałby okolicę owej posiadłości szerokim łukiem. Tymczasem rodzeństwo, złączone fatalnym uczuciem, jak gdyby nigdy nic wprowadza się do odbudowanej po latach rezydencji. Teraz Bart, jako pan domu i prawny właściciel majątku, może sprawować pełną kontrolę nad życiem wszystkich mieszkańców posiadłości.

Ogólnie rzecz biorąc to nie mam żadnego instynktu mordercy, aczkolwiek w trakcie lektury książki pani Andrews po raz pierwszy zdarzyło mi się posiadać przemożną chęć uśmiercenia jednego z głównych bohaterów. Po prostu przez większość powieści zastanawiałam się kiedy wreszcie jakaś cegła całkiem przypadkowo spadanie Bartowi na głowę i tym samym uwolni całą rodzinę od wszelkich utrapień, które powodował owy...

książek: 279
izabela81 | 2013-11-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 listopada 2013

"Kto wiatr sieje" to czwarta część o losach rodzeństwa Dollangagerów. Kiedy Corrine Foxworth (matka dzieci) umiera, pozostawia rodzinną posiadłość - Foxworth Hall - swojemu synowi Christopherowi. Jednak będzie on zarządzał nią tylko do 25 urodzin wnuka Corrine - Barta. Chris i Cathy są już atrakcyjnymi pięćdziesięciolatkami. Relacje rodzinne zaczynają się komplikować, gdy go Foxworth wraca uznany za zaginionego wuj Joel aby przypomnieć Chrisowi i Cathy o konsekwencjach i życia w grzechu. Czy wydarzy się kolejna tragedia?
Kończąc sagę o rodzinie Dollangagerów muszę powiedzieć, że wszystkie 4 części bardzo mną wstrząsnęły. Jeszcze długo nie mogłam zapomnieć o tych okropnych rzeczach, które czytałam z zapartym tchem.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   ugniatałeś CIASTO
  •   sadziłeś GROCH
  •   widziałeś LUSTRO
  •   widziałeś NAPARSTEK
  •   spotkałaś OFICERA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd