Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,57 (132 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
16
7
46
6
25
5
20
4
5
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
House of Echos
data wydania
ISBN
83-7180-047-9
liczba stron
488
słowa kluczowe
romans, horror
kategoria
horror
język
polski
dodała
DaiHelsing

Joss Grant, adoptowana w dziciństwie, postanawia odnaleźć swoją prawdziwą matkę. W swoich poszukiwaniach trafia do Belhedon Hall, rodzinnej posiadłości na wschodnim wybrzeżu Anglii. Okazuje się, że matka zapisała jej dom, co w sytuacji finansowej Joss wydaje się darem niebios. Mimo ostrzeżeń miejscowego proboszcza Joss, jej mąż Luke i syn Tom wprowadzają się do starego domostwa. Niestety, już...

Joss Grant, adoptowana w dziciństwie, postanawia odnaleźć swoją prawdziwą matkę. W swoich poszukiwaniach trafia do Belhedon Hall, rodzinnej posiadłości na wschodnim wybrzeżu Anglii. Okazuje się, że matka zapisała jej dom, co w sytuacji finansowej Joss wydaje się darem niebios. Mimo ostrzeżeń miejscowego proboszcza Joss, jej mąż Luke i syn Tom wprowadzają się do starego domostwa. Niestety, już wkrótce Joss zaczyna słyszeć jakieś głosy, a w nocy czuje pieszczoty niewidzialnej dłoni, mały Tom miewa nocne koszmary i budzi się posiniaczony, tajemnicza nimfa wpycha Luke'a do jeziora.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (260)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 483
AKor | 2017-05-30
Przeczytana: 30 maja 2017

Szok! 490 stron o Marynizmie (czyli o pewnej części ciała Maryni). Wielki szacun dla autorki, która potrafiła tak rozwlec książkę a akcję umieścić na ostatnich 50 stronach. Ja osobiście uważam że to jest ogromny wyczyn i nie każdy pisarz w ogóle będzie to potrafił.
BlessU.

książek: 595
Aleksandra | 2013-11-01
Na półkach: Przeczytane, 2013 r.
Przeczytana: 31 października 2013

No tego się nie spodziewałam! Nie wiem czemu ta książka wpadła mi w ręce w bibliotece... Bo okładka jest koszmarna, jak z taniego romansidła z lat 90-tych. Streszczenie na okładce też nie porywa. A jednak wzięłam.

Przeczytałam o tej książce kilka opinii w tym serwisie i nastawiałam się mało entuzjastycznie... A TU TAKI SZOK! Książka wciągnęła mnie już po pierwszych rozdziałach. Może nie jest arcydziełem, pomysł nie jest oryginalny, a nawet ciut banalny (stary dom, spadek, duchy, tajemnica sprzed setek lat), ale jest w niej COŚ, co pochłania. Może to styl pisania, może odpowiednie budowanie napięcia, powolne odkrywanie tajemnic...

Nie prawda, że książka się wlecze. Ma tempo odpowiednie, żeby czytelnik się przyzwyczaił do bohatera i sytuacji, w której akurat jest. Najgorsze, co może się zdarzyć takim książkom to pędząca akcja.

Polecam miłośnikom historii wymieszanej ze współczesnością, zmiksowanej z tajemnicą, spadkiem i duchami.

książek: 58
Patrycja | 2012-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2012

Książka bardzo mi się podobała, a szczególnie momenty, w których wydaję się, że wiesz, jaki będzie finał wydarzenia, lecz nagle okazuje się, że autorka sprytnie wymija wszelkie pomysły, które nam podsuwa wyobraźnia. Jedyne, co mnie zawiodło to nieco za mały kontakt ducha z ludźmi, moim zdaniem za mało wypowiedzi relacjonujących wydarzenia sprzed 500 lat, niewyjaśniona do końca sytuacja z królem Edwardem, dziećmi oraz przeżyciami matki Joyce. Tak, czy inaczej pomimo wielu nierozwiązanych zagadek książka jest i tak fascynująca.

książek: 3006
nellanna | 2012-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Intryga ciekawa, tylko, moim skromnym zdaniem, strasznie się ślimaczyła...Nie wiem czy sięgnę po kolejne dzieła tej autorki, może jak się same do koszyka będą garnąć?

książek: 2882
atram_78 | 2010-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2010

"Dom ech" to bardzo wciągająca powieść z dreszczykiem. Idealne czytadło na letnie wieczory i noce. Nawet trochę się bałam czytając w cichym, uśpionym mieszkaniu.
Spodoba się wszystkim tym, którzy lubią historie o starych nawiedzonych przez duchy domach.

Książkę można dostać już tylko na allegro lub w bibliotece. Polecam!

Moja ocena : 4,5/6

książek: 1200
aleczka | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane, Oddane

Niby horror czy triller, więc napięcie narasta, ale jakoś tak powoli, niemrawo, że nie czuje się dreszczyku strachu :)
Można przeczytać, ale nie "powala"

książek: 459
Jolka | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015
Przeczytana: 2015 rok

Fascynująca opowieść z pogranicza jawy i snu. Stara rezydencja i duchy. Realizm i magia. Świat współczesny miesza się z odległą epoką dawnych władców i ich rycerzy. Czytałam dawno, ale do dziś pamiętam towarzyszące temu emocje i słyszę głosy duchów. Uwielbiam takie książki, gdzie w teraźniejszość wplecione są stare legendy, a jeśli rozgrywają się w murach liczących ładnych kilka wieków czego chcieć więcej? Czytelnik znajdzie tu sporo wzruszeń, niepokojów i napięć, momenty grozy i radości. Gorąco polecam, ale raczej proszę nie czytać przed snem.

książek: 269
Animagia | 2013-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Jeśli ktokolwiek czytał którąś z moich opinii wie, że tematyka nawiedzonych domów to coś dla mnie :) Dlatego też po "Dom ech" sięgnęłam z ogromną ciekawością i od razu zostałam wciągnięta.

Historia zaczyna się, kiedy główna bohaterka, adoptowana Joss, poszukując wieści na temat swoich korzeni dowiaduje się, że jej niedawno zmarła matka przepisała jej w testamencie dom. Mogłoby się wydawać, że Joss wygrała los na loterii - dom rozwiąże większość problemów, które spadły na jej rodzinę znienacka. Jednak niemal od razu po przeprowadzce okazuje się, że może nie być tak pięknie, jak mogłoby się zdawać. Joss dręczą nocne koszmary, słyszy głosy dzieci dobiegające ze strychu, jej synek często budzi się z płaczem, a w domu pojawiają się znikąd białe róże... Joss zgłębia wiedzę na temat domu i dowiaduje się wielu dziwnych i strasznych rzeczy...

Powieść wciąga, czytelnik z każdą stroną pragnie dowiedzieć się więcej i czeka niecierpliwie na rozwinięcie akcji. Jednak uważam, że czekanie to...

książek: 834
Grafitowa_ | 2011-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 marca 2011

Tę książkę poleciła mi bibliotekarka oraz mama, która mnie wyprzedziła i przeczytają ją wcześniej. „Dom ech” to nie tylko książka o duchach. To niezwykle wciągają opowieść o klątwie, miłości i wierze.

Autorka, Barbara Erskine, studiowała historię szkockiego Uniwersytetu w Edynburgu i tam zaczęła pisać pierwszą próbną powieść „Królestwo Cieni”. Później pracowała dla wydawcy edukacyjnych, a następnie jako niezależny naukowiec książek o sztuce i historii. „Dom ech” to jej piąta książka, która została wydana w Polsce w 1997 roku.

Joss Grant była adoptowana w dzieciństwie. Dopiero jako dorosła kobieta postanawia odnaleźć prawdziwą matkę. Poszukiwania kierują ją do Belhedon Hall, rodzinnej posiadłości. Okazuje się, że dostała w spadku ten dom. Jest to darem niebios, ponieważ jej mąż Luke stracił i pracę i muszą się wyprowadzić. Będąc na wschodnim wybrzeżu Anglii mieszkańcy ostrzegają ich, że grozi im tam niebezpieczeństwo. Jednak mimo ostrzeżeń Joss, Luke i ich syn Tom postanawiają...

książek: 516
Gąska | 2011-08-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

W sumie to nie wiem jak trafiłam na tą książkę ale jestem bardzo zadowolona z tego powodu gdyż jest to niezwykle ciekawy horror. Dla ludzi lubiących książki o duchach :) Idealnie czyta się ją wieczorami przy herbacie gdy za oknem jest już ciemno. Gwarantuje, że wciąga i wprowadza dreszczyk emocji :)

zobacz kolejne z 250 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd