Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
5,91 (437 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
18
8
33
7
92
6
119
5
92
4
27
3
34
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375069778
liczba stron
290
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Początek XX wieku. Zenon to emigrant z Polski, który odnosi literackie sukcesy i jest zaręczony z piękną Betsy. Za namową przyjaciela postanawia pójść na seans spirytystyczny. Poznaje tam Daisy, która niedawno przybyła z Indii w towarzystwie Hindusa Mahatmy Guru oraz czarnej pantery Bagh. Mimo iż Zenon i Daisy pochodzą z różnych światów, to jest jednak w rudowłosej piękności...

Początek XX wieku. Zenon to emigrant z Polski, który odnosi literackie sukcesy i jest zaręczony z piękną Betsy. Za namową przyjaciela postanawia pójść na seans spirytystyczny. Poznaje tam Daisy, która niedawno przybyła z Indii w towarzystwie Hindusa Mahatmy Guru oraz czarnej pantery Bagh. Mimo iż Zenon i Daisy pochodzą z różnych światów, to jest jednak w rudowłosej piękności coś, co nie pozwala Polakowi o niej zapomnieć. Niczym ćma do ognia, pisarz ciągnie do niej, niepomny przestróg ze strony znajomych o zgubnym wpływie tajemniczej kobiety na jego życie. Nie dostrzega, iż za rogiem czai się pradawna siła, o której nawet członkowie Towarzystwa Teozoficznego mogliby jedynie śnić. Brnie prosto w objęcia czystego zła...

"Wampir" to nietypowa w dorobku Władysława St. Reymonta pozycja – napisana w 1911 roku, oparta jest na jego wrażeniach z pobytu w Londynie. Niepokojąca, pełna zjawisk paranormalnych, oddaje ducha tej pełnej spirytyzmu epoki, świadcząc o głębokim zainteresowaniu pisarza okultyzmem. Jest również piękną powieścią o bezgranicznym zauroczeniu oraz niespełnionej miłości – także do ojczyzny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/Zapowiedzi/Wampir_-_Wladyslaw_St._Reymont

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1084)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2457
onika | 2015-09-28
Przeczytana: wrzesień 2015

Zimny, pochmurny, deszczowy Londyn. Smog i błoto. Taki klimat wprowadza ludzkie dusze w specyficzny nastrój. Pytania o kondycję wszechświata, sens i cel życia nasuwają się same, zwłaszcza, gdy nie trzeba z całej siły walczyć o byt i płynie się przez dni podobne jeden do drugiego, którym pory posiłków i wieczorne wyjścia do teatru czy opery nadają rytm. Człowiek, który wiedzie taki żywot, będzie ciekawy wszelkich aktywności okultystycznych. Hipnoza, seanse mediumiczne, różnorakie sekty i stowarzyszenia, koła teozoficzne – jest wiele możliwości zgłębiania tajemnic duchowości. A jak trafią się jeszcze egzotyczni goście z Indii, którzy reprezentują tak kuszącą dla zblazowanych Europejczyków filozofię Wschodu, nawet największy sceptyk skusi się na seans. Inna sprawa, czy będzie w stanie poradzić sobie z tym, co takie doświadczenie może w nim obudzić.

Jeden mężczyzna, emigrant - pisarz, Zenon i cztery kobiety, z których każda w jakiś sposób dąży do zawładnięcia jego duszą: Betsy, Ada,...

książek: 959
Shimik | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane

Mam propozycję. Zamieńmy Chłopów tego autora na tę książkę. Uczniowie w szkole powinni być bardziej usatysfakcjonowani tą książką jako lekturą.
Po pierwsze: dużo lepiej się ją czyta.
Po drugie: jest znacznie ciekawsza.
Po trzecie: trzyma w napięciu.
Po czwarte: teraz wampiry są na topie:)
Można by tu wymieniać wiele zalet tej książki jednak poprzestanę na tym. Wszystkie cechy, które wymieniłem posiada ta książka w przeciwieństwie do obecnej lektury szkolnej!

książek: 1262
Luiza | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane, 2014, Rodacy
Przeczytana: 25 stycznia 2014

O jejku, ale miałam problem z tą książką.
Pierwsze trzy rozdziały - nie mogę się oderwać, trzy kolejne... o rany - makabra!
Wiedziałam, że jeśli przerwę to już do niej nigdy nie wrócę, tak więc brnęłam, ale po paru mocnych westchnieniach "ile jeszcze tej męczarni?" znów zaczyna się coś dziać.
Książka nie jest zła. Sam pomysł rewelacyjny (może troszkę inaczej wyobrażałam sobie seanse spirytystyczne). Tytułowy wampir na pewno odbiega od tych "współczesnych" (całe szczęście, że nie ma zbyt mocno wystających kłów :D)
Choć jedno jest pewne, nie czuję się na siłach, by jeszcze raz zagłębić się w fabułę. Mam dość.

Cieszę się, że nie musiałam na kolejnej książce postawić krzyżyka, dobrnęłam do końca i z czystym sumieniem mogę zaliczyć ją do 'przeczytanych'

książek: 582
Żona_Pigmaliona | 2017-04-24

Powieść zupełnie inna niż cały pozostały '' Reymont '', omawiany w szkołach wraz z jego sztandarową powieścią , za którą dorobił się nagrody Nobla . Wielki literacki monument o tytule '' Chłopi '' , pewnie dla niejednego ucznia był koszmarem i śnił mu się po nocach . W powieści '' Wampir '' , chodzi jednak o zupełnie inny koszmar . O koszmar niczym z pisarstwa de Maupassanta . Koszmar w postaci opętania . Bo chyba tak należy nazwać to co stało się z głównym bohaterem , Zenonem . Ale zacznijmy od początku . Zenon jest poetą i chyba jest szczęśliwy . Mieszka sobie w Londynie , w Boarding - House . Mimo specyficznej londyńskiej aury , szczegółowo opisanej przez Reymonta ; '' niskie tunele przywalone mgłą , wszech obecna wilgoć i ciągły brak słońca '' , Zenon nie narzeka . Ma piękną chociaż jeszcze młodziutką narzeczoną Betsy , przychylność jej rodziny , nawet wiecznie strofujących i narzekających ciotek . Ma też oddanego przyjaciela o imieniu Joe . Czego można więcej chcieć ?...

książek: 1555
Kasia | 2010-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Już wiem czemu nie mogłam przebrnąć przez "Chłopów" - a mianowicie styl, jakim posługuje się pan Reymont jest po prostu zabójczy. Zdania na pół strony, ledwno człowiek może się połapać o co w ogóle chodzi. Ale jak już się połapie to nawet coś ciekawego wychodzi. Ale naprawdę opisy wraz z ich długością są przerażające i dla mniej cierpliwego czytelnika nie do ogarnięcia. Nie dziwię się, że tylko wybrańcy mogą się zaprzyjaźnić z twórczością Reymonta.
A tak poza tym pomijając cały ww aspekt, książka mile mnie zaskoczyła. Temat ciekawy, wciągający. Z tą lekturą warto się zapoznać, aby wyrzucić z myśli koszmar związany z czytaniem "Chłopów".

książek: 526
ejrene | 2012-07-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Przeczytałam tę książkę jednym tchem - i nie żałuję, że sięgnęłam po nią! Nie jest to Reymont, którego znamy. Mamy tutaj do czynienia z szeregiem postaci, których status ontologiczny jest mocno niepewny, zwanych "wampirami". Piękna Daisy, ucieleśnienie XIX-wiecznych wyobrażeń femme fatale, zafascynowany okultyzmem Joe, który uczy się dalekowschodnich praktyk medytacyjnych i wreszcie rozdarty między racjonalizmem a fascynacją wszystkimi niepokojącymi zjawiskami Zenon - Polak przebywający w Londynie. Powieść wciąga i prowokuje do odpowiedzi na pytanie: czy Europejczycy mogą oraz potrafią żyć tak, jak ludzie ze Wschodu? Czy taka fascynacja wychodzi im na dobre?
Polecam.

książek: 1255
ira | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 października 2014

Doceniam warsztat mojego ulubionego autora. Językowo powieść jest, co dla niego charakterystyczne, na najwyższym poziomie.
Problem mam z treścią. Spirytyzm i egzaltacja wszelkiego sortu to klimaty, których zupełnie nie rozumiem. Pewnie dlatego powieść czytało mi się ciężko, niemal z przymusem.

książek: 125
Kaka | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane

Przebrnęłam przez gąszcz niekończących się zdań. Nie ma co, fajną lekturkę sobie na święta wybrałam. Temat bliski memu sercu, ale fabuła w wykonaniu Reymonta to jakiś koszmar wampirzy. Nie polecam z całego serca!

książek: 3360
natanna | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

By napisać o tej książce coś więcej, niż zrobię to teraz, musiałabym przeczytać ją przynajmniej jeszcze raz, gdyż Reymont porusza w niej temat okultyzmu, którym się nigdy nie interesowałam i w związku z tym nie mam w tej materii żadnej wiedzy a poza tym treść jej naszpikowana metaforami zawiera sporo opisów zdarzeń i sytuacji paranormalnych, czego nie sposób przyswoić przy jednorazowym czytaniu. Długie zaś zdania pisane przez Reymonta sprawiają, że zanim się zdanie przeczyta, żeby pojąć jego sens należałoby zacząć czytać go od początku, co dla mnie osobiście w czytaniu jest to trochę męczące.

Tłem akcji jest XIX- wieczny, dekadencki Londyn, który jawi się Zenonowi, głównemu bohaterowi książki, jako miejsce ponure, mgliste, pełne posępnej wilgoci i błota za przyczyną wciąż padających deszczów, w którym odbywają się seanse spirytystyczne, sabaty czarownic z udziałem samego Bafometa - antychrześcijańskiego bóstwa, a także wykłady hinduskiego jogina. Zenon jest Polakiem,...

książek: 2562
Nifelinord | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, Na składzie
Przeczytana: maj 2015

Reymont jakiego nie znacie. Co nie znaczy, że dobry...
O ile atmosfera Londynu, niektóre dialogi (tu punkt dla interakcji ciotek z ojcem narzeczonej głównego bohatera) i niektóre opisy, choć bardzo pensjonarskie i wydumane, mogą się spodobać, o tyle sama fabuła jest na tyle bezbarwna i nieciekawa, postaci tak płaskie i wycięte z kartonu (nawet tytułowy Wampir), ich motywy i rozterki (zwłaszcza rodzinne, które przypominały mi opery mydlane) na tyle nieinteresujące, klimat grozy tak nieudolnie budowany, a wymyślane przez autora "kulty pradawnego zła" tak eklektyczne i naiwne w konstrukcji (starczy wspomnieć, że jeden z bohaterów, Hindus, nazywa się... "Mahatma Guru"!), że mogą tylko skłaniać do śmiechu czytelnika odrobinę obeznanego w mitologiach czy nawet Lovecrafcie, który budził przecież jak nikt inny paniczny lęk odbiorcy za pomocą niecodziennych przedmiotów i osobliwych lokacji. A przecież Reymont żył i tworzył niemalże w tej samej, tak cudownej epoce! Co tu można było...

zobacz kolejne z 1074 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd