Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karawana literatury

Wydawnictwo: Nobilis
6,33 (174 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
26
7
47
6
46
5
27
4
4
3
6
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360297568
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska, kontrowersje,
język
polski
dodał
Omnikoron

Rewelacyjna (pełna sensacyjnych treści i bulwersujących opinii) rozprawa Waldemara Łysiaka o współczesnej literaturze polskiej. Zadziała jak granat wrzucony w środowisko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nobilis, 2012

źródło okładki: http://www.nobilis.info.pl

Brak materiałów.
książek: 1780

Warto czasami sięgnąć do eseistyki wujaszka Łysiaka w ramach przedsięwzięcia mającego na celu poznanie różnorodnych stanów ludzkiej świadomości. W tym wypadku jest to o tyle ciekawe, że zawsze podobały mi się książki Łysiaka (przygodowe, których akcja dzieje się w epoce napoleońskiej) i teraz dumam nad fenomenem pisarzy, których powieści się ceni, ale którzy są zdrowo poj...&*%^$.

Do lektury przygotowałam też sobie notatnik, bo chciałam zapisywać tytuły książek, których Łysiak nie poleca, coby je później przeczytać, ale nic z tego nie wyszło:( Ciężko stwierdzić, czy Łysiak którąkolwiek z książek, o których pisze przeczytał. Wiadomo za to na pewno, że uważa je za chłam, a wie to z prezentowanych licznie przez siebie recenzji. Są to recenzje głównie radykalnie prawicowych dziennikarzy i często... Sylwii Pustkowiak, co do której chyba mu ciężko zdecydować czy ją lubi czy nie, ale po jej książce-debiucie "Nocne zwierzęta" (której oczywiście nie przeczyta, albo się nie przyzna), Sylwia zostanie, jak sądzę, wpisana na czarną listę nieczytywalnego badziewia.

Łysiak nie odkrywa Ameryki. Wiadomo, że nagroda Nike, ze względu na poziom niektórych nominowanych książek, nie cieszy się prestiżem. Jak świat światem, kumoterstwo istniało i istnieć będzie, w związku z czym jak ktoś podpadnie wpływowemu Michnikowi, to raczej pewne jest, że będzie "zbanowany". A lustracja... wiadomo że jej brak zaśmierdza stosunki w Polsce.

Nie oznacza, to jednak, jak twierdzi Łysiak, że wszyscy pisarze, którzy osiągnęli rozgłos są beznadziejni, że wielcy są tylko klasycy (niektórzy), a tak w ogóle że wszyscy, którzy nie są Łysiakiem, są do grafomanami i patałachami. Łysiak cierpi na manię wielkości, która rozrasta mu się proporcjonalnie do upływu lat i jego rozgoryczenia (wydaje mi się że kiedyś był bardziej spokojny). W efekcie książka ta tak naprawdę nie dotyczy stanu współczesnej literatury, a jest o tym, jak wielkim (największym!) i niezłomnym pisarzem jest Łysiak, którego ignoruje tzw. salon (wszystko oczywiście podparte recenzjami i wynikami sprzedaży, które też nie zawsze się Łysiakowi podobają w sytuacji np. gdy jest na 4., a nie na 1. miejscu). Do rozdętego ego dochodzi nienawiść do osób z innymi poglądami, do gejów itd.; plus kultowy "knajacki" język i chaos. Każdy rozdział rozgrywa się mniej więcej wg jednego schematu tzn. najpierw wstęp np. o zapaści literatury światowej albo o dawaniu Nobla kiepskim pisarzom, a potem cała tyrada jakim cudownym pisarzem jest Łysiak i jakie rewelacyjne, najpoczytniejsze książki napisał, potem jeżdżenie po innych, a na końcu kontr-refleksja, że przecież to czy pisarz jest wartościowy okaże się dopiero wskutek upływu czasu, w związku z czym wszelka pisanina na ten temat nie ma sensu (zonk!).

Dodatkowy plus za tylną cześć okładki - zdjęcie autora z parasolem przeciwko deszczowi krytyki. Dobre...:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mimo moich win

Cóż, zdziwiłam się widząc jak ta książka jest wysoko oceniania. Jak dla mnie książka jest no słaba i tyle. Nie jestem fanką bohaterek które przez całą...

zgłoś błąd zgłoś błąd