Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na złym tropie

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Cykl: Maria Kallio (tom 10)
Wydawnictwo: Rebis
5,86 (58 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
3
7
8
6
22
5
10
4
3
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
VAARAN JALJILLA
data wydania
ISBN
9788375107951
liczba stron
400
język
polski

Po dramatycznych przeżyciach związanych z poprzednim śledztwem Maria Kallio odeszła z komendy policji w Espoo. Próbuje odnaleźć spokój, pracując nad rządowym programem opieki nad ofiarami przemocy w rodzinie. Podczas jednej z wizyt u przyjaciółki Maria poznaje Juttę Särkikoski, dziennikarkę sportową, która ujawniła fakt korzystania ze środków dopingujących przez dwóch fińskich miotaczy. Jutcie...

Po dramatycznych przeżyciach związanych z poprzednim śledztwem Maria Kallio odeszła z komendy policji w Espoo. Próbuje odnaleźć spokój, pracując nad rządowym programem opieki nad ofiarami przemocy w rodzinie. Podczas jednej z wizyt u przyjaciółki Maria poznaje Juttę Särkikoski, dziennikarkę sportową, która ujawniła fakt korzystania ze środków dopingujących przez dwóch fińskich miotaczy. Jutcie kilkakrotnie grożono śmiercią i rychło okazuje się, że nie były to słowa rzucane na wiatr i że nie tylko ona jest w niebezpieczeństwie. W Marii szybko budzi się instynkt detektywa i mimo początkowego oporu wraca do pracy w policji. Zaczyna się pościg za mordercą…

Ten świetnie napisany kryminał jest nie tylko wciągającą opowieścią, ale też znakomitym komentarzem do kondycji współczesnego sportu, tak często nękanego przez nieczystą grę zarówno na arenach, jak i za kulisami. Przynosi też wiele wnikliwych obserwacji dotyczących fińskiego społeczeństwa, pozornie otwartego i postępowego, w którym jednak kobiety często muszą walczyć o swą pozycję zawaodową, a zbrodnie popełniane w zaciszu domowym długo pozostają w ukryciu.

 

źródło opisu: http://rebis.com.pl/

źródło okładki: http://rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 544
Wicca | 2013-01-21
Na półkach: Domowa biblioteczka
Przeczytana: 21 stycznia 2013

Dokładnie rok temu wydawnictwo Rebis zapowiedziało powrót fińskiej pisarki Leeny Lehtolainen na polski rynek. Jako, że dotychczas zdążyłam polubić jej serię kryminalną o rudowłosej komisarz Marii Kallio, fakt ten niezmiernie mnie ucieszył. Od tamtego momentu zaczęłam odliczać miesiące do ukazania się kolejnej części wspomnianej serii, nastawiając się na wyśmienitą ucztę czytelniczą. Miesiące mijały i wreszcie nadszedł upragniony dzień. Nie zastanawiając się ani chwili zamówiłam książkę, którą dodałam do swojej domowej biblioteczki, gdzie cierpliwie czekała na swoją kolej.

Nadszedł dzień kiedy sięgnęłam do niej z wielkim zapałem aczkolwiek radość ta nie trwala długo. Już na "dzień dobry" zirytowałam się, kiedy to okazało się, że "NA ZŁYM TROPIE" nie jest ciągłą kontynuacją poprzednich części. Otóż jak dotąd na naszym rynku OD ŚRODKA ukazała się "Kobieta ze śniegu", która oryginalnie jest czwartą częścią cyklu, później "Spirala śmierci" jako piąta oraz "Pod wiatr" jako szósta.
Pal licho, że nie ukazały się pierwsze trzy, dzięki świetnej narracji głównej bohaterki mamy też retrospekcje w czasie dzięki czemu mamy jakiś ogólny ich zarys. Ale kiedy kolejna okazuje się być 10-tą częścią to już samo to nawet najbardziej świętego wyprowadziłoby z równowagi. Zaczęłam się zastanawiać czy ktoś jeszcze w naszym kraju myśli logicznie, ale ten mały incydent nasuwa nam odpowiednie wnioski, których przytaczać nie ma sensu. Z trudem przełknęłam tą gorzką pigułkę rozczarowania i poniekąd rada z tego, że przynajmniej mogę przeczytać "coś" niekwestionowanej królowej finskiego kryminału zabrałam się za zgłębianie lektury.

Jak brzmi krótkie streszczenie na tylniej okładce książki, miało być interesująco...i było...przez pierwsze kilka rozdziałów. Później było już coraz gorzej. Nudna, monotonna fabuła, mnóstwo podejrzanych gdzie w pewnym momencie zaczęłam się gubić kto jest kim i co kogo z kim łączy. No i wynurzenia głównej bohaterki, która straciła ikrę godną podziwiu w poprzednich częściach. Niestety Maria Kallio postarzała się, stała się nudna niczym potańcówka dla emerytów, choć i tam zapewne można liczyć na większe fajerwerki. Zabrakło tutaj również mroczności z której słynie literatura skandynawska. Czytając nie odczuwamy tego specyficznego klimatu, tym razem PRZEMINĄŁ Z WIATREM..

Jako, że jestem wytrwała i nie lubię odkładać książki nie przeczytwaszy jej do końca, brnęłam dalej. A dalej było jeszcze gorzej...czytając zaczęłam odliczać strony do końca rozdziału - jest źle, tak pomyślałam. Ale kiedy zaczęłam sobie dzielić tą pozycję na jeden rozdział rano, jeden na popołudnie i jeden na wieczór, do tego licząc strony z każdego rozdziału do zakończenia go - było gorzej niż źle.
Suma sumarum, dzięki swojej determinacji dotarłam do końca, zamknęłam książkę i westchnęłam z poczuciem ulgi, że ten koszmar czytelniczy się już zakończył. Cóż to była za mordęga!!!

"Niezwykła umiejętność Leeny Lehtolainen - łączenie wciągającego kryminału z dobrze opowiedzianą historią o naszej współczesności" jak twierdzi cytat na okładce książki, tym razem nie sprawdziła się i śmiem twierdzić, iż pisarka nie tylko była NA ZŁYM TROPIE sądząc, iż książka o dopingu w sporcie będzie absorbującą i fascynującą lekturą ale i ja ślepo wierząc, iż zaspokoi ona mój "czytelniczy głód" na literaturę skandynawską.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy dom na Wyrębach

Darda trzyma poziom i swój styl. Rozpoznałbym autora po kilku stronach książki bez żadnych podpowiedzi. Może dlatego momentami trochę mnie nudziła ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd