Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Małe kobietki

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,83 (1926 ocen i 172 opinie) Zobacz oceny
10
82
9
170
8
331
7
606
6
414
5
206
4
65
3
34
2
12
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Women
data wydania
ISBN
9788377791134
liczba stron
304
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Ameryka, lata sześćdziesiąte XIX wieku. W domostwie zwanym Orchard House od pokoleń mieszka rodzina Marchów. Pod nieobecność ojca walczącego w wojnie secesyjnej, opiekę nad czterema córkami sprawuje samodzielnie ich matka, Marmee. Marmee wyraźnie wyprzedza swoją epokę, wpajając dziewczynkom ideały wolności i namawiając je, by znalazły własną drogę w życiu. Córki pani March - stateczna Meg,...

Ameryka, lata sześćdziesiąte XIX wieku. W domostwie zwanym Orchard House od pokoleń mieszka rodzina Marchów. Pod nieobecność ojca walczącego w wojnie secesyjnej, opiekę nad czterema córkami sprawuje samodzielnie ich matka, Marmee. Marmee wyraźnie wyprzedza swoją epokę, wpajając dziewczynkom ideały wolności i namawiając je, by znalazły własną drogę w życiu.
Córki pani March - stateczna Meg, żywa jak iskra Jo, nieśmiała, uzdolniona muzycznie Beth i nieco przemądrzała Amy - starają się, jak mogą, by urozmaicić swoje naznaczone ciągłym brakiem pieniędzy życie, chociaż boleśnie odczuwają nieobecność ojca. Bez względu na to, czy układają plan zabawy czy zawiązują tajne stowarzyszenie, dosłownie wszystkich zarażają swoim entuzjazmem. Poddaje mu się nawet Laurie, samotny chłopiec z sąsiedniego domu, oraz jego tajemniczy, bogaty dziadek. Dziewiętnastowieczna autorka Louisa May Alcott napisała "Małe kobietki" na podstawie własnych doświadczeń. Ten klasyczny już utwór doczekał się licznych adaptacji filmowych i cieszy się nieprzemijającym powodzeniem wśród kolejnych pokoleń.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/male-kobietki/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
Ann Moore | 2015-02-06
Przeczytana: 29 grudnia 2014

Mała, egoistyczna Amy, pyskata i chłopięca Jo, wytworna, dumna Meg oraz, cicha i dobra Beth- wszystkie pociechy Marchów! Książka opowiada o ich losach, jak i towarzyszącym im uczuciom podczas wojny, ciężkiej sytuacji majątkowej, męczącej pracy, oraz chwilowych zabawach i pokusach. Poruszony jest także temat pierwszej miłości, przyjaźni i dorastania.

Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie dzień, gdy sięgnę po tę książkę. Zachwycona filmem i kunsztem aktorskim Susan Sarandon i Winony Ryder, popadłam w jeszcze większe szczęście, dowiedziawszy się, iż jest on na podstawie książki.

Autorka wprowadziła mnie w świat małych Marchątek od pierwszych stron. Umiejętnie zainteresowała życiem małych kobietek. Tak samo jak Jane Austen. Obie pisarki z niezwykła zręcznością oraz lekkim piórem, dały szansę na poznanie bohaterów utworów.

Od samego początku czuć, iż utwór został napisany przez kobietę. Niesamowicie ciepłe i miłe do czytania opisy ogniska domowego, pojawiały się wręcz na każdej stronie, umilając lekturę. Miłość matczyna do swych córek, również sprawiała, że przyjemnie poznawało się ten utwór. Czuć, iż pozycja ta została stworzona uczuciem.

Marmee March zachwycała mnie swym dobrem, wiarą i nadzieją na lepsze życie. Uczyła swe córki pokory. Przekazywała, że ciężka praca może przynieść widoczne skutki w codziennym życiu. To od niej nauczyłam się, że czasami trzeba się zatrzymać i zobaczyć swe dobre życie. Choć dziewczęta nie miały "nic" czym mogłyby się pochwalić, to jednak ich życzliwość, szacunek oraz sympatia do członków rodziny, sąsiadów czy też osób z ich otoczenia, gwarantowały pozytywne wrażenie na innych.

Małe kobietki przekazują czym tak naprawdę jest rodzina. Dzięki tej lekturze można zauważyć, czego brakuje w naszych familiach.

Bohaterowie niejednokrotnie mogliby wydawać się zbyt wyidealizowani, jednakże ich chęci, pragnienia oraz sposób patrzenia na świat, udowadniały, iż są tak naprawdę prostymi ludźmi jak każdy z nas.
Bardzo zżyłam się z Jo. Czułam powiązanie oraz nić porozumienia między nami. Nasze charaktery, tak samo wybuchowe, w niektórych sytuacjach książkowych, zlewały się w jedną całość, gwarantując przeżywanie wydarzeń z książki.

Choć książka nie jest nastawiona na nagłe zwroty akcji, powoduje ciche refleksje na temat swojego życia. Ta słodko-gorzka historia dzielnej rodziny, pokazuje, że nie można się załamywać nad swym losem, trzeba iść z prądem. Witać kolejny dzień z uśmiechem.
Bywały wydarzenia smutne jak i zabawne. Zazdrościłam dziewczętom wyobraźni i kreatywności. Jednocześnie był mi ich szkoda z powodu braku ojca.

Reasumując, jeśli chcesz poznać historię tej dzielnej rodziny, poczuć, iż w głębi jesteś jedną z dziewczynek oraz na chwile zatrzymać czas i przeczytać pozycję, która zwróci uwagę na relacje twojej rodziny, to śmiało możesz sięgnąć po tę lekturę. To książka o tym, że: ciężka praca jest warta swej ceny, przeplatana zabawami i małymi "luksusami" może nie wydawać się już taka straszna, miłość może zasłonić braki majątkowe. Dopóki nie przeszkadzał ci brak wartkiej akcji, możesz spokojnie sięgnąć po Małe kobietki i cieszyć się tą historią tak jak ja. Nie bez powodu znalazła się w "Najlepszych książkach 2014 roku".

___________________________________________
mobscene69.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęście w miłości

Kolejna jej świetna książka przeczeczytana w 1 dzień;) Maddie, Maddie, Maddie.. denerwowala mnie swoim zachowaniem trochę i z wydawaniem tej kasy na i...

zgłoś błąd zgłoś błąd