Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trafny wybór

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak
6,53 (8680 ocen i 1212 opinii) Zobacz oceny
10
335
9
557
8
1 518
7
2 414
6
1 881
5
972
4
412
3
386
2
120
1
85
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Casual Vacancy
data wydania
ISBN
9788324021468
liczba stron
512
język
polski
dodała
AMisz

Inne wydania

Barry nie żyje. Ta niespodziewana śmierć pogrąża Pagford w chaosie. Na jaw wychodzą tajemnice mieszkańców. Urocze miasteczko z brukowanym rynkiem i wiekowym opactwem już nigdy nie będzie takie jak dotąd. Wybucha wojna bogatych z biednymi, nastolatków z rodzicami, wojna żon z mężami i nauczycieli z uczniami. Kto przejmie władzę po Barrym? Jak daleko się posunie w tym zaciekłym konflikcie?...

Barry nie żyje. Ta niespodziewana śmierć pogrąża Pagford w chaosie. Na jaw wychodzą tajemnice mieszkańców. Urocze miasteczko z brukowanym rynkiem i wiekowym opactwem już nigdy nie będzie takie jak dotąd.

Wybucha wojna bogatych z biednymi, nastolatków z rodzicami, wojna żon z mężami i nauczycieli z uczniami. Kto przejmie władzę po Barrym? Jak daleko się posunie w tym zaciekłym konflikcie?

Pełna czarnego humoru, błyskotliwa i prowokująca wielka powieść o małym miasteczku.


„Trudno sobie wyobrazić autora, który byłby bardziej kochany przez swoich czytelników”.
„Publisher Weekly”

„To nie magia, ale czarny humor”.
Michael Pietach, amerykański wydawca książki

„J.K. Rowling ma wszystkie zalety wielkiego pisarza. Tworzy wspaniałe postaci i wciągającą fabułę. Ma poczucie humoru i umiejętność oddawania emocji”.
Arthur Levine, redaktor książki

„J.K. Rowling mogłaby napisać instrukcję obsługi kosiarki, a i tak sprzedałaby się w 2 milionach egzemplarzy. Ona nigdy nie napisze niczego, czego bym nie chciał przeczytać”.
Charles Finch,pisarz

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Anna | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

J.K.Rowling zaskakuje.
Po fenomenie "Harrego Pottera" decyduje się napisać kolejną książkę. Tym razem dla dorosłych, na serio, bez fantazji.

Co zauważa się od razu po chwyceniu książki?
Na pewno styl, który niewiarygodnie różni się od stylu pisania serii o Harrym Potterze (z racji grupy wiekowej, oczywiście). Rowling pisze dobitnie. Nie udaje, że coś jest piękniejsze niż w rzeczywistości.

Do mniej więcej połowy książki "Trafny wybór" głównie opisywał pogmatwane życie mieszkańców małego miasteczka, Pagford, w którym to każdy każdego zna i wszyscy wszystko o sobie wiedzą. A może jednak niekoniecznie? Rozdziały przeplatają losy wielu osób. Mamy tu wdowę po Barrym Fairbrotherze i jego dzieci. Mamy wicedyrektora okolicznego liceum i jego żonę- psychologa szkolnego (która nie radzi sobie ze sobą, swoim mężem, adoptowanym, zbuntowanym synem). Mamy pracownicę opieki społecznej, która przeprowadziła się do Pagford do swojej wielkiej miłości (on jednak bardziej się jej boi, niż ją kocha), która przy okazji wyrwała swoją córkę z jej środowiska, aby ta skutecznie mogła namieszać w głowach wszystkim okolicznym nastolatkom płci męskiej. Bohaterowie są więc bardzo różni. Łączą ich znajomości, funkcje, które pełnią, miejsce, w którym mieszkają. J.K.Rowling umożliwia zatopienie się w skomplikowanej historii miasteczka. W zrozumieniu relacji pomiędzy mieszkańcami, zrozumieniu samych, nietuzinkowych mieszkańców, a także panującej sytuacji politycznej.

Od połowy akcja zaczyna nabierać tempa. Czytelnik wyciąga z książki coraz więcej "brudów" bohaterów, poznaje niekiedy straszne historie z ich życia. Rowling pisze o narkotykach, przemocy, molestowaniu, samobójstwie, chorobie psychicznej, śmierci. Gdy książka zbliża się ku końcowi czytelnik oczywiście z łatwością jest w stanie poukładać sobie zawiłości panujące w Pagford. A tu nadchodzi przełom. Nie w postaci happy endu, bynajmniej. Moje wrażenia po skończeniu "Trafnego wyboru"? Nie wiedziałam, nad czym rozmyślać najpierw. Chyba najbardziej przytłoczyła mnie śmierć Robbiego, a następnie Krystal Weedonów. Te dwa wydarzenia były największą niesprawiedliwością. W końcu dzieci wywodziły się z patologii, na którą niewiele mogły zdziałać. Krystal walczyła i pomimo tego, że nie przepadałam za nią na początku, po skończeniu było mi naprawdę żal tej pogubionej dziewczyny. Terri straciła najpierw dwoje dzieci (fragment o gaszeniu papierosa na rączkach Ann Marie budzi absolutne oburzenie, przynajmniej u mnie), a potem wszystko, co jej zostało. Straszne było, gdy autorka obwieściła, że mały utopił się, podczas, gdy jego siostra próbowała spełnić swoje marzenia o posiadaniu kogoś, kto by ją szczerze kochał. O dziecku. Z Fatsem Wallem. Po całym wydarzeniu ten zbuntowany, choć w gruncie rzeczy także pogubiony nastolatek ucieka. Krystal szuka dalej swojego brata, którego chciała uchronić przed złem rodzinnego domu, nieświadoma niczego. Potem zamyka się przed oskarżeniami matki i ciotki w łazience. Tam, ręką zawodowca, wstrzykuje sobie heroinę. Dokładnie wiedziała, jak to się robi i że nowicjusze nie przeżyją dawki, które przyjmowała np. jej matka. I umarła.
Przypadek Weedonów ma najbardziej szokujące zakończenie. Reszcie bohaterów nijako się "układa". Oczywiście, Fats totalnie się załamał, kiedy usłyszał, co się stało, a na dodatek dowiedział się, że może być owocem kaziroctwa. Andy stracił najlepszego kumpla. Miles bał się o życie ojca, a przecież rodzice byli dla niego najważniejsi. Shirley czuwała przy Howardzie, chociaż dowiedziała się o jego romansie ze źródła zwanego "Duch Barrego Fairbrothera", który spowodował ogromne zamieszanie w Pagford. I tak dalej.

Można by długo mówić o "Trafnym wyborze", bo i wiele się tam dzieje. Mówiąc skrótowo, nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę. Jest naprawdę dobra, a zakończenie, co by tu dużo mówić, jest mistrzowskie. Może nie takie, jakie by mogło być. Nie jest happy endem, ale jest naprawdę poruszające. A czym więcej emocji wywołuje książka, tym jest lepsza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziejka książek

Brutalna rzeczywistość widziana oczami dziecka, które chce pozostać normalne, mieć przyjaciół, nie czuć strachu, nie bać się straty i nadchodzącego dn...

zgłoś błąd zgłoś błąd