Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowe oblicze Greya

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 3)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,39 (17537 ocen i 1236 opinii) Zobacz oceny
10
2 455
9
1 139
8
2 130
7
2 929
6
3 188
5
2 070
4
1 274
3
1 111
2
622
1
619
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades Freed
data wydania
ISBN
9788375085969
liczba stron
688
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
Sarah

Inne wydania

Kobiety na jej punkcie szaleją. Mężczyźni wiele zawdzięczają. Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu. A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!! Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo. Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży. Dla porównania osiągnięcie takiego sukcesu zajęło trylogii...

Kobiety na jej punkcie szaleją.
Mężczyźni wiele zawdzięczają.
Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu.
A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!!

Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo.
Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży. Dla porównania osiągnięcie takiego sukcesu zajęło trylogii Stiega Larssona trzy lata!
Powieść okupuje nieprzerwanie jednocześnie pierwszą, drugą i trzecią pozycję na prestiżowej liście bestsellerów e-bookowych magazynu „The New York Times”!
Prawa do zagranicznych wydań sprzedano w kilka dni do kilkudziesięciu krajów!
Prawa filmowe nabył Universal Pictures na drodze aukcji za niebagatelną kwotę pięciu milionów dolarów!
Sprzedaż w Wielkiej Brytanii sięgnęła 100 000 egzemplarzy zaledwie w 7 dni od premiery!
Pięćdziesiąt twarzy Greya to również najlepiej sprzedający się e-book w historii Random House UK!



Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem, któremu Anastasia i Chrstian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć, targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los. Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem? A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde, który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2013

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 572
Aga | 2013-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Dotrwać do końca tej książki to nie lada wyczyn. A było nad czym się męczyć - ponad 600 stron biadolenia uciemiężonej panny Steele, pardon - Pani Grey i dąsań rozgniewanego krnąbrnością swej niepoprawnej żonki Pana Greya. W między czasie jest pudrowo i różowo, od czasu do czasu jedynie głos zabiera Wewnętrzna Bogini, która - o dziwo! - nie fika już koziołków, tylko łypie wzrokiem znad powieści Dickensa (dlaczego akurat Dickensa - pozostaje nierozwiązaną zagadką).
Jednym słowem książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że często w przypadku pisarzy znikąd, którym jakimś cudem uda się wydać za pierwszym razem coś b.poczytnego, każda kontynuacja rozpoczętej historii pisana jest dla pieniędzy i z rozkazu wydawcy. I tu, po pierwszym sukcesie zwietrzono niezły interes i idąc za ciosem nakłoniono Panią Pisarkę do pisania dalej i dalej... szkoda tylko, że całkiem bezsensu.
Książka przybrała charakter klasycznego Harlequina dla starych panien (ewentualnie infantylnych nastolatek), które ciągle rozglądają się za pięknym, szalenie bogatym i niebywale romantycznym facetem, który doprowadzi je do jęków i stęków, mimo tego (albo w wyniku tego), że były baaaaardzo niegrzeczne i zdecydowały się pójść z koleżanką do baru, kiedy mąż sobie tego wyraźnie nie życzył, tudzież w ramach swej niesamowitej krnąbrności - dosiąść skuter wodny czy prowadzić sportowy samochód przekraczając 120 km/h na liczniku(!). No i oczywiście na koniec będą żyli długo i szczęśliwie.
Reszta czytelniczek nie znajdzie tu nic ciekawego, bo nawet seks stał się nudny jak flaki z olejem.
Odradzam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Litr ciekłego ołowiu

Znakomita pozycja. Pomijam fakt, że bardzo gustuje w opowiadaniach Pana Pilipiuka - dobór tych właśnie mnie zaskoczył i zaskoczył bardzo pozytywnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd