Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pigułka wolności

Seria: Czytelnia polska
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,01 (151 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
10
8
13
7
37
6
34
5
25
4
13
3
12
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387297
liczba stron
384
słowa kluczowe
facebook, Internet, lubię to
język
polski
dodała
Versatile

Piotr Czerwiński "Pigułka wolności" - portret generacji ludzi, którzy naciskając klawisz "lubię to", nie widzą, że sami stają się produktem, wystawionym na sprzedaż.... Powieść o świecie na pograniczu rzeczywistości i facebooka. Aleks, zapalony internauta, hipster i życiowy nieudacznik, dla żartu zakłada na Facebooku stronę społecznościową, która błyskawicznie przeradza się w globalny ruch,...

Piotr Czerwiński "Pigułka wolności" - portret generacji ludzi, którzy naciskając klawisz "lubię to", nie widzą, że sami stają się produktem, wystawionym na sprzedaż....
Powieść o świecie na pograniczu rzeczywistości i facebooka. Aleks, zapalony internauta, hipster i życiowy nieudacznik, dla żartu zakłada na Facebooku stronę społecznościową, która błyskawicznie przeradza się w globalny ruch, zyskujący miliony fanów, a jego samego zamienia w celebrytę.
Śmieszno-straszny obraz świata epoki mediów społecznościowych, który z globalnej wioski międzyludzkich przyjaźni staje się na naszych oczach imperium globalnego marketingu.
Portret "generacji kciuka" i utrwalony w pigułce kawałek współczesnej historii, którą sami bezwiednie tworzymy.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1350

Kto może powiedzieć o sobie, że jest wolny od nałogów. Nie mam na myśli palenia papierosów, zażywania narkotyków etc.

Jednak uzależnienie od śledzenia zmian na portalach społecznościowych jest faktem.

Czy myślicie o sobie jako o osobach zniewolonych? Nie to zaczytajcie się w tej recenzji, a może zmienicie zdanie.

Będzie ona o ludziach podobnych do nas samych. Z tą różnicą, że ich osobowość została wchłonięta przez monopolistę, który jest sygnowany logiem kciuka.

"Człowiek będzie zupełnie wolny tylko wówczas, gdy otoczy się światem całkowicie stworzonym przez siebie." Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1)

Za pewne nie zastanawiacie się nad wolnością własnego wyboru, gdy lajkujecie ulubione marki, branchujecie znane loga.

Przypuszczacie, że to nieistotny zabieg i robicie to bezrefleksyjnie. Mam podobnie, dlatego ta książka świetnie uświadamia owczy pęd, do którego zmierza aktywność użytkowników w internecie.

Otoczeni konsumpcją korzystamy z niej i staje się ona dla nas codziennością. Podobnie czynił narrator książki Pigułka wolności – Aleks, wykorzystując narzędzia jakie mu dał znany portal.

Ukazał prawidła jakimi rządzi się rynek zbytu. Są tak nieuchronne jak podaż i popyt. Dlatego nie dziwi fakt, że wiele popularnych stron promuje produkty, które są dostosowane do użytkowników.

Zabieg autopromocji poprzez przytaczanie swojego nazwiska daje do myślenia nad celowością wydania książki. Czy autor w książce chce się wypromować? W każdym razie jest to niestosowne.

W samej powieści przeczytamy o proteście w sprawie zakazu puszczania bąków w miejscu publicznym w małym państewku Malawi.

Bohater powieści Piotra Czerwińskiego pomyślał, że to świetny powód do zgrywy. Nie przypuszczał nawet jak jego zachowanie może wpłynąć na losy międzynarodowej społeczności connected people.

Kojarzycie epizod z filmu Matrix, gdy Neo dostaje od Morfeusza do wyboru dwie pigułki jedna jest przepustką do wolnego świata, druga sprawia, że zapominasz o tym, że Twój umysł jest okablowanym więzieniem dla podświadomości.

Jeśli jednak obie pigułki są jednym i tym samym zniewoleniem? Tutaj ponownie wracamy do naszego bohatera stylizującego się na Morrisona.

Długie włosy, za duże okulary przeciwsłoneczne i oklepane frazesy w ustach o uwolnieniu z okowów sztywnych przepisów nieżyciowego prawa.

To poza, którą przybrał Aleks by wmówić ludziom to co chcą usłyszeć- jak na przykład weź niebieską pigułkę Neo, a zaznasz wiecznego szczęścia.

Aleks Roleksy sam o sobie mówił tak:

„Byłem galerianinem dającym dupy systemowi. Uwielbiał się w tej roli”(2)

Oto proszę państwa otwiera się nowa perspektywa, świat bez barier i ograniczeń, gdzie słowa znaczą niewiele. Cel nie jest ważny jeśli tylko uświęca środki.

Rolski z przeciętnego internauty ze słabością do wygłaszania górnolotnych idei wyzwolenia mas od krępych ram nowoczesnego konsumpcjonizmu urósł do rangi guru.

Czy aby na pewno to co ogłasza jest tym samym co myśli?

Jeśli tak to dlaczego po wielkim sukcesie jaki osiągnęła jego strona Fart For Malawi „sprzedał” dziesięć milionów fanów koncernowi produkującemu tabletki niwelujące gazy.

Otrzymał za to hojne wynagrodzenie i stanowisko dyrektora w wyżej wymienionym konsorcjum. Stał się jednym z korpoludków.

Zaprzedał to w co wierzył? Czy tylko zręcznie stworzył dla siebie warunki wygodnego życia? Odpowiedz na to pytanie znajdziecie w kartach powieści.

Dla mnie osobiście ta książka ma jedno przesłanie - wypromować autora i jego poglądy. Takich Aleksów jest na pęczki i każdy z nich nawet ja w swoim życiu lajkował.

Zasadnicze pytanie, na które odpowiada ta powieść to czy w pełni uświadamiamy sobie moc jaką posiada niebieski kciuk. Wielu tak książka rozczaruje, jeszcze więcej ludzi oburzy.

Jest oto jednak ikoną naszej współczesnej recepty na życie. Przyszła generacja wystawi nam świadectwo z wzmożonej mediatyzacji przestrzeni życiowej.

Wielu jest redaktorów „Lajkoni”, jak ten z powieści Czerwińskiego, którzy przymykają oczy na potężną falę dehumanizacji internetu.

W tych okolicznościach nie zdziwi was za pewne fakt wykorzystania uczucia kobiety do zmanipulowania mężczyzny. Jedno co może przerażać jeszcze bardziej to odwrócenie ról.

To zakończenie powieści, które moim zdaniem nie tak bardzo odbiera od tego jaki finał napisałoby życie.

„Żyjemy w zamkniętym obiegu, wracamy uciekając, zaprzeczamy zgadzając się, Kochamy nienawidząc, dajemy biorąc. Jesteśmy walutą i towarem jednocześnie. Kupują nami nas samych po to, żeby nas sprzedać nam samych po wyższej cenie
Kliken Sie”. (3)

Neo vel Roleksy przemówi w imieniu milionów, a one będą go karnie naśladować. Żyjemy w społeczności, która jest wirtualnie osierocona.

Zamiarem szefów korporacji jest podtrzymanie tego stanu.
Tym łatwiej będzie im sterowanie i w efekcie opanowanie coraz większej rzeszy nieuświadomionych Lajkoni.

(1) cytat ze strony: http://mkontakt.pl/sentencje/Wolnosc-42.html
(2) Tamże, str. 59
(3) Tamże, str. 313

Opublikowane na: http://illumien.blogspot.com/2013/02/piguka-wolnosci-piotr-czerwinski.html

http://www.facebook.com/ZapachKsiazek?ref=hl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i więzień Azkabanu

W trzecim tomie przygód Harry’ego i jego przyjaciół napotykamy wątek kryminalny – groźny przestępca, Syriusz Black, ucieka z Azkabanu, czym wzbudza p...

zgłoś błąd zgłoś błąd