Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,74 (87 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
8
6
12
5
23
4
18
3
8
2
4
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-369-6
liczba stron
256
słowa kluczowe
matka Polka, dziecko, dziennik
język
polski
dodała
Ag2S

Intymny dziennik matki, kobiety światłej i… przerażonej. Małgosia właśnie została mamą. Musi poradzić sobie nie tylko z absorbującym noworodkiem, ale także z mężem, którego zaczyna podejrzewać o bezprzykładny romans. Pierwszy rok macierzyństwa jest jak tor przeszkód, a bajkowe wyobrażenie o słodkim rodzicielstwie legło w gruzach. Bywa śmiesznie (do łez!) i strasznie. To rok walki z depresją,...

Intymny dziennik matki, kobiety światłej i… przerażonej.

Małgosia właśnie została mamą. Musi poradzić sobie nie tylko z absorbującym noworodkiem, ale także z mężem, którego zaczyna podejrzewać o bezprzykładny romans. Pierwszy rok macierzyństwa jest jak tor przeszkód, a bajkowe wyobrażenie o słodkim rodzicielstwie legło w gruzach. Bywa śmiesznie (do łez!) i strasznie. To rok walki z depresją, lękiem – wbrew pozorom wcale niepozbawiony poczucia humoru i dystansu do siebie i świata. To też rok radości, przemiany wewnętrznej, odkrywania nowych form bliskości oraz wszystkiego co ważne: partnerstwa w związku, samorealizacji, przyjaźni i poczucia bezpieczeństwa... Małgosię czeka trudne zadanie – nie dać się zwariować!

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (195)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1729
Monka | 2014-01-18
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Jestem tą książką zachwycona. Polecam ją wszystkim przyszłym i obecnym mamom. Lekka, łatwa i przyjemna lektura. To co ją wyróżnia, to ogromna dawka humoru i autoironii... Jest to świetna odskocznia od poważnych poradników, które mają nas nauczyć jak być super mamą...

książek: 396
Dominika | 2015-09-24
Przeczytana: 23 września 2015

Blogi są nudne,a książka masakra...po przeczytaniu książki stwierdzam że życie matki jest mega nudne...autorka nie zachęca w ogóle do macierzyństwa nie polecam tej książki nic z niej wartościowego nie wyniesiemy.

książek: 668
Firewarrior | 2013-12-13
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Okropności.
Niektóre blogi powinny zostać w internecie, nie zasługują na papierowe wydanie. Tak jak ten właśnie.
Sam początek był nawet w porządku, potem im dalej, tym gorzej. Przykre studium przemiany sympatycznej kobiety w ekoświra sprawdzającego w internecie szkodliwość wszystkiego, co tylko może mieć styczność z jej dzieckiem. W kobietę, z którą da się porozmawiać tylko i wyłącznie o smoczkach, szczepionkach, makrobiotycznym żywieniu i czy Rumpelek zrobił kupkę do nocniczka. W dodatek do dziecka.
Samo imię/ksywa? dziecka - Rumpel - strasznie mnie drażniło. Kojarzy mi się z jątrzącym się bąblem na skórze czy czymś równie mało apetycznym.
Nie polecam. Jest dużo blogów o wiele lepszych niż ten.

książek: 286
MonikaOrłowska | 2013-12-02
Na półkach: Teraz czytam

Przeczytałam 38% i wymiękłam. Od pewnego czasu nie trawię literatury blogowej, zwłaszcza jeśli muszę za nią zapłacić. A tu mamy blog, i to na dodatek nudny. Gdyby nie obawa, że złamię jakiś LC-owski regulamin, od ręki mogłabym podać namiary na szereg blogów macierzyńskich, które, nie dość że są żywe, bo interaktywne, tudzież zawierają masę ciekawych porad, zdjęć lub ilustracji, to jeszcze napisane z biglem. Tak, Malwina, myślę między innymi o Tobie.
Myślę też, a scyzoryk w mojej kieszeni z cichym pyknięciem rozkłada wszystkie cztery ostrza i korkociąg, o pewnej matce-literatce, której absolutną perełkę - zbiór wysmakowanych miniatur o macierzyństwie - wydawcy po kolei odrzucali jak piłeczkę pingpongową. Bo oni chcieliby piłkę lekarską (czytaj: opasłe tomiszcze o kimś na kształt Katarzyny W.). Bo to zbyt poetyckie. Bo ma ograniczony, pardą ze łord, target. Bo - najbardziej kuriozalny z powodów - na rynku są już "Obsoletki" Bargielskiej.
Tym ostatnim Prószyński i S-ka jakoś się nie...

książek: 1375
malwina | 2014-03-14
Przeczytana: 14 marca 2014

Niestety po stu stronach stwierdzilam, ze juz nie dam rady. Blog, pamietnik zwal jak zwal ultra nudny.
Spodziewalam sie czegos ciekawszego, gdyz wiem jakie moze byc zycie matki. Ciekawe, kazda minuta jest niewiadomom i ogromnym zaskoczeniem. Niestety w ksiazce zaskoczenia nie bylo, tylko wrazenie ze autorka pisze byle by pisac, zapelnic strony.
Jak dla mnie pozycja ta to wielkie rozczarowanie.

książek: 5354

Dylematy Rumpelkowej mamy

O macierzyństwie, a zwłaszcza o jego wczesnym stadium napisano wiele książek. Młode mamy nie raz na karty papieru przelewały swoje najbardziej intymne uczucia i emocje. Ten temat podjęła również w swojej książce Magda Fres.
Małgorzata to osoba wykształcona z doktoratem w kieszeni, dojrzała, która pewnego zimowego dnia została mamą synka, którego w swojej książce określa mianem Rumpelka. To była druga ciąża Małgosi. Pierwsza niestety zakończyła się poronieniem. Okres przed porodem był trudny, bo następowały pewne komplikacje. Ale nareszcie pewnego dnia na świecie pojawił się chłopczyk. Ukochany, wyczekiwany i wytęskniony. Rodzice, a szczególnie mama oszaleli na jego punkcie. Synek zmienił życie swojej rodziny nie do poznania. Świat zaczął nagle wirować wokół niego. Pani psycholog nie chciała zostać zrzędzącą na temat kupek i zupek mamą zapatrzoną tylko w dziecko. Rzeczywistość okazała się odmienna. Nagle wszystko inne odeszło na drugi plan, a Rumpel...

książek: 144
KiwiBanane | 2016-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 12 października 2016

Książka mi się podobała za względu na fakt, że sama jestem mamą i wiele problemów bohaterki dotyczyło mnie bezpośrednio. Fajnie było poznać opinię innych na wiele tematów związanych z macierzyństwem.

książek: 2491
macy | 2013-08-14
Przeczytana: sierpień 2013

Informacja o ciąży może odmienić czyjeś życie. Zazwyczaj wprowadza duże zmiany w życiu kobiety, która nosi pod sercem przez dziewięć miesięcy swoje maleństwo. Przeżywa wtedy wiele momentów zbyt emocjonalnie, jednak większe zmiany następują tuż po porodzie. Mały, żywy człowiek - maleństwo - sprawia, iż za jego życie i bezpieczeństwo odpowiadają jego rodzice. W większości przypadków bardziej angażuje się matka, aniżeli ojciec dziecka. Tylko co wtedy, gdy mama po wielu miesiącach zamartwiania się, czytania różnych informacji, wiadomości, nowinek ze świata smoczków, pieluch, mleczek, kaszek może dostać na ich punkcie bzika? Gdy ciągle martwi się, że to i to jest szkodliwe, a dziecko to lubi? Gdy główkuje, jak tu ochronić swojego szkraba przed zarazkami?

Małgosia właśnie została mamą. Musi stawić czoła nie tylko noworodkowi, ale także mężowi, którego zaczyna podejrzewać o romans. Czeka ją trudny rok - rok radości oraz smutku, obaw, przemęczenia. Niekiedy boleśnie uświadamia sobie, że...

książek: 1107
Dominiqe83 | 2016-02-25
Przeczytana: 01 września 2014

Macierzyństwo bez lukru, ale z humorem, bo cóż pozostaje świeżo upieczonej mamie, której synek wybrzydza na smoczki ;)

książek: 173
Shenitah | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie
Przeczytana: 02 lutego 2013

Magda Fres jest absolwentką psychologii na Uniwersytecie Śląskim, a także ukończyła gender & culture studies w Central European University w Budapeszcie. Jest autorką wielu artykułów naukowych i publicystycznych. „Mama, smoczek!”to jej trzecia książka po powieściach „Do piekła kuchenną windą” oraz „Bulgur”.



Małgosia właśnie urodziła dziecko. Synek nosi imię Rumpel i nie daje mamie żyć. Kobieta opowiada o swoich zmaganiach z macierzyństwem, problemach i radościach. Książka jest dziennikiem prowadzonym przez bohaterkę. Przeczytamy tu o nieprzespanych nocach, nieudolnym karmieniu, okładach z kapusty, problemach z doborem smoczka… Według męża, kobieta ma świra na punkcie Rumpelka. Cały czas koło niego biega, zamartwia się każdą błahostką, dogłębnie studiuje książki na temat wychowania małych dzieci, kontroluje składniki każdego posiłku (bo przecież teraz we wszystkim tyle chemii) i relaksuje się przy zapachu organicznego olejku różanego.

Razem z Małgosią będziemy szukać informacji...

zobacz kolejne z 185 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd