Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W obronie syna

Tłumaczenie: Daniel Zych
Wydawnictwo: Amber
7,42 (434 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
64
8
116
7
120
6
64
5
21
4
9
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Defending Jacob
data wydania
ISBN
9788324144280
liczba stron
464
słowa kluczowe
Literatura amerykańska
język
polski
dodała
Ag2S

Andy Barber, prokurator prokuratury w Massachusetts od ponad dwudziestu lat, jest szanowany w swojej społeczności, nieustępliwy na sali sądowej i szczęśliwy w domu z żoną Laurie i z synem Jacobem. Aż pewnego dnia szokująca zbrodnia wstrząsa ich spokojnym miasteczkiem. Zostaje zamordowany szkolny kolega Jacoba. Andy prowadzi śledztwo. I nagle okazuje się, że mordercą może być jego...

Andy Barber, prokurator prokuratury w Massachusetts od ponad dwudziestu lat, jest szanowany w swojej społeczności, nieustępliwy na sali sądowej i szczęśliwy w domu z żoną Laurie i z synem Jacobem.
Aż pewnego dnia szokująca zbrodnia wstrząsa ich spokojnym miasteczkiem.

Zostaje zamordowany szkolny kolega Jacoba. Andy prowadzi śledztwo.

I nagle okazuje się, że mordercą może być jego czternastoletni syn…

Rodzicielski instynkt Andy’ego krzyczy, żeby chronić swoje dziecko. Jacob twierdzi, że jest niewinny, a Andy mu wierzy. Musi mu wierzyć. Jest jego ojcem.

Ale na jaw wypływają tragiczne fakty. Małżeństwo Andy’ego zaczyna się chwiać
w posadach. Proces nabiera tempa. Andy już nie prowadzi tego śledztwa. Sam jest przesłuchiwany...

Tu – z innego miejsca sali sądowej - musi dokonać sądu nad sobą samym. Musi wybierać między miłością i sprawiedliwością. Pomiędzy przeszłością, którą chciał pogrzebać, a przyszłością, której nie może już sobie wyobrazić...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/proza-swi...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/proza-swi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2562
nieperfekcyjnie | 2013-03-14
Przeczytana: 13 marca 2013

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2013/03/w-obronie-syna-william-landay.html

Ludzie mają skłonność do oceniania innych przez pryzmat jednego błędu, a nawet potknięcia, które zaważa na całym życiu jednostki. Zdarza się, że oskarżamy jakiegoś człowieka nawet wtedy, gdy go nie znamy albo mamy niewielkie pojęcie o tym, jaki jest i co ma w środku. Wystarczy, że jedna osoba spojrzy na drugą nieprzychylnym wzrokiem lub szepnie komuś na ucho niemiłą uwagę o tym człowieku, aby ruszyła lawina oskarżeń, domysłów i pomyłek. Czasami nawet zapomina się o sytuacji, jaka spowodowała krytykę - najważniejsze, aby gnębić tę osobę, aż zamknie się w sobie albo przyzna do winy, nawet jeśli jest czysta jak łza. Jednak zdarzają się sytuacje, kiedy to bliskiej osobie przypisuje się coś przerażającego. Wtedy wszystko zaczyna wyglądać inaczej, bo łatwiej jest żalić się na obcego, ale donoszenie na ukochanego człowieka nie należy do przyjemności. Niemniej taki dramat może dotknąć każdego z nas. Co wtedy? Będziesz walczył, usiłując udowodnić niewinność, nawet kiedy dojdzie do Ciebie, że osoba, którą wydawałeś się znać, jak nikogo innego, wcale nie jest ofiarą, ale katem? A może postąpisz zgodnie z własnym sumieniem, a także obowiązującym prawem, wydając ukochanego człowieka, którego miałeś chronić przez całe życie?

Newton - miasto w stanie Massachusetts słynące z bycia 'miejscem dobrym do wychowywania dzieci'. Spokojne miasteczko, zamieszkane przez majętne rodziny, które utrzymują przyjacielskie kontakty z większością sąsiadów. Atmosfera panująca w tej miejscowości wydaje się być idylliczna, jednak ta sielanka trwa do czasu, kiedy w parku zostaje znalezione ciało Bena Rifkina - 14-latka, którego ktoś pozbawił życia, zadając mu trzy rany kłute. Śledztwo trafia w ręce Andy'ego Barbera - szczęśliwego męża i ojca, a także szanowanego zastępcy prokuratora okręgowego, który jak najszybciej pragnie odnaleźć mordercę. Wszystko zaczyna się komplikować, kiedy podejrzenia padają na syna Andy'ego - 14-letniego Jacoba, który chodzi do miejscowego gimnazjum, gdzie uczyła się również zabita ofiara. Prokurator staje przed ogromnym dylematem - postąpić zgodnie z prawem i kodeksem etyki zawodowej, odnajdując mordercę, nawet jeśli jest nim jego jedyny syn, czy jednak postawić na więzi rodzinne i chronić syna za wszelką cenę?

"Obrywanie ciosów wzmacnia nas wszystkich. Ciebie też to wzmocni, jak dostaniesz - a dostaniesz."

Narratorem powieści jest Andy, którego poznajemy rok po tym tragicznym wydarzeniu. Mężczyzna znajduje się na przesłuchaniu z prokuratorem i wraca myślami do zdarzenia, które na zawsze odmieniło jego życie. Miłość do ukochanego Jacoba jest niezwykle silna, a wręcz bezgraniczna, zatem Andy nie potrafi uwierzyć w winę swojego dziecka. Z doświadczenia wie, że odsetek błędnych wyroków jest znacznie wyższy, niż wszyscy myślą. Nierzadko niewinny zostaje winnym, a dowody bywają zawodne tak, jak pamięć świadków.

William Landay wspaniale potęguje napięcie i wzmaga ciekawość. Kiedy już miałam wrażenie, że wszystko zostało wyjaśnione, a powieść zakończy się happy endem, autor postanowił zaserwować kolejną dawkę szoku, niedowierzania i grozy. Na moje usta cisnęły się jedynie dwa słowa: "Co jeszcze!?" Tak naprawdę, każda przewrócona kartka sprawiała, że o morderstwo zaczynałam podejrzewać dosłownie każdego. Właśnie za to - ukłon w stronę autora! Owszem, mam niezbyt duże doświadczenie w tego typu powieściach, dlatego zapewne osoba bardziej obeznana w tych klimatach, znacznie szybciej odgadłaby kto stoi za morderstwem, jednak wcale nie żałuję, że zabrało mi to trochę więcej czasu niż mogło.

W tej powieści pełno niepewności, zagadek, tajemnic i sprzecznych sygnałów. "W obronie syna" trzyma w napięciu do ostatniej strony. Mocną stroną tej książki jest autentyczność - za sprawą doświadczenia zawodowego autora, który tak, jak bohater powieści, był prokuratorem w prokuratorze okręgowej w Middlesex County w Massachusetts. W związku z tym, William Landay doskonale wie, jak funkcjonuje ta instytucja, i zna wszelkie zasady, jakie w niej panują. Imponująca jest również ilość pozytywnych recenzji, a także nominacji oraz uzyskanych nagród w wielu prestiżowych konkursach.

Mnie nie pozostaje nic innego, jak polecić tę powieść osobom, których intryguje historia rodziny Barberów, a także wszystkim fanom powieści psychologicznych bądź thrillerów sądowych - wierzę, że nie zawiedziecie się.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syn

Żyjemy na szczęście w czasach, kiedy przekłady literatury zza oceanu trafiają do rąk czytelników stosunkowo szybko, więc cieszy fakt, że krótko po lau...

zgłoś błąd zgłoś błąd