Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pewnego dnia

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Wydawnictwo: Otwarte
7,37 (2295 ocen i 296 opinii) Zobacz oceny
10
200
9
247
8
545
7
732
6
415
5
109
4
30
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Where We Belong
data wydania
ISBN
9788375152258
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Gdyby pewnego dnia Twój największy sekret wyszedł na jaw? Gdyby pewnego dnia przeszłość wróciła i zmieniła wszystko? Gdybyś pewnego dnia dostała szansę, by odbudować najważniejszą więź w swoim życiu? Pewnego dnia w drzwiach Marianne staje osiemnastoletnia Kirby. Jedno spojrzenie wystarcza i Marianne wie, że odnalazła ją córka. Jej idealny świat rozpada się, a wspomnienia o młodzieńczej...

Gdyby pewnego dnia Twój największy sekret wyszedł na jaw?
Gdyby pewnego dnia przeszłość wróciła i zmieniła wszystko?
Gdybyś pewnego dnia dostała szansę, by odbudować najważniejszą więź w swoim życiu?

Pewnego dnia w drzwiach Marianne staje osiemnastoletnia Kirby. Jedno spojrzenie wystarcza i Marianne wie, że odnalazła ją córka. Jej idealny świat rozpada się, a wspomnienia o młodzieńczej namiętności ożywają.
Czy Marianne i Kirby zbliżą się do siebie? Czy zrozumieją, czego chcą? Czy wreszcie odważą się pójść za głosem serca?

Nikt nie zrozumie Cię lepiej niż Emily Giffin!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/pewnego-dnia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 636
Klaudia Cebula | 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Dla Marianne ten wieczór był inny niż poprzednie. Nic nie zapowiadało jednak, że aż tak zaważy nad jej dalszym życiem.

Marianne, piękna, utalentowana, bogata i sławna producentka serialu telewizyjnego ma to o czym marzą miliony kobiet w całym Nowym Jorku. Sławę, pieniądze, urodę, ubrania z najnowszych kolekcji wielkich projektantów, władzę i nieziemsko przystojnego chłopaka, który jest właścicielem stacji emitującej jej serial.

Tego wieczoru sprawa początkowo rozchodzi się o niego. A właściwie o nich. Marianne liczy na to, że Peter w końcu się jej oświadczy. Sama przejmuje jednak stery i wyjawia mu plany na przyszłość, w których na czele stoi chęć posiadania potomstwa.

Peter jest facetem z przeszłością, ma już nastoletniego syna ze związku z eks-żoną. Małe dziecko, to ostatnia sprawa która zaprząta głowę dobrze usytuowanego mężczyzny po czterdziestce.

Między parą dochodzi do ostrej wymiany zdań i każde z nich wieczór ten spędza osobno. Marianne popija samotnie wino w swoim apartamncie. Z letargu szarej wizji nadchodzących dni wyrywa ją dzwonek do drzwi.

To co zdawało się zmienić życie Marianne tak naprawdę było tylko początkiem do tornada, które w tejże chwili nawiedziło jej życie.

Na progu stoi nastoletnia dziewczyna, tak nieziemsko podobna do Marianne, że ta wyzbywa się złudzeń i momentalnie odnajduje w swej przeszłości fakty, które każą jej myśleć "Ona jest moją córką".

Kirby w niczym nie przypomina swojej matki. Ani biologicznej, ani zastępczej - szalona, zbuntowana perkusistka, indywidualistka, na bakier z konwenansami, wbrew woli rodziców chce zakończyć naukę na szkole średniej. Kieruje się w życiu sercem i to właśnie uczucia, a raczej ich zryw prowadzi ją do domu biologicznej matki. Wreszcie ma 18 lat i może ją poznać. Chce także poznać swojego ojca. Nie zdaje sobie sprawy, że tym samym zmienia życie Marianne - o tym czy je rujnuje, czy sprowadza na właściwy tor przekonacie się sami czytając powieść.


"Pewnego dnia" to powieść dla nastolatek, gdzie prócz zwariowanego życia Kirby, co rusz spotykamy się z retrospekcją do nastoletnich czasów Marianne. Kolorowe życie obu kobiet sprawi, że niejedna młoda dziewczyna będzie mogła się utożsamić z bohaterką. Nie brak tu bowiem pierwszych razów: pierwszego skręta, pierwszych pieszczot, pierwszego upojenia alkoholowego, pierwszego seksu.

Książka, która uczy miłości, przebaczania i mówi o tym, że prawda jest względna. Każdy popełnia błędy, ale także każdemu dana jest szansa, by je naprawić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku

Pomysł na książkę miał Michel Tournier genialny w swej prostocie. Psychologiczna, wręcz psychoanalityczna wersja historii Robinsona Cruzoe, stawi...

zgłoś błąd zgłoś błąd