Where We Belong

Wydawnictwo: St. Martin's Press
6,75 (4 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1409114473
liczba stron
383
język
angielski
dodała
Iwona

The author of five blockbuster novels, Emily Giffin, delivers an unforgettable story of two women, the families that make them who they are, and the longing, loyalty and love that binds them together Marian Caldwell is a thirty-six year old television producer, living her dream in New York City. With a fulfilling career and satisfying relationship, she has convinced everyone, including...

The author of five blockbuster novels, Emily Giffin, delivers an unforgettable story of two women, the families that make them who they are, and the longing, loyalty and love that binds them together


Marian Caldwell is a thirty-six year old television producer, living her dream in New York City. With a fulfilling career and satisfying relationship, she has convinced everyone, including herself, that her life is just as she wants it to be. But one night, Marian answers a knock on the door . . . only to find Kirby Rose, an eighteen-year-old girl with a key to a past that Marian thought she had sealed off forever. From the moment Kirby appears on her doorstep, Marian’s perfectly constructed world—and her very identity—will be shaken to its core, resurrecting ghosts and memories of a passionate young love affair that threaten everything that has come to define her.

For the precocious and determined Kirby, the encounter will spur a process of discovery that ushers her across the threshold of adulthood, forcing her to re-evaluate her family and future in a wise and bittersweet light. As the two women embark on a journey to find the one thing missing in their lives, each will come to recognize that where we belong is often where we least expect to find ourselves—a place that we may have willed ourselves to forget, but that the heart remembers forever.

 

źródło opisu: www.amazon.com

źródło okładki: www.amazon.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4942)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 26261

Na świecie tysiące dzieci oddawane jest zaraz po urodzeniu. Matki porzucają nowo narodzone niemowlęta lub świadomie oddają je do adopcji. Ta książka opowiada właśnie taką historię, historię Kirby, dziewczyny oddanej do adopcji trzy dni po urodzeniu i historię jej matki, Marianne.
Marianne, osiemnastoletnia dziewczyna z dobrego domu, przeżywa wakacyjną miłość. Fascynacja połączona z brakiem rozsądku kończy się niespodziewaną ciążą. Marianne zrywa kontakty z całym dotychczasowym światem. Rodzi dziecko w tajemnicy przed wszystkimi przyjaciółmi, rodziną i ojcem dziecka. Bojąc się, że sobie nie poradzi, oddaje maleńką córkę do adopcji. Po studiach pnie się po szczeblach kariery w showbiznesie. Choć dręczą ją wyrzuty sumienia i niepokój o oddaną córkę, nie może jej zobaczyć, nawet zapytać w biurze adopcyjnym o los dziewczynki. Takie były warunki umowy. Jest w wieku 36 lat uznaną producentką telewizyjną, autorką scenariuszy. Brakuje jej tylko jednego. Brak własnej rodziny męczy naszą...

książek: 675
Aneta Wiola | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2017

Po 18 latach sekret Marienne wychodzi na jaw. Przed jej drzwiami staje Kirby- nastoletnia córka, którą postanowiła oddać do adopcji. Poznanie dziewczyny zmienia kobietę.

PEWNEGO DNIA to chwilami nudna historia, przedstawiona z dwóch punktów widzenia- córki i matki. Strasznie zawiodłam się na tej książce, oczekiwałam wielu wzruszeń i emocji, a tymczasem musiałam zmuszać się do przeczytania tej historii do końca. Nie spodobało mi się zakończenie, jak dla mnie wiele spraw zostało jeszcze nie doprowadzonych do satysfakcjonującego finału.
Pozwól, że przedstawię Ci Marienne i Kirby:

Marienne- biologiczna matka Kirby. Kobieta pracuje w telewizji i wydaje się tym chełpić. Ma problemy z okazywaniem Kirby uczuć i jakiejkolwiek empatii. Samolubna snobka, która ciągle szuka usprawiedliwień dla swoich decyzji. Kłamczucha (jak można tak długo przemilczeć istotne fakty?), tchórzliwa i niegodna bezwarunkowej miłości swojego dziecka. Nie współczułam jej ani trochę i wcale, ale to wcale jej nie...

książek: 10025
Agnieszka | 2013-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2013

Każdy z nas ma w życiu mniejsze lub większe tajemnice.Jedne są błahe, takie których nie warto wspominać,inne takie, o których nie mówimy bo nam zwyczajnie po ludzku wstyd. Są również takie sekrety, które mamy nadzieje ukryć przed całym światem w obawie przed konsekwencjami ich ujawnienia.
Życie jednak to trudny przeciwnik i prędzej czy później upomni się o prawdę, zmuszając nas byśmy stawili jej czoła.

Do takiej właśnie konfrontacji musiała stanąć główna bohaterka powieści Emily Giffin "Pewnego dnia".Marianne 36 letnia producentka filmowa prowadzi spokojne, ustabilizowane życie. Ma świetną prace, wspaniałego chłopaka, kochających rodziców, przyjaciół.Wiele z nas kobiet mogło by jej takiego życia pozazdrościć.
Wszystko układa się wspaniale,aż do chwili gdy pewnego dnia w drzwiach domu kobiety staje osiemnastoletnia dziewczyna,która mówi jej "...Prawdopodobnie to Ty jesteś moją matką".Jedno spojrzenie wystarczy i Już wszystko staje się jasne. Idealny świat producentki rozpada się,...

książek: 1445
Wioleta Sadowska | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 lipca 2016

"Potrzeba czasu, żeby wypracować zaufanie i prawdziwą więź, nieważne, czy chodzi o przyjaźń, czy bardziej rodzinne stosunki".


Przeszłość i jej wpływ na ludzkie życie w teraźniejszości to motyw wykorzystywany przez Emily Giffin niemal każdej jej książce. Motyw widoczny także w powieści zatytułowanej "Pewnego dnia", która wydaje mi się nieco słabsza fabularnie od pozostałych, a jednak poruszająca ważny dla czytelników temat. Po raz kolejny, pod wpływem prozy autorki, ścierały się we mnie dwa zupełnie przeciwstawne stanowiska. I jak tu nie wielbić książek Emily Giffin?

Emily Giffin to amerykańska autorka, która ukończyła Uniwersytet Virginia i rozpoczęła pracę w kancelarii adwokackiej na Manhattanie. Po jakimś czasie, gdy wyjechała do Londynu rzuciła jednak karierę i poświęciła się pisaniu. Autorka mieszka obecnie w Atlancie z mężem i trójką dzieci.

Marianne to trzydziestosześciolatka posiadająca w zasadzie ustabilizowane życie, czyli wymarzoną i nieźle opłacaną pracę producentki...

książek: 858
Strega | 2014-08-08
Na półkach: Przeczytane, 2014 r.
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

Emilly Giffin zyskała już rzesze czytelniczek i fanek na całym świecie, co tylko może świadczyć o tym, jak duże jest zapotrzebowanie na lekke, wzruszające powieści.

Przeczytałam "Pewnego dnia" i choć było to kilka miłych godzin, to jednak nie wywołała we mnie większych emocji. Dostrzegam jednak niektóre elementy, które czynią z niej tak popularną pozycję. Książka jest bardzo ładnie wydana, co wpływa na jakość czytania. Fabuła jest lekka, z postaciami sympatycznymi, czasami ze zbyt przesłodzonymi ich losami i szczęśliwym zakończeniem. Idealna fabuła do zekranizowania.

książek: 1181
Izabela Pycio | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2016

"Prawda ma tyle odcieni i można ją interpretować na tak wiele sposobów, że właściwie nie istnieje."

Delikatnie i z wyczuciem prowadzi nas autorka przez temat adopcji, towarzyszących jej silnych emocji, świadomie podarowanej miłości, konsekwencji życiowych decyzji, bezpowrotnie straconych szans. Interesujące tło dla rozgrywanych w powieści wydarzeń, mocno znaczące i ciekawie rozbudowane. Scenariusze losów głównych bohaterów często spotykane w życiu rzeczywistym, bardzo bliskie wielu parom, rodzicom i dzieciom. Pięknie oddane różnorodne uczucia, aspekty zawiedzionej miłości, poszukiwania biologicznych korzeni, własnej tożsamości i miejsca na świecie. Niezwykle trudne i skomplikowane życiowe wybory przedstawione z dużą wrażliwością, pełnym zrozumieniem ludzkich namiętności, oczekiwań, nadziei, pragnień i marzeń. Wspaniale przenosimy się w świat bliski naszym sercom, wywołujący ciepłe myśli i skojarzenia, zachęcający do przemyśleń i refleksji. Interesująca powieść, łatwo angażujemy...

książek: 677
Żona_Pigmaliona | 2018-07-30

Raz za razem przekonuję się że literatura tak zwana '' kobieca '' nie przypada mi do gustu i jakoś za każdym z tych razów komuś udaje się namówić mnie na jakąś kolejną babską pisaninę , lub inny mierny wyciskacz łez . Tak było i w przypadku książki Emily Giffin '' Pewnego dnia '' Kiedy ją skończyłam zaczęłam się zastanawiać , po co czytałam ją aż do końca i wymyśliłam że chyba tylko po to by przekonać się że sztampie stanie się zadość , że autorka jak po sznureczku poprowadzi akcję dokładnie tak jak ja ją przewidziałam . Wcale nie czuję się dumna z tego przewidywania , książka jest tak bardzo '' amerykańska '' , że zdziwiłabym się gdyby pani Giffin czymkolwiek mnie zaskoczyła . Oto snobka Marianne , w wieku nastoletnim rodzi córkę , wynik jednej upojnej imprezowej nocy . Natychmiast oddaje dziecko do adopcji , za co jest bez przerwy chwalona przez swoją matkę , jaka to była wspaniała i jaką cudną rzecz zrobiła że nie usunęła , tylko oddało rodzinie która bardzo chciała mieć dziecko...

książek: 1877
kryptonite | 2014-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Mam za sobą lekturę kilku książek Emily Giffin - nawet skusiłam się na niezbyt udaną 'Dziecioodporną', której bohaterka, nawiasem mówiąc, pojawia się w 'Pewnego dnia'.
Najnowsza powieść pani Giffin przedstawia historię Marianne, która jako osiemnastolatka postanowiła oddać dziecko do adopcji. Po latach niespodziewanie poznaje Kirby, swoją córkę. To spotkanie daje kobiecie wiele do myślenia nie tylko o przeszłości, ale również o teraźniejszości i decyzjach, jakie mogą mieć duży wpływ na przyszłość...
Zauważyłam jedną manierę tej popularnej autorki. Mianowicie to, że stara się być nie tylko bestsellerową pisarką, tworzącą powieści obyczajowe dla kobiet, ale ma ambicje pokazania niełatwych tematów w miarę przystępny sposób. Nie zawsze to się udaje, tak jak przy wymienionej przeze mnie 'Dziecioodpornej'. 'Pewnego dnia' to pod tym względem w miarę udana pozycja, która raz jest dość gorzka, a innym razem słodka aż do bólu. Poza tym książkę czyta się z dużym zainteresowaniem i...

książek: 6699
allison | 2013-03-27
Przeczytana: 26 marca 2013

Ciekawie skonstruowana powieść obyczajowa, rozpisana na dwa głosy - adoptowanej córki i jej biologicznej matki.

Mimo iż temat adopcji i spotkania po latach jest często eksploatowany przez współczesną literaturę, autorce udało się nie popaść w banał - historia jest wiarygodna, realistyczna i nie egzaltowana, chociaż przesycona emocjami, co przy tego typu tematyce jest zrozumiałe.
Z ciekawością, a momentami z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów, z których niemal każdy kryje jakąś tajemnicę. Sekrety wychodzą na jaw stopniowo, co pozwala spojrzeć na wcześniejsze decyzje i zachowania postaci z dystansem i większym zrozumieniem.

Spodobało mi się też zakończenie - bardzo po mojej myśli, chociaż otwarte i niedopowiedziane do końca, ale dające nadzieję na taki finał, jakiego sobie życzyłam jako czytelniczka.

Całość napisana jest lekko, styl współgra z nastrojem; jest tu miejsce i na wzruszenia, i na poczucie humoru, a autorka doskonale wyważyła te proporcje.

Było to moje...

książek: 1760
Ziraelka | 2014-03-10
Przeczytana: 08 marca 2014

„Pewnego dnia” to w zasadzie powieść o adopcji i o miłości. O pierwszym pięknym i szalonym uczuciu dwojga nastolatków, których przerosła rzeczywistość, którzy swoją miłość w końcu zdradzili, zdeptali i zniszczyli. I o owocu tej miłości, dziewczynie oddanej do adopcji zaraz po urodzeniu. Przez historię prowadzą nas dwie główne bohaterki, matka i córka, Marianne i Kirby.
Kirby, adoptowana jako niemowlę, postanawia odnaleźć swoich rodziców biologicznych. Jej odważna decyzja postawi na głowie życie wszystkich dookoła. Matka biologiczna, Marianne, będzie musiała w końcu opuścić swoją wieżę z kości słoniowej i zmierzyć się z tajemnicami i kłamstwami, którymi przez tyle lat karmiła swoich bliskich. Rodzice Kirby, Państwo Rose’owie, staną do walki ze swoimi lękami i świadomością, że ich adoptowana córka jest wolną osobą, która może podejmować własne decyzje i na swój sposób budować własną tożsamość. A ojciec dziecka, no cóż, to jest chyba najlepsza i najbardziej dramatyczna część całej...

zobacz kolejne z 4932 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd