Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni wilkołak

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Wydawnictwo: Replika
5,71 (127 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
13
7
15
6
24
5
25
4
12
3
13
2
7
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Werewolf
data wydania
ISBN
978-83-7674-156-7
liczba stron
420
słowa kluczowe
wilkołak
język
polski
dodała
AMisz

Oto mocna, zdecydowanie nowa wersja legendy wilkołaka – hipnotyzująca i niezwykle erotyczna. Jedna z najoryginalniejszych, najśmielszych, najbardziej prowokujących i przerażających powieści ostatnich lat. Poznajcie Jake'a. Jacke jest wilkołakiem, ostatnim z gatunku. Mimo swoich blisko 201 lat wygląda wyjątkowo dobrze – to wypadkowa diety, ćwiczeń i częstych doznań seksualnych. Choć fizycznie...

Oto mocna, zdecydowanie nowa wersja legendy wilkołaka – hipnotyzująca i niezwykle erotyczna. Jedna z najoryginalniejszych, najśmielszych, najbardziej prowokujących i przerażających powieści ostatnich lat.
Poznajcie Jake'a. Jacke jest wilkołakiem, ostatnim z gatunku. Mimo swoich blisko 201 lat wygląda wyjątkowo dobrze – to wypadkowa diety, ćwiczeń i częstych doznań seksualnych. Choć fizycznie zdrowy, jest dręczony samotnością...
Depresja doprowadziła go do punktu, w którym rozważania o samobójczej śmierci walczą z myślami o zagładzie gatunku i końcu legendy wilkołaka. Jednak brutalny mord i niezwykłe spotkanie pchną go znów w rozpaczliwy pościg, którego stawką jest życie - i miłość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 229

Wilcza pornografia

Moda na wilkołaki, wampiry, zombie i inne cudaki jest nieprzemijająca. Mity i legendy o wilkołakach istniały od zawsze – w średniowieczu siały grozę i przerażenie, zaś we współczesnej kulturze zostały zdegradowane do popularnej, zakrawającej o fanatyzm mody wśród nastolatków. Błyszczące wampiry oraz udomowione wilkołaki występują w obecnej literaturze nader często. Powieść Glena Duncana mogłaby przywrócić dawny dreszczyk grozy i szacunku do tych nietypowych istot, lecz niestety nie jest to powieść wybitna, a nawet interesująca.

Książka przybiera formę pamiętnika, spisanego przez ostatniego żyjącego wilkołaka -mężczyzny nieszczęśliwego, pełnego patosu i tragizmu - ściganego przez tajną organizację, zajmującą się ubojem podobnych mu istot. Nie jest to historia oryginalna, gdyż podobną mogliśmy przeżyć w powieści „Jestem numerem cztery” Pittacusa Lore'a i wielu, wielu innych. Rzeczywistość wykreowana przez Duncana pozostawia wiele do życzenia. Jest to opowieść bez polotu, posiadająca wyraźne mury fabularne, za którymi rozpościera się mglisty i bardzo odległy świat. W tej zamurowanej fortecy czas gna na złamanie karku, a pościgi i strzelaniny są na porządku dziennym. Brzmi interesująco? Owszem, lecz należy się zastanowić, co tak naprawdę kształtuję dobrą książkę. Krew, seks, niezamknięte wątki i nieustannie świszczące kule, czy dobrze napisana intryga i wykreowane postacie? Dzięki „Ostatniemu wilkołakowi”, czytelnik przeżyje tylko pierwszą grupę wyżej wymienionych...

Moda na wilkołaki, wampiry, zombie i inne cudaki jest nieprzemijająca. Mity i legendy o wilkołakach istniały od zawsze – w średniowieczu siały grozę i przerażenie, zaś we współczesnej kulturze zostały zdegradowane do popularnej, zakrawającej o fanatyzm mody wśród nastolatków. Błyszczące wampiry oraz udomowione wilkołaki występują w obecnej literaturze nader często. Powieść Glena Duncana mogłaby przywrócić dawny dreszczyk grozy i szacunku do tych nietypowych istot, lecz niestety nie jest to powieść wybitna, a nawet interesująca.

Książka przybiera formę pamiętnika, spisanego przez ostatniego żyjącego wilkołaka -mężczyzny nieszczęśliwego, pełnego patosu i tragizmu - ściganego przez tajną organizację, zajmującą się ubojem podobnych mu istot. Nie jest to historia oryginalna, gdyż podobną mogliśmy przeżyć w powieści „Jestem numerem cztery” Pittacusa Lore'a i wielu, wielu innych. Rzeczywistość wykreowana przez Duncana pozostawia wiele do życzenia. Jest to opowieść bez polotu, posiadająca wyraźne mury fabularne, za którymi rozpościera się mglisty i bardzo odległy świat. W tej zamurowanej fortecy czas gna na złamanie karku, a pościgi i strzelaniny są na porządku dziennym. Brzmi interesująco? Owszem, lecz należy się zastanowić, co tak naprawdę kształtuję dobrą książkę. Krew, seks, niezamknięte wątki i nieustannie świszczące kule, czy dobrze napisana intryga i wykreowane postacie? Dzięki „Ostatniemu wilkołakowi”, czytelnik przeżyje tylko pierwszą grupę wyżej wymienionych doświadczeń. Niezamknięte wątki dotyczą przede wszystkim historii o pochodzeniu wilkołaków. Jak powstały? W jakich okolicznościach narodziły się tak przerażające stworzenia? Miałem nadzieję, że dzięki tej powieści, moje pragnienie zaspokojenia ciekawości zostanie spełnione. Niestety, wątek urwał się równie szybko jak się rozpoczął. Moja ciekawość została tylko lekko połechtana i wystawiona na ciężką próbę domysłów oraz spekulacji. To zdecydowanie za mało.

Określając książkę mianem „erotycznej” narażamy się na popełnienie bardzo ciężkiego grzechu, gdyż powieść jest obrzydliwie pornograficzna! Przedstawienie podbojów seksualnych głównego bohatera zarówno w ludzkiej, jak i wilczej postaci (o zgrozo) jest ohydne i wybitnie gorszące. Zamiast przedstawienia tak odrażających szczegółów, praktyczniej byłoby stworzyć nowe, osobliwe i tajemnicze wątki, które wraz z powieścią rozkwitłyby soczystością. Dodatkowo, publikacja z powodzeniem mogłaby zająć miejsce studenckich podręczników do filozofii. Nauki Kartezjusza, Platona, świętego Augustyna czy Paulo Coelho są niczym, w porównaniu do „poezji” głównego bohatera. Powieść jest tak obfita we „wzniosłe” przemyślenia i bardzo mdłe metafory, że odbiorca ma wrażenie, że tonie w umyśle niespełnionego myśliciela.

Czytelniku! Jeżeli od dawna szukałeś powieści, w której głównym bohaterem jest uzależniony od seksu niedoszły filozof, zamieniający się raz w miesiącu w krwiożerczą bestię wierzącą w Boga, mającą niesamowity węch na nietoperze i umykającą przed tajną organizacją, to powieść „Ostatni wilkołak” idealnie wstrzeli się w twoje gusta czytelnicze! W innym przypadku odradzam.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (513)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 690
Tathagatha | 2013-09-11
Przeczytana: 10 września 2013

Nigdy nie byłam fanką wilkołaków, wampirów itp cudów. Książkę przeczytałam ze względu na pochwały znajomych i nie żałuję.

Dla mnie to coś nowego i świeżego. Książka wciąga od pierwszych stron, napisana bardzo przejrzystym językiem, ciekawa i przede wszystkim oryginalna. To jest zestaw cech, które wystarczą by naprawdę dobrze się bawić przy lekturze.

Polecam wszystkim, szczególnie z tego względu, że to jest coś zupełnie innego od tego, co czytałam dotychczas.

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-09-19
Przeczytana: wrzesień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/09/ostatni-wilkoak-glen-duncan.html

książek: 48
Matthias | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

Ta książka powala. To zupełnie nowa jakość. Nie mogę się doczekać, kiedy ukaże się u nas i zmiecie eterycznych, wydepilowanych bohaterów rodem ze ścian nastoletnich sypialni. To horror literacki pełną gębą.

książek: 552
Roland | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2013

Jesteś ostatni. Przykro mi. Nadchodzi koniec. Tymi słowami rozpoczyna się urzekająca powieść autorstwa Glena Duncana. Jake Marlow (żyjący prawie od dwustu lat) dowiaduje się od własnego przyjaciela, że prawdopodobnie został ostatnim wilkołakiem na świecie. Jake jednocześnie jak się dowiadujemy jest ostatnim człowiekiem , który od prawie 150 lat został pogryziony i przeżył przemianę. Wilkołaki dosięgnął tajemniczy wirus, który spowodował, że żadna z ofiar nie przeżywała przemiany.
Tajemnicza Organizacja MOKFO od lat badająca legendarne istoty, wybiła prawie cały gatunek Jake. Szef całej organizacji osobiście pragnie uśmiercić Jake (w związku z tym, że zabił on jego ojca) podczas pełni księżyca. Jake oprócz organizacji będzie miał problemy z wampirami, które także mają wobec niego plany. Zrozpaczony Jake na swojej drodze spotka Tallule, dziewczynę z pewną tajemnicą. Spowoduje ona, iż od nowa będzie musiał on zadać sobie pytanie czy oby na pewno jest ostatni? A organizacja jest tuż,...

książek: 444
Youstyna | 2013-02-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lutego 2013

Muszę przyznać,że książka średnio mi się podobała.
Wilkołak w czasach obecnych. 201 letni, piszący pamiętnik,znudzony życiem wilkołak. Ktoś pisał,że to pełna erotyzmu pozycja. Nie zgadzam się z tym. To,ze autor napisał" pieprzyć" nie czyni z niej książki erotycznej, a już na pewno nie pornograficznej. Owszem główny bohater w pewnych chwilach w miesiącu ma fazę na sex,ale nie jest on opisywany szczegółowo.

Pomysł w sumie ciekawy, książkę w miarę szybko się czyta,ale nie porywa.
Zakończenie nieco rozczarowuje.

książek: 39
ingo | 2012-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Generalnie nie przepadam za wilkołakami, ani tymi literackimi ani filmowymi. Tak naprawdę to podobał mi się chyba tylko oryginalny "Wilkołak" z 1941 roku z Lonem Chaneyem Jr. Widziałem te najbardziej znane dzieła, ale nigdy mi nie podchodziły w pełni. Zawsze za to podobał mi się sposób przedstawienia wilkołaka z 1941 roku - zwykły człowiek zamieniony za pomocą klątwy w postać tragiczną.

No i Duncan właśnie tym tropem poszedł. Tutaj nasz wilkołak trochę już żyje, tak więc autor nie skupia się na jego początkach, a bardziej jego końcu. Krwawe i erotyczne momenty przeplatają nam się z problemami egzystencjalnymi. Wszystko to jest świetnie połączone i przyjemność można czerpać zarówno z jednego jak i drugiego. Fabuła też jest bardzo satysfakcjonująca i chciałbym przeczytać po polsku kontynuację, tak więc kupujcie by mogła powstać ;)

Tak jak "Amerykański Wampir" Snydera i Kinga wyprowadził krwiopijców na właściwe tory po "Zmierzchowcach", tak Duncac każe nam zapomnieć o nastoletnich...

książek: 651
myślnik | 2013-04-07
Na półkach: Przeczytane, Bye - bye!
Przeczytana: grudzień 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wilk chciał tego,grasował we krwi,wilk wiedział,że to co nadejdzie będzie czystą ekstazą,wilk to czuł i oni to czuli.

Pisali,że jest prawdziwa,brutalna,człowiek to tylko mięso,krew i rozrywane ciało - zgadzam się!
Pisali,że jest zachwycająca - potwierdzam!
Zderzenie z brutalnym przekazem wilkołactwa,nie był ani lekki,ani przyjemny.Był szczery,aż do bólu,człowiek to tylko szczebel drabiny pokarmowej,

To nie przyjemna opowiastka,do poduchy(chyba,że lubisz koszmary)!
Ale mimo całej grozy,okropności jest czuła.
Zakończenie zaskoczyło mnie(nie spodziewałam się) i wzruszyło(nic nowego).

Jeśli przejadły Ci się ciepłe wegetariańskie bajeczki,sięgniesz kiedyś po tą książkę,żeby przynajmniej mieć pojęcie jak smakuje!

Najpierw było wypalenie i znużenie;później odkrycie elektryzującą każdą komórkę ciała;oczekiwanie;ekstaza;śmierć..

książek: 1201
Ulka | 2012-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2012

Inny, wyższy poziom literatury paranormalnej.
Wilkołak, który nie zamienia się w szczerzącego zęby, dużego psa, a w wielkiego potwora, którego głód nasyci tylko i wyłącznie ludzkie ciało.

Nie jestem do końca przekonana czy to książka filozoficzna ze sporą ilością krwi, seksu, używek i broni. Czy może thriller, w którym znudzony życiem, mający już dość wszelkich uczuć bohater rozmyśla o swojej egzystencji. Nie mniej książce muszę oddać jedno, jest ładnie napisana. Autor operuje bardzo zgrabnymi metaforami, książka jest wręcz nimi przesycona.
Historia zawiera sporą ilość brutalnych scen morderstw. Sama przemiana w wilkołaka nie jest niczym przyjemnym dla oka. Natomiast seks, a raczej wzmianki o nim w zupełności wystarczają aby oddać to jaki jest, konkretne opisy byłyby zdecydowanie zbędne - a jest, łagodnie mówiąc, zwierzęcy.

Miedzy ten cały, rodem z horroru obraz, autor wplótł wątek przyjaźni i miłości. Za sprawą tego, opisujący historię potwór został uczłowieczony, wzmagało to...

książek: 241
Larysa | 2013-07-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 lipca 2013

Jak już lecieć z książkami to po całości. Wydawnictwo Replika to porządna firma która podobnie jak Studio Astro wpasowuje się w moje gusta idealnie. "Ostatni wilkołak" miał być - początkowo jak myślałam - paranormalnym romansem z horrorem w tle. A otrzymałam całkowite przeciwieństwo swoich oczekiwań. Czy żałuję? O nie, wręcz przeciwnie dostałam kawał porządnej literatury z najwyższej półki.

Bohaterem powieści jest Jake Marlowe - dwustuletni wilkołak który za sprawą Międzynarodowej Organizacji Kontroli nad Fenomenami Okultystycznymi (w skrócie MOKFO) został sam na świecie. Całe przedsiębiorstwo dogłębnie bada i tępi nadnaturalne stworzenia by przywrócić ład i porządek w świecie ludzkim. Jak widać - skutecznie. Załamany, pragnący śmierci trzydziestokilkulatek nie może sobie znaleźć miejsca na ziemi. Jego przyjaciel Harley - podwójny agent, stara się go wspierać lecz i on czuje się bezradny. Na domiar złego Jake jest obiektem zainteresowania wampirów. Czy może być jeszcze gorzej? A...

książek: 3345
aleksnadra | 2012-11-20
Przeczytana: 18 listopada 2012

„Oto mocna, zdecydowanie nowa wersja legendy wilkołaka – hipnotyzująca i niezwykle erotyczna. Jedna z najoryginalniejszych, najśmielszych, najbardziej prowokujących i przerażających powieści ostatnich lat”


Taki opis zaintryguje każdego czytelnika bez względu na płeć i wiek. Nie ukrywam, że i ja znalazłam się w tym gronie. Lubię mocną grozę, horror każący oglądać się przez ramię i przerażające opowieści o stworach, które nie mają prawa pałętać się po naszym cywilizowanym, wymuskanym świecie.

"Ostatni wilkołak" zaskoczył mnie pod każdym względem. Może i nie dostałam wymarzonego i wyczekanego thrillera ale trzymam w rękach książkę dobrze przemyślaną, pełną refleksji, filozoficznego rozrachunku z życiem i odwieczne pytania na temat sensu istnienia. Całość okraszona jest błyskotliwą narracją, ciętymi ripostami, czarnym humorem i atrakcyjną, wciągającą fabułą.

Wymieniając kolejne plusy książki nie mogę zapomnieć o jej okładce. Ona jedyna spełniła moje oczekiwania. Czarna, matowa,...

zobacz kolejne z 503 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd