Kochanie, zabiłam nasze koty

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
5,95 (2274 ocen i 277 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
81
8
283
7
460
6
624
5
322
4
182
3
140
2
73
1
48
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373923935
liczba stron
160
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
dorsz

Tysiące wypitych kaw i herbat. Kilogramy zjedzonych czekolad. Setki obgryzionych paznokci. Jeden zniszczony laptop. Oto prawdziwe statystyki zza kulis powstawania najnowszej powieści Doroty Masłowskiej. Ostatecznie jednak- udało się. Jest. Kochanie zabiłam nasze koty to wypadkowa, jak to zwykle bywa z powieściami, przejęcia losem ludzkości i różnych osobistych udręk. W ingrediencjach znajdą...

Tysiące wypitych kaw i herbat. Kilogramy zjedzonych czekolad. Setki obgryzionych paznokci. Jeden zniszczony laptop. Oto prawdziwe statystyki zza kulis powstawania najnowszej powieści Doroty Masłowskiej.

Ostatecznie jednak- udało się. Jest.

Kochanie zabiłam nasze koty to wypadkowa, jak to zwykle bywa z powieściami, przejęcia losem ludzkości i różnych osobistych udręk. W ingrediencjach znajdą więc Państwo moje zmęczenie radioaktywnymi miastami i moje zmęczenie radioaktywną sobą. I moje urzeczenie morzem jako tworem w sposób doskonały i beztroski łączącym w sobie bezkres i ściek. Wreszcie- bezustanne zadziwienie kondycją duchową nowego człowieka. Człowieka wolnego, żyjącego poza takimi anachronicznymi, zaśmiardującymi molami kategoriami jak duchowość, religia, polityka, historia.

Człowieka w związku z tym bezjęzykowego, człowieka którego mową ojczystą jest Google Translator. Aktualnie mam więc nadzieję że będą lubili Państwo moją nową książkę.

I że zrobi ona Państwa dzień.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir sur Blanc, 2012

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/566/Dorota-Maslowska-Ko...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 56
nazielono | 2017-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2017

Dobrze, że ta książka ma tylko 150 stron, bo przez więcej chyba bym nie przebrnęła. Opowieść o zamerykanizowanym świecie i człowieku przesiąkniętym współczesnymi modami, które obiecują dawać szczęście, a w rzeczywistości jedynie pogłębiają pustkę. Czyli poniekąd prawdą jest, że o niczym. To opis samotności, który raczej jednak nie podziała jak katharsis. Rozumiem potrzebę autorki opisania tych motywów w taki sposób, ale osobiście czego innego szukam w literaturze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Urobieni. Reportaże o pracy

Stronnicza i tendencyjna. Czasami naciągana i niewiarygodna (jak historia Żeni), ale warto przeczytać.

zgłoś błąd zgłoś błąd