Pięćdziesiąt twarzy Greya

Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,77 (31299 ocen i 4000 opinii) Zobacz oceny
10
3 559
9
1 652
8
3 170
7
4 224
6
5 125
5
3 899
4
2 590
3
2 714
2
1 940
1
2 426
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
pastelova

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych,...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1213
Ulka | 2012-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2012

- Dojdź dla mnie, mała. Dalej maleńka.
- Rany Julek ... Och święty Barnabo!

Głównie się chichram, ale ... wciąga jak cholera :) a Grey intryguje - stwierdzam, że do tej książki, po prostu nie można podchodzić zbyt poważnie i tyle.

edit:

Totalna masakra językowo, tootalna. Ilość powtórzeń jak istne "kopiuj-wklej". Opisy w sumie żadne, jedynie dialogi dostateczne. Rozmowy bohaterki z jej "wewnętrzną boginią" wręcz irytują, ale musi sobie dziewczyna jakoś tłumaczyć to dlaczego wciąż przyłazi do tego faceta, zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie No ale miłość nie wybiera, serce nie sługa itp itd
Christian to psychol ale strasznie intrygujący, wierzcie, bądź nie, bardzo ciekawi mnie co w sobie skrywa, ale to mój osobisty problem, zawsze się daje złapać na ciemne typy (tym bardziej, że nie mogę odeprzeć wrażenia, że jest on mieszanką wszystkich Braci z "BCS")
Chłopak - tak chłopak bo ma 27 lat jest oczywiście przystojny, bogaty, gra na fortepianie, "lata, skacze, pływa, ciałko też ma zajebiste" całkiem jak porucznik Borewicz :) Ma wspaniały gust muzyczny, kulinarny jego garderoba zachwyca . Do tego jest filantropem. Żeby nie było tak cudownie, "Pan" Grey okazuje się niepełnosprawny emocjonalnie. Anastasia stwierdza, że albo da sobie z tym radę, lub może spróbuje go zmienić :) no cóż powodzenia - będę kibicować. (tak będę i przechodzimy do kolejnego akapitu).

Dlaczego bestseller ? Prawdopodobnie a raczej na pewno dlatego, że w dziwny sposób wciąga, to tak jak ze "Zmierzchem" - ludzie nie spali po 3 dni i czytali tom za tomem, a potem okazywało się, że jest wiele o wiele lepszych książek, ale w tamtym momencie świat poza nimi nie istniał :/

Co do podobieństwa do "Zmierzchu". W trakcie czytania w ogóle go nie dostrzegałam, fakt - Ana jest chyba jeszcze bardziej irytująca niż Bella, ale za to Christian jest znośniejszy niż Edward. I tu chciałabym dodać, że jestem fanką "Zmierzchu". Może nie czytałam sagi milion razy, ale przeczytałam z zapartym tchem i miło wspominam spotkanie z bohaterami. Gdybym miała teraz kolejny tom "50 odcieni" przyznaję bez bicia, że leciałabym jedna za drugą. Czy wiele bym straciła gdybym książki nie przeczytała? nie, na pewno nie , czytałam niezliczoną ilość lepszych romansów, pod względem erotycznym książka jest również słaba, ba zamiast stwarzać nastrój - śmieszy. Niewinność Any jest ... oj kogo ja oszukuję, sama bym się w kółko rumieniła przy takich rzeczach i być może trochę zazdroszczę jej odwagi (kolejny powód popularności książki) , ale nie zazdroszczę jej całej tej historii. Christian powinien się wstydzić tego co jej robi i nie chodzi mi tu o "zabawy" Jego zachowanie poza tajemniczym pokojem bywa , że wręcz zniesmacza. Wahania jego nastrojów są mega irytujące, ale mimo to chce się wierzyć, że jest tego wszystkiego powód - Och świety Barnabo, chyba rzeczywiście chcę aby Christian Grey został uratowany (ha ha ha).

Moja rada, jedyna, jeśli ktoś się zdecyduje na przeczytanie tej książki, niech po prostu nie podchodzi do niej zbyt poważnie. To jest pop-kulturowy "twór" i tyle. Jego rolą wydaje się być dostarczanie rozrywki - śmiać się, śmiałam, trochę krzywiłam dla równowagi, ale wciągnęło i zapomniałam o "trudach dnia codziennego" Więc jeśli książka to miała za zadanie to spisała się na medal.

Podsumowując. Dawno nie spotkałam się z czymś co by wzbudziło we mnie jednocześnie niesmak i zadowolenie. Nie jest to literatura, nie ma w tym za grosz artyzmu, nie jest to nawet karykatura literatury ... nie mam pojęcia co to jest. Ale jakaś część mnie jest tym hmm zachwycona (?) *-*
I jestem święcie przekonana, że mnóstwo, ogromna liczba osób przeczyta tę książkę (serię) nie raz, nie dwa - ale nigdy się nie przyzna do tego, że mu się podobała
Czy polecam ? Domyślcie się :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samozwaniec. Moskiewska ladacznica, tom I

Okładka Uciekaj !! Skąd biblioteka Moja opinia To jeszcze nie koniec,historia nadal trwa.Uwaga Lisowczycy w natarciu,już się dzieje. Moskwa prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd