Słońce za zakrętem

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,64 (92 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
16
7
32
6
27
5
7
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Barbara

To miała być prosta droga – ślub, wspólny dom, kariera, potem pewnie gromadka dzieci i wakacje na tropikalnych wyspach. Kiedy do spełnienia pozostał mały krok, przewrotny los sprawił, że jej życie się zamknęło. Wtedy spotkała pierwszego z nich. Potem pojawili się następni. Zanim się obejrzała, była w centrum zupełnie nowego świata. Wokół niej zaroiło się od psów, kotów, żab i motyli. I...

To miała być prosta droga – ślub, wspólny dom, kariera, potem pewnie gromadka dzieci i wakacje na tropikalnych wyspach. Kiedy do spełnienia pozostał mały krok, przewrotny los sprawił, że jej życie się zamknęło. Wtedy spotkała pierwszego z nich. Potem pojawili się następni. Zanim się obejrzała, była w centrum zupełnie nowego świata. Wokół niej zaroiło się od psów, kotów, żab i motyli. I przyjaciół. Niespodziewanych tak jak uśmiech, który znowu pojawił się na jej twarzy. Razem zaczną budować przyszłość, razem nadadzą wszystkiemu nowy sens. Ku zaskoczeniu Beaty okazało się bowiem, że z dala od głównej drogi dzieją się rzeczy, o których jeszcze kilka miesięcy wcześniej nikomu nawet się nie śniło. Ale to dopiero początek historii, która zaprowadzi ją do magicznego pieca w magicznej kawiarni, miauczącego złodzieja kanapek i nadziei.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: Prószyński i S-ka, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6587

Radość o smaku malinowym

Jeśli zmęczyła Cię codzienna gonitwa, rutyna praca – dom daje Ci w kość, a urlopu ani widu, ani słychu, pewnie z przyjemnością przeczytasz powieść "Słońce za zakrętem". Nie musisz już marzyć o sielance w Toskanii, wyobrażać sobie pięknych krajobrazów Prowansji czy urokliwych kawiarenek w Belfaście – masz okazję odkryć, że malownicze postaci oraz ciepło i powolne smakowanie życia znaleźć można również w niewielkim miasteczku w Polsce. Nie znajdziesz tu uczonych dysput, eksperymentów literackich ani żadnego morderstwa. Masz oto przed sobą kolejną ciepłą, prostolinijną opowieść o tym, że tragedia może być impulsem do dobrej zmiany, a pozytywną energię niekoniecznie uzyskasz dzięki kosztownym treningom interpersonalnym czy podróży do Indii – wystarczy odrobinę szerzej otworzyć oczy, wyrównać oddech i wypuścić się na niezaplanowaną wędrówkę polnymi drogami a przede wszystkim – otworzyć się na innych ludzi i niespodzianki.

Beata po tragedii, którą doświadczył ją los, popada w odrętwienie i marazm. Rodzina zmusza ją do wyjazdu w pewne nowe miejsce. Po przyjeździe okazuje się, że to, co wyglądało na kolejny chybiony pomysł, staje się szansą na zmianę i zweryfikowanie wielu przekonań oraz postawy wobec życia. Z dala od autostrad, centrów handlowych, modnych kurortów i gwaru mogła znaleźć coś, co ma prawdziwą wartość – w innych ludziach, ale i w sobie. Zawsze też znajdzie się ktoś, kto jest w trudniejszej sytuacji – wtedy okazuje się, że bohaterka powieści może być dla kogoś...

Jeśli zmęczyła Cię codzienna gonitwa, rutyna praca – dom daje Ci w kość, a urlopu ani widu, ani słychu, pewnie z przyjemnością przeczytasz powieść "Słońce za zakrętem". Nie musisz już marzyć o sielance w Toskanii, wyobrażać sobie pięknych krajobrazów Prowansji czy urokliwych kawiarenek w Belfaście – masz okazję odkryć, że malownicze postaci oraz ciepło i powolne smakowanie życia znaleźć można również w niewielkim miasteczku w Polsce. Nie znajdziesz tu uczonych dysput, eksperymentów literackich ani żadnego morderstwa. Masz oto przed sobą kolejną ciepłą, prostolinijną opowieść o tym, że tragedia może być impulsem do dobrej zmiany, a pozytywną energię niekoniecznie uzyskasz dzięki kosztownym treningom interpersonalnym czy podróży do Indii – wystarczy odrobinę szerzej otworzyć oczy, wyrównać oddech i wypuścić się na niezaplanowaną wędrówkę polnymi drogami a przede wszystkim – otworzyć się na innych ludzi i niespodzianki.

Beata po tragedii, którą doświadczył ją los, popada w odrętwienie i marazm. Rodzina zmusza ją do wyjazdu w pewne nowe miejsce. Po przyjeździe okazuje się, że to, co wyglądało na kolejny chybiony pomysł, staje się szansą na zmianę i zweryfikowanie wielu przekonań oraz postawy wobec życia. Z dala od autostrad, centrów handlowych, modnych kurortów i gwaru mogła znaleźć coś, co ma prawdziwą wartość – w innych ludziach, ale i w sobie. Zawsze też znajdzie się ktoś, kto jest w trudniejszej sytuacji – wtedy okazuje się, że bohaterka powieści może być dla kogoś wsparciem. Zresztą prawie każda z postaci tej historii okazuje się nosić w sobie opowieść o przeżytej większej lub mniejszej tragedii albo po prostu o trudach życia.

Ta książka jest jak herbata z malinami, którą często piją jej bohaterowie – słodka, z odrobiną kwaskowego smaku życia, ale odżywcza i rozgrzewająca od środka. Może zasmakować czytana nie tylko w czasie zimowych wieczorów, ale również w czasie wakacyjnych wędrówek, a już zwłaszcza tym czytelnikom, którzy urlopu doczekają się dopiero jesienią. Powieść stać się może remedium na trudy pracowitego lata i sama w sobie być urlopem od szarości i pesymizmu codziennej rutyny.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 997
mhszym | 2019-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2019

Z jednej strony podnosząca na duchu, a z drugiej przez kolejne karty tej powieści przebijała się melancholia. Tutaj, w niewielkiej miejscowości, gdzie pozornie króluje sielskość, nie tylko przyjezdna Beata zmaga się z przeszkodami. Ogólnie podobało mi się, ale - sama nie wiem dlaczego - w trakcie czytania czułam jakiś ciężar na sercu i kilka razy zachciało mi się płakać. Może to ta nadchodząca jesień (rzeczywista, nie książkowa)...

książek: 463
waaterproof | 2016-07-31
Na półkach: Przeczytane

Przyjemna lektura na wakacyjne dni. Można się wzruszyć, roześmiać i irytować, ale fabuła nie jest wymagająca i łatwo można przez nią "przebrnąć" :)

książek: 7496

Bardzo zainteresowała mnie ta książka, historia opowiada o Beacie, która w wyniku wypadku porusza się na wózku inwalidzkim, widzi świat w czarnych barwach ciężko jej samej.
Przejmująca, wzruszająca opowieść o przyjaźni, miłości i śmierci.
Wzruszyła mnie do łez, chwyta za serce.
Wspaniale spędziłam czas przy książce, odsteresowałam się od wszystkiego,,urzekająca,
A najbardziej mi się podobała kawiarenka, gdzie w codziennym pośpiechu, stresie...natłoku zajęć można wstąpić do kawiarni zjeść świeże, pyszne bułeczki i pić herbatę.
Sama bym wpadła tam, zrelaksowałabym się w niej..zapomniała o bożym świecie.

Piękna książka mająca przesłanie życiowe, niosąca prawdę i prawdziwy przekaz.
Naprawdę przyjemna!!!!!!

książek: 584
variusana | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane

To mądra, niespieszna opowieść o dobrych ludziach i zmianach. Główną bohaterką jest Beata, która po wypadku traci władze w nogach, partnera i całe dotychczasowe życie. Najlepsza była chyba wpleciona tam saga rodzinna. Jednak nie porwała mnie i pewnie nie będę za pół roku pamiętać o czym tu czytałam.

książek: 384
Justyna | 2015-07-28

Ostatnio bardzo lubię książki dające nadzieję,która się spełnia i daje szczęście czytelnikowi w postaci dobrego zakończenia.
Cieszy mnie, że ją kupiłam. Nie zawiodła mnie.
Mogła bym ją zabrać wszędzie, by czytać w samotności i poić duszę wrażliwością.

książek: 397
torebka | 2015-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2015

To Moje pierwsze spotkanie z tą autorką i myślę, że z chęcią poczytam inne pozycje. POzytywna książka pomimo niemałej tragedii, jak w życiu raz do przodu, raz do tyłu

książek: 249
Agnieszka | 2015-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2015

"...Dostrzegła wtedy,że nikt tak jak on nie zapiera tchu, gdy uśmiecha się na jej widok na zakurzonej drodze.Przy nikim jej serce nie drżało jak przy nim, nikomu nie umiała tak wiele powiedzieć i pokazać.Chwile z nim były tak intensywne, że rozciągały się na czas w pojedynkę. Wypełniał jej świat w obecności i nieobecności, w rozmowach i milczeniu, w spacerach i czekaniu..."

"Podobno kochać to dawać wolność...Ale ja chcę śnić przy nim, a nie o nim..."

książek: 3329
Fragile | 2014-03-21
Przeczytana: 20 marca 2014

Przepiękna ciepła opowieść o tym co w życiu liczy się naprawdę i że (prawie) zawsze można znaleźć wyjście z paskudnej sytuacji; jedno z moich najfajniejszych literackich zaskoczeń

książek: 1510
asia_35 | 2013-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2013

Wzruszająca i ciepła opowieść o magicznym miejscu,ciekawych ludziach,oraz o tym że po tragicznych wydarzeniach zawsze wychodzi słońce.Można się wzruszyć czytając,więc warto mieć paczkę chusteczek!!

książek: 9771
Joanna | 2013-06-15

Uwielbiam tego typu książki: ciepłe, z pozytywną energią, ale nie przesłodzone i kiczowate. Idealna na letnie popołudnie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
FotoKonkurs "Jesień z książką" - wyniki.

Dzisiaj na fanpage'u LC na Facebooku zakończył się FotoKonkurs "Jesień z książką", w którym można było wygrać książki idealne na jesienne wieczory. Okazało się, że książkowe mole lubią czytać i pstrykać fotki. Oto wyniki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd