Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Czary w małym miasteczku

Czary w małym miasteczku

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788378392019
liczba stron
295
słowa kluczowe
Powieść polska -- 21 w.
język
polski
typ
papier
dodała
Barbara
6.23 (124 ocen i 49 opinii)

Opis książki

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna. Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi, domowymi...

Powieść zbyt realistyczna, by była magiczna, i zbyt magiczna, by była realistyczna.

Mieszkańcy cichego, niewielkiego miasta na prowincji pozornie wiodą spokojne życie. W rzeczywistości borykają się z mniej lub bardziej skrywanymi problemami. Niektórzy z nich wikłają się w brudne interesy, inni nie potrafią się bronić przed prześladowaniem, a jeszcze inni muszą zmagać się ze wstydliwymi, domowymi troskami. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego październikowego dnia do miasta przybywa starsza, nieznana tu nikomu, kobieta. Wkrótce po jej przyjeździe zaczynają dziać się dziwne i tajemnicze rzeczy. Każda z nich po części odmienia życie ludzi mieszkających w tym miejscu na lepsze. Jednak w ślad za starszą panią w miasteczku zjawia się ktoś jeszcze.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 2279
kasandra_85 | 2012-06-21
Przeczytana: czerwiec 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/06/czary-w-maym-miasteczku-marta-stefaniak.html

książek: 1519
Isadora | 2012-06-30
Na półkach: Powieść, Przeczytane

"Choć bowiem ludzie znajdują pociechę w myśli, że innych również męczą troski i kłopoty, to jednak własne zgryzoty zawsze wydają się bardziej zawikłane, bardziej przytłaczające i trwające o wiele dłużej"

Akcja tej powieści nazywanej baśnią dla dorosłych toczy się w niewielkim, prowincjonalnym miasteczku, gdzie czas płynie powoli, a jego mieszkańcy wiodą monotonne i szare życie przygniatani ciężarem powszednich trosk i codziennych problemów. Cztery ściany ich domostw skrywają niejeden wstydliwy sekret czy zmartwienie spędzające sen z powiek. Mieszkańcy miasteczka upodobnili się do swojego miejsca na ziemi - są jak ono bezbarwni, zwyczajni, pozbawieni widoków na lepsze jutro.
Miejska urzędniczka Maria Pochanek haruje jak wół mając na utrzymaniu dwóch dorastających synów i bezrobotnego męża, znosząc niekompetentnego szefa i wścibskie koleżanki. Jedynym wytchnieniem są dla niej chwile spędzone przy domowych wypiekach będących jej dumą i radością.
Sklepowa Krysia nie ma lekkiego życia. Z...

książek: 757
BeataBe | 2012-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2012

Podobało mi się jak autorka pokazała w powieści małe miasteczko. I podobało mi się jak autorka opisywała ludzi i ich losy. Język powieści wydał mi się bardzo plastyczny. Niektórym czytelnikom brakowało w tym emocji, a ja właśnie uważam, że to jest ciekawe. Nie potrzeba mi emocjonalnego języka i opisów, w przypadku gdy ludzie i ich czyny przemawiają same za siebie.
Wg mnie to całkiem ciekawy debiut, ale co z tego debiutu będzie zobaczymy w drugiej powieści. Albo będzie jeszcze lepiej, albo autorka dołączy do grona naszych licznych polskich powieściopisarek, z których powieściami lepiej dać sobie spokój. Trzymam kciuki i czekam z zainteresowaniem.

książek: 2696
Bujaczek | 2012-07-20
Przeczytana: 15 lipca 2012

„Choć bowiem ludzie znajdują pociechę w myśli, że innych również męczą troski i kłopoty, to jednak własne zgryzoty zawsze wydają się bardziej zawikłane, bardziej przytłaczające i trwające o wiele dłużej.”*

Wyobraź sobie, że mieszkasz w małym miasteczku. Miasteczku, które jest zapomniane przez innych oraz samych mieszkańców. Uliczki, park, plac zabaw i cała reszta jest zaniedbana. Niektórzy mieszkańcy ledwo wiążą koniec z końcem, a niektórym się powodzi... Może nie są do końca uczciwi, ale cii... Kto im to udowodni? Pomyśl sobie, że tak będzie cały czas, a Ty jeśli stąd nie zwiejesz czym prędzej utkniesz w miejscu jak inni i będziesz żyć z dnia na dzień... No chyba, że zdarzy się cud albo zjawi się w miasteczku dobra wróżka i je ożywi...

Zapraszam Was do małego miasteczka gdzie cza płynie powoli. W tym miejscu życie przelatuje przez palce. Dni są szare i niczym się od siebie nie różnią, pełne zmartwień. Miejsce pozbawione życia, a wraz z nim i mieszkańcy, którzy są pozbawieni nadzie...

książek: 1384
Cassin89 | 2012-07-12
Przeczytana: 09 lipca 2012

Dobra i Zła Wróżka Chrzestna

Świat wygląda czasem jak pole bitwy dwóch wróżek: tej dobrej i złej, a zwykli mieszkańcy małego miasteczka to tylko pionki w kolejnej magicznej bitwie.

Siły dobra i zła ścierają się ze sobą i nie ważą na to, co dzieje się w czasie tej wojny.
Dwie czarodziejki, Mogiera i Rosmonda, tkwią w konflikcie niczym starożytni bogowie z Olimpu. Tak samo jak oni posiadają ogromną moc, lecz do konfrontacji dochodzi najczęściej z udziałem śmiertelników.

Nawet jeśli dobra wróżka dostrzeże twoją niedolę i pomoże spełnić skryte marzenie, na długo nie będziesz cieszyć się szczęściem, bowiem śladem dobrej matki chrzestnej podąża nieustannie ta zła i ona także "obdzarzy" Cię swoim błogosławieństwem.

To historie z życia zwięte, coś o czym często słychać w telewizji i o czym przeczytać można w gazetach. Taka troszkę smutna polska rzeczywistość, której przyczyny są powszechnie znane: alkoholizm, bezrobocie, zatargi w rodzinie i poczucie bezsilność w obliczu niszczycielskiej s...

książek: 342
alison2 | 2013-10-07
Przeczytana: 29 września 2013

Można by powiedzieć, że to historia, którą napisało życie. Małe, prowincjonalne, nieco podupadłe miasteczko, a w nim grupka ludzi, od lat wykonująca te same prace, zmagająca się z troskami, które z roku na rok stają się coraz większe. Nikt na nic nie czeka, nikt nie ma już aspiracji, by coś zmienić na lepsze. Mijają dni, tygodnie, lata, a każdy dzień przypomina poprzedni i następny. Tak w największym skrócie prezentuje się sytuacja, jaką zastajemy w książce „Czary w małym miasteczku”.

Poznajemy burmistrza mieściny, który już dawno zapomniał o przedwyborczych obietnicach. Dług wdzięczności wobec tych, którzy pomogli mu odnieść zwycięstwo, pochłonął nie tylko większość dostępnego budżetu, ale również jego aspiracje i siły. Miejska urzędniczka od lat utrzymuje dwóch dorastających synów, a także męża, który najwyraźniej pogodził się z bezrobociem. Stresy w pracy rozładowuje zajmując się domowymi wypiekami, stanowiącymi jej jedyną rozrywkę.

Z kolei sklepowa Krysia przez większość roku odg...

książek: 1367
Kornelia | 2012-07-01
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 23 czerwca 2012

Chętnie zaprosiłabym do mojego życia wróżkę. Wróć, już nawet raz to zrobiłam, ale to było dawno temu, mianowicie gdy pod poduszką zamiast mlecznego zęba znalazłam 20 złotych, które w wieku siedmiu lat wydawały mi się pieniędzmi godnymi szejka. Jednak teraz zamiast bogactw materialnych wolałabym rozwiązanie doczesnych problemów, większą ilość optymizmu i pozytywnej energii. Niestety czasem wielkie szczęście wiąże ze sobą ogromną tragedię, o czym przekonali się bohaterowie powieści „Czary w małym miasteczku” napisaną przez debiutującą absolwentkę matematyki, Martę Stefaniak.

Zwykłe szare miasteczko w którym znajduję się kilka sklepów i instytucji, gdzie mieszkają jeszcze bardziej szarzy oraz zwyczajni ludzie. Miejscowość podupada przez brak turystów i miejsc do pracy. Tam jednak nikt nie martwi się o problemy wszystkich mieszkańców, ponieważ sami mają bardzo dużo na głowie. Autorka opisuję nam kilka nieszczęśliwych przypadków: mąż alkoholik, problemy z korupcją i oszustwem, rozwód oraz...

książek: 578
Maniaczytania | 2012-06-23
Przeczytana: 21 czerwca 2012

ta książka mnie po prostu "zaczarowała".
Znalazłam ją w skrzynce na listy w czwartek wczesnym wieczorem, oczywiście miała powędrować na stosik, żeby odczekać "swoje". Ale już okładka urzeka - wytłaczane litery i niektóre obrazki, kobieta z parasolką kojarząca się z Mary Poppins. Zajrzałam więc tylko do pierwszego rozdziału sprawdzić, zobaczyć, co to. I ... skończyłam ok. 1 w nocy zamykając książkę po ostatnim. Lecz czy można nie dać się uwieść takiemu początkowi:

"Bywają miasta, które można minąć, nawet ich nie zauważywszy. Wyrastają na poboczu paroma domkami, potem ulica wbiega na kilka minut pomiędzy dwa rzędy szarych kamieniczek, gdzieś w połowie rozdyma się nieco, pojawiają się ludzie, klockowate budowle, miga jakiś sklep, jakiś kościół i miasto szczęśliwie znika, zanim znudzone dzieci uwieszone u okien zaczną marudzić, żeby tu stanąć, kupić im lody i pepsi. A w nocy nie ma nawet tego, ledwie parę żółtych, rozmazanych świateł przemknie za szybami.
Kiedy się jednak w takich miastac...

książek: 19556
Muminka | 2013-12-12
Przeczytana: 11 grudnia 2013

W sumie pierwsza część znacznie lepsza, no i pomysł niezwykły. To taka baśń dla dorosłych. Pewne małe, senne, nieciekawe i podupadające miasteczko marzy by sprowadziła się do niego Dobra Wróżka i odmieniła jego losy.
Mamy zwykłe problemy zwykłych ludzi, sklepową Krysię, której mąż od lat pracuje 9 miesięcy w roku na budowie w Niemczech, ale ma też skłonności do alkoholizmu, przemocy i awantur. Burmistrz miasteczka jak zwykle niegdyś szlachetny i altruistyczny, obecnie oplątany zdradliwą siecią mniejszych i większych przysług za poparcie, skorumpowany, umieszczający pociotków i znajomych komendanta w podległych sobie urzędach, niespełniona urzędniczka pracująca na całą swoją czteroosobową rodzinę, gdyż dwóch synów po maturze i studiach nie ma pracy, ponadto miła prymuska Joasia idąca do gimnazjum, młoda lekarka singielka itp. itd. Gdy przybywa pewna niepozorna staruszka Anna Kowalska nagle odmienia się los wszystkich. Powstają nowe zakłady, pyszna cukiernia, miasto ma nowy plac zabaw,...

książek: 769
Cinnamon | 2012-07-06
Przeczytana: 28 czerwca 2012

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie
  • Samuel P. Huntington
    87. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    76. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Stuhr
    67. rocznica
    urodzin
    Aktorstwo to nic innego jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie.
  • Ryszard Henryk Kordek
    93. rocznica
    urodzin
  • Alexandra Adornetto
    22. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jesper Juul
    66. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później nie potrafią zaakceptować, że życie może sprawiać ból, że człowiek może być rozczarowany i zły. Są jak pianiści, którzy w fortepianie akceptują tylko białe klawisze. To straszna sytuacja, która czyni z dzieci uczuciowe kaleki. Wielu dorosłych, którzy wychowywali się w takich rodzinach, sądzi, że powinni się rozwieść, gdy tylko w małżeństwie pojawią się pierwsze konflikty.
  • Philip Carlo
    65. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    12. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd