Pan Lodowego Ogrodu - tom I

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,12 (13621 ocen i 1043 opinie) Zobacz oceny
10
2 130
9
3 467
8
4 115
7
2 585
6
820
5
295
4
94
3
83
2
15
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746068
liczba stron
560
język
polski
dodał
Oksa

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia. Vuko Drakkainen samotnie rusza na ratunek ekspedycji naukowej badającej człekopodobną cywilizację planety Midgaard. Pod żadnym pozorem nie może ingerować w rozwój nieznanej kultury. Trafia na zły czas. Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko...

Pan z Wami! Jako i ogród jego! Wstąpiwszy, porzućcie nadzieję. Oślepną monitory, ogłuchną komunikatory, zamilknie broń. Tu włada magia.

Vuko Drakkainen samotnie rusza na ratunek ekspedycji naukowej badającej człekopodobną cywilizację planety Midgaard. Pod żadnym pozorem nie może ingerować w rozwój nieznanej kultury. Trafia na zły czas. Planeta powitała go mgłą i śmiercią. Dalej jest tylko gorzej. Trwa wojna bogów. Giną śmiertelnicy. Odwieczne reguły zostały złamane.

Ilustracje Dominik Broniek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2778
iskierski | 2017-09-14
Przeczytana: 13 września 2017

Yyyyyy... Ale o so chodzi!?

Serię zbierałem w latach, w których mogłem sobie finansowo pozwolić na każdą książkę, a w których miałem czas na przeczytanie pewnie nawet mniej niż co 20 zakupionej książki. Dziś, dzięki czytnikowi i usłudze abonamentowej oraz przewartościowaniu priorytetów nadrabiam zaległości w lekturze z ostatnich kilkunastu lat. "Pan..." od zawsze był na szczycie listy lektur do nadrobienia, ale dziś nie wiem, czy sięgnę po kolejne tomy. Na pewno wiem tylko to, że nieczytane wersje papierowe wkrótce trafią do antykwariatu lub do book crossingu.

Po pierwsze - mariaż SF i F jest nieudany, bo SF tu tyle co kot napłakał. Po drugie - pierwszy tom nie wydaje się żadną logicznie zwieńczoną całością - jeden z dwóch wątków, wprowadzony dość późnawo, zostaje dość długo przed zakończeniem porzucony, bez żadnej sugestii co do powiązania obydwu wątków. Za to, przyznaję, niektóre rozdziały spokojnie wybroniłyby się jako całkowicie odrębne opowiadania! Po trzecie - jeden z narratorów co chwila sili się na sarkazm i (auto)ironię - które uwielbiam! - ale brak temu polotu. Po czwarte - jeden z rozdziałów, opisujący historię z "bystretkami" (takie tam alternatywne surykatki), choć fajny, to tak odkrywczy, że z powodzeniem nadałby się na lekturę obowiązkową dla klas V szkoły podstawowej. Na dojrzałym facecie ta głębia przekazu i nauka szkoły życia nie robi wrażenia. Po piąte - autor miesza narrację w I i III osobie, bez czytelnego dla mnie powodu. Jeśli ma być jedynie niestandardowo, to za mało by podziwiać geniusz. Jeśli zabieg jest podyktowany względami narracyjnymi - to za mało bym chętnie sięgał po kolejne tomy. Po szóste - product placement w futurystycznym fantasy polegający na wychwalaniu najpodlejszej jakości koncernowych piw produkowanych w Polsce i Chorwacji jest żenujący. Po siódme - z wielokrotnie podkreślanego polsko-chorwacko-fińskiego pochodzenia narratora wynika żałośnie niewiele - poza talentem językowym Nocnego Wędrowca jedynie moje przypuszczenie, że jeśli autor nie podkreśli polskich korzeni bohatera, to kto jak to, ale Fabryka Słów mu tego nie opublikuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chmury z keczupu

Wydawnictwo Papierowy Księżyc często stawia na książki, które mają zapewnić czytelnikowi coś więcej, aniżeli prostą rozrywkę. Mają one zmusić go, by z...

zgłoś błąd zgłoś błąd