Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cinder

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa
Cykl: Saga księżycowa (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,88 (1858 ocen i 300 opinii) Zobacz oceny
10
285
9
369
8
508
7
422
6
168
5
57
4
22
3
16
2
9
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cinder
data wydania
ISBN
9788323753056
liczba stron
440
język
polski
dodała
Harley Quinn

Inne wydania

Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka. Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii....

Orientalny Pekin przyszłości przynosi barwny, hałaśliwy krajobraz miasta, który ciekawi niejednego Europejczyka. „Sagi księżycowe. Cinder” Marissy Meyer wywraca do góry nogami wizerunek Państwa Środka.

Wraz z Cinder główną bohaterką znajdujemy się w zdziesiątkowanym przez śmiertelną plagę mieście. Dziewczyna jest cyborgiem o tajemniczej przeszłości, jednocześnie obywatelem drugiej kategorii. Sprawę komplikuje piętno nałożone na nią przez macochę, jakoby była winna śmierci swojej przyrodniej siostry. W jej życiu niespodziewanie pojawia się książę, który nalega by wybrała się z nim na bal. To jednak jest niemożliwe, gdy okazuje się też, że ona sama jest zaginioną księżniczką śmiertelnych wrogów mieszkańców Ziemi.

Cinder to współczesna opowieść o Kopciuszku, łącząca klasyczną baśń z futurystyczną powieścią. Inteligentna, wywrotowa historia mająca swój początek dawno, dawno temu… Niebywała podróż do odległej krainy.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2012.

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1174
Tirindeth | 2012-10-13
Na półkach: Ebooki, Przeczytane, Posiadam

Odległa przyszłość. W Nowym Pekinie, stolicy Wspólnoty Wschodniej, żyje dziewczyna – cyborg, a na imię jej Cinder. Jest najlepszym w mieście mechanikiem, ma dwie siostry i macochę, która nie ukrywa niechęci do nastoletniej podopiecznej. Życie Cinder ma stały rytm, podporządkowany żądaniom opiekunki i pracy na stoisku w centrum miasta. Aż pewnego dnia do szarej, obskurnej budki mechanika przybywa niezwykły gość, a jego wizyta całkowicie zmienia poukładaną, monotonną codzienność bohaterki. Od teraz już nic nie będzie takie samo, zwłaszcza, gdy wydarzenia niespodziewanie nabiorą dramatycznego obrotu…

„Zabrały jej piękne suknie, ubrały ją w stary zszarzały fartuch, a na nogi włożyły drewniaki.” *

Cinder to debiutanckie dzieło amerykańskiej autorki, Marissy Meyer i pierwszy tom Sagi księżycowej, pasjonującej historii osadzonej w futurystycznej przyszłości. Choć istotnym tematem powieści jest sytuacja świata targanego zarazą oraz wieloletnim konfliktem międzygalaktycznym, to jednak nie o kosmicznej wojnie usłyszałam, gdy pierwszy raz pojawiła się zapowiedź powieści Marissy, lecz o… odwołaniu do bajki o Kopciuszku!

Opowieść poprowadzona została przez narratora wszechwiedzącego, co pozwala na obserwowanie wydarzeń zarówno z różnych punktów widzenia, jak i różnych miejsc. Na pierwszy plan wyłaniają się historie dwóch istnień – Cinder Linh i księcia Wspólnoty Wschodniej, z którym przecinają się drogi naszej cybernetycznej bohaterki. Język jest nieskomplikowany, dostosowany dla czytelnika w każdym wieku. Odbiorca otrzymuje dużą dawkę informacji pozwalających wyobrazić sobie świat rządzony technologią, gdzie androidy i cyborgi nie są niczym zaskakującym – towarzyszymy więc Cinder m.in. w chwilach, gdy naprawia zepsute maszyny, albo odbiera wiadomości wymagające użycia najnowocześniejszych narzędzi. Akcja powieści rozwija się powoli, w zasadzie od pierwszych stron nakierowując widza do wysnucia skojarzeń z baśnią o Kopciuszku – a pozwalają na to przede wszystkim cytaty rozpoczynające każdą z czterech części tomu, odpowiadające kolejnym „etapom” historii Kopciuszka, jak i podobieństwo imion obu bohaterek – Cinder i Cinderella.

„Czy istoty twojego pokroju wiedzą, czym jest miłość? Czy ty w ogóle coś odczuwasz, czy to jedynie kwestia... oprogramowania?” **

Kreacja bohaterów udała się autorce wyśmienicie, choć przyznaję, że nie miałam problemu z ustaleniem, kto jest czarnym charakterem, a kto zasługuje na sympatię. Ale chyba właśnie na tym polega tworzenie baśni – na wyraźnym oddzieleniu bieli od czerni. Uwagę odbiorcy skupia przede wszystkim Cinder – dziewczyna niesprawiedliwie traktowana przez los i swoją „rodzinę”, która za wszelką cenę stara się ukryć własną „ułomność”, jaką jest posiadanie mechanicznych części ciała. To postać godna zainteresowania oraz warta naszej sympatii i współczucia – emocji, które niewątpliwie zagoszczą w sercu czytelnika, gdy tylko zetknie się on z historią cybernetycznej nastolatki. Cinder nie jest jednak dziewczyną, którą można ślepo porównać do Kopciuszka – panna Linh bowiem to silna osobowość, która nie boi się podejmować własnych decyzji i walczyć o niezależność, a przede wszystkim jest inteligentna i odważna.

Świat wykreowany przez autorkę jest intrygujący i oryginalny, choć niezwykle odległy. Marissa pokazuje nam alternatywną przyszłość Ziemi – widzimy rzeczywistość przepełnioną najnowocześniejszą technologią, podziały na ludzi i maszyny, zagrożenia płynące z szerzenia się epidemii nieuleczalnej choroby i związane z nią próby odnalezienia antidotum. Powoli na pierwszy plan wyłania się groźba konfliktu pomiędzy ludzkością a istotami spoza naszej planety – z Księżyca. Choć muszę zauważyć, iż sami Lunarzy nie zostali przedstawieni nadzwyczaj skrupulatnie (nie otrzymujemy dokładnych informacji o tym, kiedy i jak doszło do pierwszego kontaktu z nimi albo szczegółowych opisów cech odróżniających ich od Ziemian, ani tym bardziej, jak naprawdę wygląda świat Lunarów), to jednak fabuła została tak poprowadzona, byśmy nie mieli złudzeń, że istoty te mają nad ludźmi znaczną przewagę i to nie tylko technologiczną. Ów motyw wyraźnie wprowadza element grozy i skłania czytelnika do pilnego śledzenia wydarzeń rozgrywających się na kartach powieści.

Cinder to baśń przyszłości, opowieść podejmująca w niezwykle świeży sposób temat zaczerpnięty z historii o Kopciuszku. Nie jest to jednak powieść zamknięta w schematach, ślepo naśladująca sylwetki bohaterów i sytuacje ze starej bajki. Cinder jest nowoczesną opowieścią o nowoczesnej dziewczynie, która nie boi się walczyć o swoją przyszłość. To także historia o barierach, jakie człowiek sam sobie narzuca – o manii ujarzmienia technologii, o odkryciach naukowych, eksperymentach medycznych i biocybernetycznych oraz międzygalaktycznych sporach, które mogą zadecydować o istnieniu ludzkości. Przyznaję, że powieść trzyma w napięciu do ostatniej strony, a zakończenie daje zapowiedź pasjonującej przygody w tomie drugim. Ponadto wiele napoczętych w Cinder wątków wymaga odpowiedniego rozbudowania, na co bardzo liczę. Szczerze mówiąc chciałabym móc przedstawić jakiś mankament Sagi księżycowej, cokolwiek, do czego mogłabym się przyczepić, ale niczego takiego nie znajduję! Chociaż oczywiście nie mam złudzeń, iż nawiązanie do Kopciuszka dla wielu z Was będzie motywem dyskryminującym powieść choćby ze względu na kierunek, w którym zmierza cała akcja. Dla mnie nie był to minus, wręcz przeciwnie – stara bajka, którą znam z dzieciństwa, została odświeżona i ubrana w nowe, oryginalne szaty. Cinder z całą odpowiedzialnością uznaję za wspaniały debiut obfitujący w niezwykłą, zapierającą dech akcję i historię obezwładniającą emocjami. To alternatywna wersja baśni, która od dziesiątek lat rozbudzała wyobraźnię małych dziewczynek – wraz z przybyciem cybernetycznej Cinderelli nadszedł czas na pobudzenie wyobraźni dziewcząt w każdym wieku! Gorąco polecam nie tylko entuzjastkom romantycznych opowieści, lecz także każdej osobie otwartej na eksperymentowanie ze znanymi, klasycznymi dziełami.
Cinder. Saga księżycowa dostaje ode mnie ocenę 6/6!


* cytat str. 7
** cytat str. 76
http://tirindeth.blogspot.com/2012/10/cinder-saga-ksiezycowa-marissa-meyer.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy powód, by żyć

Z piórem Augusty Docher spotkałam się po raz pierwszy. Książkę czyta się szybko, jak większość tego typu historii, styl pisania autorki jest lekki, do...

zgłoś błąd zgłoś błąd