
Solista, czyli on, ona i jego żona

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-11-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-10
- Liczba stron:
- 430
- Czas czytania
- 7 godz. 10 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382195996
Czy na pewno chcesz wiedzieć, dlaczego faceci zdradzają?
To tylko skok w bok
Wini ma żonę, dziecko, kancelarię prawniczą i głębokie przekonanie, że świat kręci się wokół niego. Jest królem życia, a impreza właśnie trwa. Realizuje wszystkie swoje zachcianki, począwszy od wypasionego białego bmw, na młodych kochankach kończąc.
Wszystko z czarującym uśmiechem na ustach.
Zmiana następuje, gdy zaczyna flirt z kobietą przypadkowo poznaną w nocnym klubie. Nie wiedzą o sobie nic. Znają tylko swoje ciała i swoje imiona. Dokąd zaprowadzi ich żądza? Romans ubarwi życie Winiego czy zmieni je w koszmar?
Autor bestsellerowego „Pokolenia Ikea“ pokazuje, jak potrafią zdradzać mężczyźni w mieście pełnym czarnego humoru, seksu i przemocy.
Kup Solista, czyli on, ona i jego żona w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Solista, czyli on, ona i jego żona
Z twórczością autorstwa Pana Piotra C. nie miałam wcześniej okazji się zapoznać. Do przeczytania książki pt. '' Solista, czyli on, ona i jego żona'' zachęciło, mnie szczerze powiedziawszy chęć odkrycia nadanego jej ciekawie tytułu oraz tocząca się w niej akcja, która czasami sprawia, że potrafi zmienić ona normalne pełne miłości życie głównego bohatera na większe i pełniejsze pod względem w szybkim tempie niespodziewanych emocji. Dużym plusem tej książki jest to, że od samego początku głównego, bohatera o imieniu Winicjusz da się polubić. Z zawodu jest, on jest prawnikiem, potrafi być niezłym zawodnikiem, ale co jest w nim interesujące, że pomimo jego wad i zalet chce się go dalej poznawać. Jako zawodowiec w pracy jest bardzo dobrym specjalistą, ale zupełnie nie radzi sobie uczuciowo. Brak mu pomysłu na siebie i spełnienie prywatne. Widoczne jest w relacji z żoną. Ma, w sobie przyznam dużego lenia, jeśli o wykonywanie prac domowych. Wykonuje coś na siłę, bo mu zależy na spełnieniu się jako pragnień męża wobec wspaniałej dla niego pod każdym możliwym względem żony Zuzanny. Jako ojciec mógłby więcej poświęcić czasu synowi, dla którego istnieje świat internetu, gier. Ma owszem niego wymagania, ale gdy są, razem czas im biegnie inaczej. Jest takim ojcem dyktatorem, ale szanuje wybory ostateczne syna. W trakcie czytania zadawałam sobie pytania dotyczące całościowej treści, co miał autor na myśli pisząc ją, co nim kierowało, czy on też przeżywał to samo, co jego bohater Winicjusz? Niby z jednej strony nie brakowało mu nic, ale z drugiej strony jego zachowań nie da się wybaczyć. Możliwe, że jakby jego spotkanie z nowo poznanymi kobietami polegało na rozmowie i szybkim pożegnaniu mogłabym zrozumieć. Zdrady jednak nie da się wybaczyć i bawić kosztem żony mając syna, któremu można poświęcić czas na wspólne rozmowy i rozwijanie pasji. Rodzice Winicjusza i Zuzanny też są winni, bo przez własne ambicje chcą, aby ich wnuk spełnił ich oczekiwania. Na szczęście nie da się tak i wnuk w tej kwestii okazał się lepszy od nich. Zuzanna też nie pozostaje bez winy, bo mogła nie zostać uległa mężowi, lecz z nim lepiej spędzać czas. Rozumiała, ale czegoś w tych relacjach pomimo wszystko mi brakowało. Według mnie pomysł na opis historii jest ciekawy, ale zabrało mi więcej informacji o przyjaciołach Winicjusza, o życiu zawodowym żony, jej przyjaciołach miałam wrażenie, jakby celowo zostało pominięte. Nie zabrakło, tego, czego ja lubię czytać tekstów dialogowych, poczucia humoru, które poniekąd od czasu występowało u bohaterów. Nie do końca według mnie były dopracowane wątki związane z opisem sytuacji z bliska prezentującej sprawy sądowe. Zbyt mała wiedza autora na temat polskich sądów i zapadających w nich wyroków. Polubiłam autora za pomysłowość, możliwość przemyślenia nad tym, co jest ważne zdrada czy brnięcie w kłamstwach. Najbardziej ze wszystkich bohaterów polubiłam Jaco. Dlaczego? Musicie się o tym przekonać sami. Wydawnictwu Novae Res dziękuję za podarowanie mi do zrecenzowania książki autorstwa Pana Piotra C. pt. '' Solista, czyli on, ona i jego żona''. Polecam przeczytać tę książkę.
Oceny książki Solista, czyli on, ona i jego żona
Poznaj innych czytelników
1063 użytkowników ma tytuł Solista, czyli on, ona i jego żona na półkach głównych- Przeczytane 842
- Chcę przeczytać 207
- Teraz czytam 14
- Posiadam 93
- 2021 36
- 2022 35
- Audiobook 11
- Legimi 10
- 2023 8
- Audiobooki 8
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Solista, czyli on, ona i jego żona
Pamiętam jak czytałam Pokolenie Ikea i było to coś nowego w świecie literatury, ale z każdą kolejną książką widać, że Autor zatrzymał się w Pokoleniu Ikea i od tamtej pory nie ruszył z miejsca.
Wciąż jest ten sam mental samca, którego życiową ambicją jest zaliczyć jak najwięcej młodych samic (po 30stce to już starość). Wciąż jest to komedia absurdu, pisana jak blog. I wciąż widzę te same żarty (które nadal bawią) i wysyp mądrości życiowych rodem z memów.
Ja sobie poczytałam dla odstresowania. Ale to już nie TO co było lata temu...
Pamiętam jak czytałam Pokolenie Ikea i było to coś nowego w świecie literatury, ale z każdą kolejną książką widać, że Autor zatrzymał się w Pokoleniu Ikea i od tamtej pory nie ruszył z miejsca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż jest ten sam mental samca, którego życiową ambicją jest zaliczyć jak najwięcej młodych samic (po 30stce to już starość). Wciąż jest to komedia absurdu, pisana jak blog. I...
„Solista” Piotra C. to książka, która ogólnie mi się podobała – czyta się ją szybko, historia wciąga, a emocje między bohaterami są wyraźnie wyczuwalne. Autor potrafi budować napięcie i pokazać relacje w sposób intensywny i bezpośredni.
Mam jednak wrażenie, że w książce było zdecydowanie za dużo scen seksualnych, które momentami zaczynały dominować nad fabułą. Zabrakło mi większej ilości „konkretów” – głębszego rozwinięcia wątków, bardziej rozbudowanego tła bohaterów czy mocniejszego skupienia na samej historii.
„Solista” Piotra C. to książka, która ogólnie mi się podobała – czyta się ją szybko, historia wciąga, a emocje między bohaterami są wyraźnie wyczuwalne. Autor potrafi budować napięcie i pokazać relacje w sposób intensywny i bezpośredni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam jednak wrażenie, że w książce było zdecydowanie za dużo scen seksualnych, które momentami zaczynały dominować nad fabułą. Zabrakło mi...
Tragedia 🤦🏼♀️ szkoda czasu .
Jakby napisał ja jakiś małolat bez szkoły.
Tragedia 🤦🏼♀️ szkoda czasu .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakby napisał ja jakiś małolat bez szkoły.
Przeczytałem wszystko od autora, ale pierwszy raz czuję jakieś rozczarowanie. Nie wiem czy to kwestia tego, że ostatnio czytałem dużo lepsze pozycje od bardziej uznanych pisarzy, czy faktycznie to najsłabsza jego książka. Mimo, że momentami było zabawnie, a przygody mogłyby posłużyć za scenariusz do serialu Californication to czegoś mi zabrakło. Wydaje mi się, że po części sam autor nie miał pomysłu jak zakończyć tę historię i urywa się ona nagle i totalnie nieciekawie.
Przeczytałem wszystko od autora, ale pierwszy raz czuję jakieś rozczarowanie. Nie wiem czy to kwestia tego, że ostatnio czytałem dużo lepsze pozycje od bardziej uznanych pisarzy, czy faktycznie to najsłabsza jego książka. Mimo, że momentami było zabawnie, a przygody mogłyby posłużyć za scenariusz do serialu Californication to czegoś mi zabrakło. Wydaje mi się, że po części...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki Czarnego są specyficzne.. jedni je lubią inni nienawidzą..
Ja uwielbiam jego humor, walenie prawdą między oczy i obalanie stereotypów.
Tutaj historia o zdradach.. o skokach w bok..
Temat wywołujący wiele komentarzy i dyskusji.. ale każdy kto choć przez chwilę korzystał z Tindera, będzie wiedział, że nie jest to takie odrealnione...
Warto przeczytać.. a wnioski każdy sobie wyciągnie sam..
choć zapewnie każdy inne ;)
Książki Czarnego są specyficzne.. jedni je lubią inni nienawidzą..
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa uwielbiam jego humor, walenie prawdą między oczy i obalanie stereotypów.
Tutaj historia o zdradach.. o skokach w bok..
Temat wywołujący wiele komentarzy i dyskusji.. ale każdy kto choć przez chwilę korzystał z Tindera, będzie wiedział, że nie jest to takie odrealnione...
Warto przeczytać.. a wnioski każdy...
Solista, czyli on, ona i jego żona to moje drugie spotkanie z autorem. Pierwszym było Pokolenie Ikea przeczytane niedługo po premierze. Może byłam za młoda, a może po prostu nie nadawaliśmy na tych samych falach, książka nie przypadła mi do gustu i nie rozumiałam szału jaki wywołała. Dlatego przygoda z autorem została zawieszona na haczyk. Teraz miałam okazję spróbować raz jeszcze. Tym razem poszło nam trochę lepiej, choć to jeszcze nie miłość życia.
Główny bohater czyli Winicjusz jest prawnikiem, narcyzem i erotomanem. Ma cudowną żonę jednak uwielbia kobiety, więc i na samym romansie nie kończy. Jednak naszą uwagę przykuwa tajemnicza i szalona Sara. Opowieść może nie jest szczególnie zaskakująca, ale za to bardzo życiowa. Sporo w niej humoru i ciętych ripost oraz zwykłego cynizmu. Właśnie za ten cynizm ode mnie największy plus. Bowiem książkę można odczytać dwojako. Skupiając się tylko na opowieści ciężko mi było wykrzesać ciepłe uczucia do bohatera i uważałam, że zasłużył na wszystko co mu się przytrafiło. Jednak podważając ciut pierwszą warstwę dojrzałam cynizm dzisiejszego świata, pracy, związków, relacji międzyludzkich, konsumpcjonizmu. To mi się spodobało. Taka trochę cyniczna ocena zgnilizny życia, której wielu nie dostrzega w pędzie za kolejną zachcianką.
Koniec końców całkiem możliwe, że nadrobię poprzednie książki, a nawet sięgnę po nowe.
Solista, czyli on, ona i jego żona to moje drugie spotkanie z autorem. Pierwszym było Pokolenie Ikea przeczytane niedługo po premierze. Może byłam za młoda, a może po prostu nie nadawaliśmy na tych samych falach, książka nie przypadła mi do gustu i nie rozumiałam szału jaki wywołała. Dlatego przygoda z autorem została zawieszona na haczyk. Teraz miałam okazję spróbować raz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie książki Piotra C. do tej przeczytałam i smutny wniosek jaki mi się nasuwa jest taki, że rzeczywistość poszła naprzód a mental w tych ksiązkach dalej ten sam, nic się nie zmienia. Tak że .. mam wrażenie, że to już nieco przestarzały koncept. Niestety.
Wszystkie książki Piotra C. do tej przeczytałam i smutny wniosek jaki mi się nasuwa jest taki, że rzeczywistość poszła naprzód a mental w tych ksiązkach dalej ten sam, nic się nie zmienia. Tak że .. mam wrażenie, że to już nieco przestarzały koncept. Niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo czym rozpoznać dobrą książkę? Po czym rozpoznać dobrą literaturę? Według wielu po języku, który musi być podniosły, a cały twór powinien być napisany najlepiej trzynastozgłoskowcem (te osoby piszą, że książki Piotra C. są ,,niską literaturą”). Dla mnie dobrą literaturę wyróżnia to, że zostaje ona w czytelniku na długo. Książki Piotra C. takie właśnie są. A język? No cóż, literatura ma być dla ludzi, dla mas, a język większości Kowalskich i Nowaków jest właśnie taki.
Co zostawiła we mnie powieść Solista? Żal, gorycz, rozczarowanie, złość i smutek. I pewnie, to nie są fajne uczucia, ale to naprawdę ogromny talent wywołać tyle różnych emocji u czytelnika. To talent skłonić kogoś do głębokiej życiowej refleksji używając przy tym prostego języka i opisując przebieg kopulacji, wytrysków i orgazmów. A to, że po lekturze następuje nieprzyjemne uczucie gdzieś w środku to znak, że jest z nami jeszcze całkiem w porządku. Talentem jest również stworzenie bohatera, który będzie zdradzał i okłamywał swoją bardzo fajną żonę, będzie dupkiem, będzie robił złe rzeczy, a i tak będzie bohaterem dającym się lubić.
Książka Solista to również seksoholizm, refleksja nad tym dlaczego facet zdradza żonę która jest fajna i którą kocha. Żonę o której mówi, że jest i madonną i ladacznicą, że jest kobietą na żonę i na kochankę, że jest kobietą, której nie ma potrzeby zdradzać bo się dostaje od niej wszystko. Ale jednak…?
Moje jedno pytanie… Czy Sara z tej książki to Warszawianka z ,,Ostatnie tango”? Jestem tego totalnie ciekawa.
Po czym rozpoznać dobrą książkę? Po czym rozpoznać dobrą literaturę? Według wielu po języku, który musi być podniosły, a cały twór powinien być napisany najlepiej trzynastozgłoskowcem (te osoby piszą, że książki Piotra C. są ,,niską literaturą”). Dla mnie dobrą literaturę wyróżnia to, że zostaje ona w czytelniku na długo. Książki Piotra C. takie właśnie są. A język? No cóż,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czasu do czasu lubię przeczytać coś innego niż typowy kryminał czy romans. Tym razem, długie zimowe wieczory umiliła mi książka Piotra C Solista. Jestem fanką strony pokolenie ikea, stąd moje zainteresowanie twórczością autora.
Głównym bohaterem jest Winicjusz. Prawnik, z licznymi sukcesami na koncie. Pozornie wiedze szczęśliwe życie z żoną i synem u boku. Jednakże mężczyźnie brakuje czegoś do pełni szczęścia. Bohater dopuszcza się licznych zdrad, korzystając ze swojej pozycji społecznej. Z jednej strony twierdzi, że kocha żonę i jest dla niego pociągająca kobietą. A z drugiej strony nie potrafi się pohamować widząc inną kobietę.
Pierwsza refleksja jaka nasuwa mi się po przeczytaniu, jak można być tak naiwnym jak żona prawnika. Pewne rzeczy widać gołym okiem, łatwo połączyć pewne fakty w całość. Tym bardziej, że bohater wraz z rozwojem akcji, zostawiał coraz więcej podejrzanych śladów .
Postacie są wyraziste, z charakterem. Momentami ich kreacje są nieco przerysowane. Jednakże kluczowymi bohaterami są on,ona i jego żona. Żadnej z postaci nie polubiłam. Aczkolwiek próbowałam się wczuć sytuację jego, jej i żony strony.
Książka jest pisana z perspektywy faceta, więc fajnie było mi zobaczyć jak odmienna do mnie płeć odbiera pewne sytuacje. Jednakże niektóre cytaty z Solisty są dostępne w Internecie, więc nie były one szczególnie odkrywcze dla mnie.
Miejscem wydarzeń jest Warszawa i świat wielkich korporacji, drogich samochodów, wielkich pieniędzy. Elementy te nadają klimat lekturze. Lubię pióro autora, pełne humoru oraz refleksji nad aktualną rzeczywistością.
Finał mi się podobał, w połączeniu z całą treścią można wyciągnąć przemyślenia. Przede wszystkim czy warto dla chwil przyjemności poświęcić życie rodzinne.
Od czasu do czasu lubię przeczytać coś innego niż typowy kryminał czy romans. Tym razem, długie zimowe wieczory umiliła mi książka Piotra C Solista. Jestem fanką strony pokolenie ikea, stąd moje zainteresowanie twórczością autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest Winicjusz. Prawnik, z licznymi sukcesami na koncie. Pozornie wiedze szczęśliwe życie z żoną i synem u boku. Jednakże...
Banalna, bez polotu książka o życiu beznadziejnego faceta. Przeczytana z uwagi na to że o sąsiedzie z osiedla. Ani dialogi, ani historia nie zaskakuje. W sumie to sama się zastanawiam po co ją w ogóle napisano.
Banalna, bez polotu książka o życiu beznadziejnego faceta. Przeczytana z uwagi na to że o sąsiedzie z osiedla. Ani dialogi, ani historia nie zaskakuje. W sumie to sama się zastanawiam po co ją w ogóle napisano.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to