Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ta kobieta. Wallis Simpson

Tłumaczenie: Anna Sak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,28 (145 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
13
7
45
6
49
5
24
4
6
3
1
2
0
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
That Woman
data wydania
ISBN
978-83-240-1716-4
liczba stron
448
słowa kluczowe
kobieta, władza, Wallis Simpson
język
polski
dodała
Booka

Autorka największego skandalu obyczajowego XX wieku. Kobieta, dla której król zrezygnował z tronu. Bohaterka obsypanego Oscarami filmu Jak zostać królem! Nazywana przez królową Elżbietę „tą kobietą”, nie była ani ładna, ani szczególnie błyskotliwa. Oskarżana o bycie czarownicą, kobietą lekkich obyczajów, nazistowskim szpiegiem. Dwukrotna rozwódka, która, jak głosili łowcy sensacji i...

Autorka największego skandalu obyczajowego XX wieku.

Kobieta, dla której król zrezygnował z tronu.

Bohaterka obsypanego Oscarami filmu Jak zostać królem!

Nazywana przez królową Elżbietę „tą kobietą”, nie była ani ładna, ani szczególnie błyskotliwa. Oskarżana o bycie czarownicą, kobietą lekkich obyczajów, nazistowskim szpiegiem. Dwukrotna rozwódka, która, jak głosili łowcy sensacji i plotkarze, zahipnotyzowała księcia i doprowadziła do jego abdykacji.
A może były to jedynie podszepty twórców politycznej intrygi, którym zależało na odsunięciu Edwarda VIII od władzy?

Czy Wallis Simpson rzeczywiście chciała poślubić króla króla, czy była jedynie pionkiem w politycznej rozgrywce?
Anne Sebba, posługując się nieznanymi listami i wywiadami, niepublikowanymi dotąd materiałami, a nawet docierając do prywatnych notatek króla Jerzego VI, pokazuje po raz pierwszy w Polsce tę kobietę i rzuca nowe światło na tę niezwykle skomplikowana i urzekającą postać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 1789
Brzoskwinka264 | 2012-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2012

Po przeczytaniu tej książki nasuwają mi się pytania:

Ile z nas samych (kobiet) było w Wallis, a ile z Wallis jest w nas?

I ile w naszych mężczyznach jest coś z Edwarda, a ile w Edwardzie jest coś z naszych mężczyzn?

Pytam się o to w pełni świadomie, bo czyż o mężczyznach nie mówi się „duże dzieci”? Jedni dorastają a inni nie. Jedni bawią się całe życie udając przed całym światem kogoś kim nie są. A dopiero w zaciszu własnego domu pokazują jacy są naprawdę. Ile potrzeba im ciepła, zrozumienia, ale tez pokierowania.

A my kobiety nie lubimy tych wszystkich błyskotek, ciuszków, butów, torebek, poczucia bezpieczeństwa? Fakt czasy się zmieniły. Poglądy też. Ale to chyba dla większości z nas, kobiet, pozostaje niezmienne.

Przecież prawie każda z nas będąc „małą kobietką” wyobrażała sobie, że jest księżniczką i marzyła o rycerzu na białym koniu.

Nie piszę, że Jej czy Jego zachowanie było pod każdym względem nienaganne. Ale czy my sami możemy powiedzieć o sobie, że zachowujemy się w 100% fair? Czy inni mogą tak o nas powiedzieć? Czy naprawdę każdy z nas najpierw patrzy na dobro ogółu a potem dopiero na swoje? Chyba nie… a ile w naszym życiu jest sytuacji, że ktoś w coś nas w manewruje, że ktoś odczyta nasze intencje nie tak jakbyśmy sobie tego życzyli?

Przede wszystkim cóż znaczy to dobro ogółu? Czy dlatego Edward miał zrezygnować ze swojej miłości? Z jego abdykacji nikt nie wyciągnął wniosków. Bo jak inaczej patrzeć na historię młodszej siostry Królowej Elżbiety II, Małgorzaty? Ona dla dobra rodziny i kraju musiała się wyrzec uczucia do człowieka, który ją kochał, rozumiał, przy którym czuła się bezpieczna. Ona nie miała takiej możliwości ani siły aby walczyć o swoją miłość, a tak naprawdę o swoje szczęśliwe życie. Bo czy ono było szczęśliwe? Niestety nie.

A życie byłego Króla Edwarda VIII było szczęśliwe? Moim zdaniem pomimo tych wszystkich „nieporozumień” tak, ponieważ jego ukochana osoba zawsze była blisko niego i to się dla niego liczyło najbardziej. Może zrezygnował z bycia królem wspaniałego Imperium, ale za to był Królem swojego życia. Sam był szczęśliwy i starał się uszczęśliwić swoją Królową.

Wydaje mi się, że nim wyrobimy sobie zdanie na temat Wallis Simpson, a tak naprawdę o Wallis Windsor, i ocenimy ją. Każdy czytelnik powinien zastanowić się nad sobą i swoim życiem, ponieważ łatwo nam jest oceniać innych.

Postarajmy się zrozumieć Wallis taką jaką była, jaką chciała zostać w naszej pamięci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Początek gry

Zacznijmy od początku... Autorka książki nie jest nam obca, jest to już nasze kolejne spotkanie z jej twórczością, a tak dokładnie to szóste, więc wym...

zgłoś błąd zgłoś błąd