Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ferdydurke

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,54 (17115 ocen i 800 opinii) Zobacz oceny
10
1 186
9
2 418
8
2 494
7
3 976
6
2 340
5
1 726
4
821
3
1 006
2
368
1
780
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308049211
liczba stron
296
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Oceansoul

Wyjątkowe, jubileuszowe wydanie z okazji 75-lecia jednej z najważniejszych powieści polskiej XX wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: wydawnictwoliterackie.pl

książek: 522
ziza | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2004

Trzeba Gombrowiczowi przyznać jedno- dramat to on robił ze wszystkiego i wszędzie go widział. nie mógł chyba przejść spokojnie koło kamienia, żeby w nim nie odczuć tragicznej istoty bytu. Ja osobiście byłam nim zachwycona, pełen niedomówień, brutalnego wyolbrzymienia wszystkich (wad, bo przecież nie zalet) ludzi. Pewnie jak wchodził do kawiarni zamawiał kawę wypełnioną morzem czarnej rozpaczy nad światem, który tylko on rozumiał i tylko on mógł się w nim utopić. ech. Ferdydurke dla wielu jest jak cegła do walenia nią o głowy młodych gniewnych. Jest z jednej strony świetną lekturą dla lubiących sobie pomarudzić(ach, jak ja lubiłam sobie marudzić z Gombrowiczem) z drugiej strony jest męczarnią dla tych, co lubią patrzeć na świat przez różowe okulary. Czy polecam? no tak i nie. jak lubisz wsze∂zie doszukiwać się metafor, jak lubisz je w swojej głowie rozwijać, godzinami medytować nad nimi- Gombrowicz jest dla Ciebie. jeśli tego nie lubisz, co wiecej jesteś nieoprawnym optymistą- uciekaj, weź zwolnienie z lekcji na której będzie omawiany i módl się, żebyś nie miał na maturze:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak przestałem kochać design

Pierwsza część ze specyficznej "dylogii" Wichy - ni to esej, ni zbiór sylwicznych reflekcji. Czyta się bardzo dobrze, choć czasem jest wraże...

zgłoś błąd zgłoś błąd