Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karolino nie przeszkadzaj

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Klub Srebrnego Klucza". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
3
7
3
6
7
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
222
język
polski
dodała
Elika77

Zamknęła drzwi na klucz i szybko wskoczyła do łóżka, naciągając koc na głowę. Obudziła się w środku nocy. Znowu burza krążyła gdzieś blisko nad miastem. Zdawało jej się, że ktoś chodzi po korytarzu. Wstrzymała oddech. Ktoś zatrzymał się pod jej drzwiami. Chyba klamka się poruszyła. Ewa zaświeciła lampkę nocną. Cisza... Siedziała skulona pod kocem i trzęsła się jak galareta. Niewyraźny szelest...

Zamknęła drzwi na klucz i szybko wskoczyła do łóżka, naciągając koc na głowę.
Obudziła się w środku nocy. Znowu burza krążyła gdzieś blisko nad miastem. Zdawało jej się, że ktoś chodzi po korytarzu. Wstrzymała oddech. Ktoś zatrzymał się pod jej drzwiami. Chyba klamka się poruszyła.
Ewa zaświeciła lampkę nocną. Cisza... Siedziała skulona pod kocem i trzęsła się jak galareta. Niewyraźny szelest i znowu cisza...
Przysunęła stół pod drzwi. Na wierzch położyła dwa krzesła i wszystko, co jej wpadło w ręce. Potem siedziała znowu w łóżku, owinięta kocem, i wpatrywała się w błyszczącą, nieruchomą klamkę...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2362
Gosia | 2016-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 06 stycznia 2016

Taki przeciętny polski kryminał. Niczym się nie wyróżnia. Ani mnie strasznie nie wciągnął, ani nie był bardzo nudny, momentami zabawny.
Trochę uroku dodaje mu tytułowa Karolina, która okazuje się być babcią policjanta śledczego i za jego plecami prowadzi własne dochodzenie trochę w stylu panny Murpple ze słynnych kryminałów Agathy Christie.
Tutaj autorka - Bartbara Krzysztoń - się nie popisała, bo trochę to za bardzo przypomina oryginał.
Jednak mimo wszystko spędziłam miłe chwile nad tą książką., choć raczej nie zapamaiętam jej na dłużej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękno to bolesna rana

Kolejna ksiazka, ktora zachwyca krytykow i jest obsypywana nagrodami znalazla sie na mojej polce "przeczytane". Niestety po raz kolejny to...

zgłoś błąd zgłoś błąd