Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochankowie róży wiatrów

Seria: Mistrzyni powieści obyczajowej
Wydawnictwo: Edipresse
7,26 (23 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
3
7
6
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377691717
liczba stron
368
język
polski
dodał
Philip

Inne wydania

Kochankowie róży wiatrów to kontynuacja losów bohaterów powieści Milionerzy. To samo środowisko mieszkańców Wybrzeża, podobne problemy, dramaty, radości i emocje. Tym razem pisarka skupia się na przeżyciach kilku rodzin, w których mężowie wyruszają w długi rejs do Japonii, a żony zostają w domu z dziećmi. Cała gama uczuć z jakimi przychodzi w tej sytuacji zmierzyć się dorosłym, zostaje...

Kochankowie róży wiatrów to kontynuacja losów bohaterów powieści Milionerzy. To samo środowisko mieszkańców Wybrzeża, podobne problemy, dramaty, radości i emocje. Tym razem pisarka skupia się na przeżyciach kilku rodzin, w których mężowie wyruszają w długi rejs do Japonii, a żony zostają w domu z dziećmi. Cała gama uczuć z jakimi przychodzi w tej sytuacji zmierzyć się dorosłym, zostaje skonfrontowana z prostym, pełnym ciepła spojrzeniem dziecka na nieproste relacje między rodzicami.

 

źródło opisu: Edipresse Polska, 2012

źródło okładki: http://maszoperia.org/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1207
diunam | 2012-04-23
Na półkach: Z biblioteki
Przeczytana: 23 kwietnia 2012

„Kochankowie Róży Wiatrów” to druga część „Milionerów” Stanisławy Fleszarowej – Muskat, powieści która bardzo przypadła mi do gustu. Dlatego też z wielką radością sięgnęłam po jej kontynuację. Jest to już czwarta książka tej Autorki, którą czytałam i po raz kolejny się nie zawiodłam. Bardzo lubię styl Fleszarowej i życiowość jej powieści, które charakteryzuje różnorodność poruszanych tematów, co świadczy o sporej wiedzy Autorki. Książki „Milionerzy” i „Kochankowie Róży Wiatrów” powstały w oparciu o słuchowisko radiowe dlatego jest w nich sporo dialogów i łatwo się je czyta.

Kontynuacja „Milionerów” ma już troszkę inną tematykę. Prym wiedzie morze, marynarze i ich ciężka praca. Codzienność schodzi na drugi plan. Poznajemy wprawdzie dalsze losy Teresy i Adama Danielewiczów, pojawia się też niania Paulina, ale ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, nie ma uwielbianego przeze mnie pana Antoniego. Autorka pokazuje nam życie kilku rodzin i to za równo z perspektywy mężów i ojców, którzy na kilka miesięcy wypływają w morze, jak i z perspektywy tych, którzy zostają na lądzie. Marynarzy łączy szczególna więź. Aby rejs się udał muszą się lubić, szanować, wspierać, a przede wszystkim muszą sobie ufać. Kobiety czekające na swoich mężów też nie mają łatwo. Często same muszą się borykać z wieloma problemami, o których nawet nie mówią swoim mężom aby ich nie martwić. Marynarze mają świadomość jak wiele ich omija. Często nie ma ich przy narodzinach dzieci, nie uczestniczą w ich dorastaniu, sukcesach i porażkach. Morze kusi, wabi i zawsze wygrywa.

Muszę przyznać, że przez pierwszych kilka stron nie mogłam się w powieść wciągnąć. Czekałam na postaci znane z „Milionerów”, a tu tymczasem pojawiały się co rusz to nowe osoby. Charakterystyczne dla Stanisławy Fleszarowej – Muskat jest to, że od razu, od pierwszych stron wprowadza czytelnika w sam środek akcji. Nie ma żadnych wstępów ani zapoznawania się z bohaterami, tylko od razu przenosimy się w samo centrum ich życia. Akcja powieści jest bardzo dynamiczna. Naprawdę dużo się dzieje. Jest całe mnóstwo wątków i postaci, które jednak razem tworzą spójną całość. Zdecydowanie mogę się podpisać pod hasłem promującym serię książek tej Autorki. Stanisława Fleszarowa – Muskat jest mistrzynią powieści obyczajowej. Bohaterowie jej książek to zwykli ludzie, z którymi łatwo się utożsamić. Mają swoje radości i smutki. Popełniają błędy, a czasem odnoszą sukcesy. Po prostu samo życie. Polecam.
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pusta noc

Paulina Hendel stworzyła coś, czego jeszcze nie było wśród powieści dla młodzieży, bo niestety bardzo rzadko możemy spotkać się z historiami dotyczący...

zgłoś błąd zgłoś błąd