Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Daniel Stein, tłumacz

Tłumaczenie: Jerzy Redlich
Seria: Mistrzowie Prozy
Wydawnictwo: Świat Książki
7,73 (168 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
34
8
46
7
46
6
23
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daniel sztajn, perewodczik
data wydania
ISBN
9788377998588
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

Pobożna staruszka, żyjąca wśród książek. Zagorzała komunistka, dożywająca swych dni w izraelskim domu starców. Niemka, która chce odkupić winy swojego narodu. Izrael, Polska, Litwa, Rosja, Stany Zjednoczone. A w środku tego świata – Żyd, kiedyś tłumacz w gestapo, potem partyzant, a teraz zakonnik karmelita. Historia jego powikłanych losów jest niczym danse macabre, w którym najważniejsze...

Pobożna staruszka, żyjąca wśród książek. Zagorzała komunistka, dożywająca swych dni w izraelskim domu starców. Niemka, która chce odkupić winy swojego narodu. Izrael, Polska, Litwa, Rosja, Stany Zjednoczone. A w środku tego świata – Żyd, kiedyś tłumacz w gestapo, potem partyzant, a teraz zakonnik karmelita. Historia jego powikłanych losów jest niczym danse macabre, w którym najważniejsze postaci światowej polityki tańczą ze zwykłymi zjadaczami chleba. Wybuchowa mieszanka idei i postaw, w której ścierają się judaizm, chrześcijaństwo, komunizm i współczesny drapieżny kapitalizm. Głośna powieść jednej z najwybitniejszych współczesnych rosyjskich pisarek, nagrodzona Bolszają Knigą, najważniejszą nagrodą literacką w Rosji.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3452

Sprostać wyzwaniu

Te duże książki, kiedy się je kończy, wywlekają z człowieka pół duszy... - napisała Ludmiła Ulicka do przyjaciółki, zbliżając się do końca powieści „Daniel Stein, tłumacz”. Podobnie rzecz ma się przecież z czytelnikiem. Czytanie dobrych powieści, takich, które rzeczywiście pomagają przyjrzeć się światu, jakim on jest, powoduje swego rodzaju oszołomienie. Lektura pozostaje w pamięci długo, znacznie dłużej niż trwa samo czytanie i prowokuje do pytań, na które pewnie i tak ostatecznie nie znajdzie się jasnych odpowiedzi. Tak dzieje się z „Danielem Steinem, tłumaczem”.

Powieść Ludmiły Ulickiej, współczesnej pisarki rosyjskiej, laureatki wielu prestiżowych nagród literackich, jest szczególna. Nie stanowi jednolitego ciągu narracyjnego, a utkana została z notatek dziennikowych, listów, pism urzędowych, zapisów nagranych rozmów. Najstarszy zapis pochodzi z 1946 roku, najnowszy z 2006. Bynajmniej jednak czas nie biegnie w tej powieści linearnie. Raz mamy notkę z roku 1986, a za chwilę z 1969. W przestrzeni również czytelnik porusza się musi swobodnie: Kraków, Hajfa, Wilno, Dubrawłag – Moskwa, Boston… Taka konstrukcja wymaga więc napiętej uwagi. Tym bardziej, że powieść przynosi historie kilkunastu ludzi o skomplikowanej biografii, tej zewnętrznej, wynikającej z czasu historycznego (II wojna światowa, czasy kształtowania się państwa Izrael) i narodowości bohaterów (żydowskiej, polskiej, niemieckiej, rosyjskiej), przede wszystkim jednak duchowej, wymagającej określenia własnej...

Te duże książki, kiedy się je kończy, wywlekają z człowieka pół duszy... - napisała Ludmiła Ulicka do przyjaciółki, zbliżając się do końca powieści „Daniel Stein, tłumacz”. Podobnie rzecz ma się przecież z czytelnikiem. Czytanie dobrych powieści, takich, które rzeczywiście pomagają przyjrzeć się światu, jakim on jest, powoduje swego rodzaju oszołomienie. Lektura pozostaje w pamięci długo, znacznie dłużej niż trwa samo czytanie i prowokuje do pytań, na które pewnie i tak ostatecznie nie znajdzie się jasnych odpowiedzi. Tak dzieje się z „Danielem Steinem, tłumaczem”.

Powieść Ludmiły Ulickiej, współczesnej pisarki rosyjskiej, laureatki wielu prestiżowych nagród literackich, jest szczególna. Nie stanowi jednolitego ciągu narracyjnego, a utkana została z notatek dziennikowych, listów, pism urzędowych, zapisów nagranych rozmów. Najstarszy zapis pochodzi z 1946 roku, najnowszy z 2006. Bynajmniej jednak czas nie biegnie w tej powieści linearnie. Raz mamy notkę z roku 1986, a za chwilę z 1969. W przestrzeni również czytelnik porusza się musi swobodnie: Kraków, Hajfa, Wilno, Dubrawłag – Moskwa, Boston… Taka konstrukcja wymaga więc napiętej uwagi. Tym bardziej, że powieść przynosi historie kilkunastu ludzi o skomplikowanej biografii, tej zewnętrznej, wynikającej z czasu historycznego (II wojna światowa, czasy kształtowania się państwa Izrael) i narodowości bohaterów (żydowskiej, polskiej, niemieckiej, rosyjskiej), przede wszystkim jednak duchowej, wymagającej określenia własnej tożsamości narodowej, wyznaniowej i ideowej.

Ewa Manukian, Polka żydowskiego pochodzenia, urodzona w Rosji, obecnie mieszkająca w Stanach, musi określić swoje relacje z matką, żarliwą, bezkompromisową, samotną komunistką. Teresa Benda, siostra zakonna, doświadcza kryzysu powołania i próbuje odnaleźć właściwą drogę życiową, Herszon Szimes, Żyd rosyjskiego pochodzenia, dokonać musi rozrachunku, ile zyskał, a ile utracił w wymarzonym Izraelu...

Ich historie i wielu innych rozwijają się w czasie, splatają, ciążąc ku postaci Daniela Steina. Jednych (jak zagorzałą komunistkę w ciąży Ewę Kowacz czy małżeństwo lekarzy- intelektualistów Hantmanów) uratował z emskiego getta w 1942 roku, inni znają go już jako brata Daniela, budowniczego wspólnoty chrześcijańskiej w Izraelu (jak Hilda Engel, młoda Niemka, która powodowana poczuciem odpowiedzialności przyjechała do Izraela mu pomagać). Z ich wspomnień, opowieści, wtrąconych relacji ze spotkań czy bezpośrednich rozmów z bratem Danielem czytelnik musi złożyć sobie obraz człowieka, który próbował łączyć to, co zdaje nam się być ostatecznie rozdzielone: judaizm i chrześcijaństwo. To czytelnik musi odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile jest to możliwe, czy się udało? Co jest klęską, a co nie? Czy Daniel Stein spełnił swoją rolę jako tłumacz? Bo przecież nie chodzi wyłącznie o epizod z biografii Daniela, gdy pracował w gestapo (tak!), ale o rolę, jaką pełnił w życiu wielu ludzi: pomagał porozumieć się z innymi, nie tylko w sytuacjach codziennych, ale i tych, które wynikają z wielkiej polityki czy różnic kulturowych.

Czytając powieść bez żadnych wcześniejszych przygotowań, cały czas zadawałam sobie pytanie – czy istniał ktoś taki jak Daniel Stein? Ile autentyzmu ma w sobie ta opowieść? Jeśli będziecie pytać podobnie, autorka ostatecznie udzieli odpowiedzi na to pytanie, wszak ona sama jest jedną z bohaterek powieści.

Bogata to książka. Dotyka tematów związanych z egzystencją rodziny, jej konfliktami i problemami (rodzin w powieści wiele, każda z innym układem relacji wewnętrznych), a także egzystencją obywatela w państwie (modele państwowości też różne: represyjna Rosja, przyjazne dla codziennej egzystencji USA, konfliktogenny i wymagający Izrael). Domaga się namysłu nad kondycją człowieka w świecie, który zmusza do ciągłego określania się, a jednocześnie z tej konieczności czyni źródło konfliktów, sprzeczności wewnętrznych, dramatów jednostkowych. Ogrom w powieści refleksji nad problemami narodowościowymi i wyznaniowymi, konfliktem interesów różnych nacji, wspólnot. Problemów wynikających z radykalizacji życia politycznego i wyznaniowego. I żadnych gotowych recept.

Polecam powieść Ludmiły Ulickiej, wydaną przez Świat Książki w serii Mistrzowie prozy. Nie jest to lektura na plażę, ale przecież nie wszyscy oczekujemy w wakacje tematów lekkich, łatwych i przyjemnych.

Justyna Radomińska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (472)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1252
Anika | 2013-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2013

Piękna i mądra książka napisana w formie listów, zapisków rozmów, notatek, dzienników. Wyłaniające się z nich historie ludzkich losów głęboko poruszają. Bohaterów jest wielu (przyznaję, że z tego powodu chwilami czułam się zagubiona) a łączy wszystkich postać ojca Daniela Steina - człowieka na wskroś dobrego i wyrozumiałego, prezentującego bardzo specyficzne poglądy na wiarę.
Powieść napisana jest pięknym językiem, bez zbędnego patosu, do bólu prawdziwie. Polecam

książek: 1788
Agnieszek | 2013-07-31
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 31 lipca 2013

Z pewnością jest to pozycja, której nie sposób nie przeżyć. Wielość bohaterów, mozaika ich losów, przedziwne, a zarazem logiczne wybory, sploty, okoliczności, szczęśliwe i nieszczęśliwe momenty, przeczucia, donosy i emocje tworzą mocną, trwałą i ważną fabułę. Jest w niej miejsce dla rożnych religii, postaw i czasów.
Autorka od czasu do czasu pisze o swej pracy, co stanowi dodatkowy walor tej pozycji. Ulicka potrafi sprawić, że rozumiemy bohaterów, nawet jeśli nie akceptujemy ich czynów. Mówi o sprawach ważnych poważnie, mądrze, ale bez patosu czy wszechwiedzy.

Postać Daniela Steina, tłumacza, jak nazwała go autorka, łączy religie, narody, czasy: także tę chwilę z przeszłością.
Zastanawiało mnie to słowo w tytule. Owszem, Daniel znał kilka języków, bywał tłumaczem - nieraz wbrew sobie. Ale przede wszystkim potrafił innym wytłumaczyć cel i sens życia.

Krótko: tę opowieść warto przeżyć.

książek: 3047
edit3008 | 2018-03-26
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2018

Bardzo ciekawe losy żydów narodowści polskiej, białoruskiej, rosyjskiej, litewskiej i ukraińskiej. Dużo rozważań religijno filozoficznych - taki tygiel religijny, który mniejscami nie był dla mnie zbyt zrozumiały ( może przez braki wiedzy choćby na temat prawosławia). Niemniej jednak nie byłam w stanie przestać czytać, bo ciagnęło mnie do tej ksiazki. Jak dla mnie bardzo ciekawa lektura.Polecam !

Ps. W tym wydaniu trochę zbyt mała czcionka co może nieco utrudniać czytanie.

książek: 6475
allison | 2012-07-09
Przeczytana: 08 lipca 2012

Wspaniała powieść, poruszająca wiele ważnych problemów, wśród których każdy czytelnik może znaleźć coś dla siebie.

Oprócz treści na uwagę zasługuje forma - książka zbudowana jest z różnych fragmentów, wśród których przeważają listy, rozmowy, pamiętniki, wspomnienia, dokumenty...
Dzięki temu poznajemy tytułowego bohatera z różnych perspektyw. Podobnie rzecz ma się z innymi tematami podejmowanymi przez autorkę. Jak wspomniałam, jest ich sporo. Dominuje wojna i jej wspływ na człowieka, ale równie ważne są kwestie religijne. Bohaterowie poszukują swojego Boga, dyskutują o nim, zżymają się na temat judaizmu, katolicyzmu, prawosławia, muzułmanizmu... Niektórzy zastanawiają się, czy Bóg w ogóle istnieje, a jeśli tak, to czy jednakowo traktuje różnowierców.

Powieść pokazuje, jak wiele w życiu człowieka zależy od przypadku i od szeroko rozumianej wiary - niekoniecznie w Boga. Przykładem tego mogą być losy Daniela Steina, Żyda, który stał się katolickim księdzem, duchownym niepokornym...

książek: 0
| 2014-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2014

Ciekawa konstrukcja powieści. Listy, nagrania, opowieści, fragmenty dokumentów, wywiady. Wiele miejsc: Hajfa, Paryż, Kraków, Fryburg, Moskwa, Hebron, Boston. Czas przeplata współczesność i historię: 1989, 2006, 1946, 1967, 1994 itd. Bohaterowie wielu nacji: Żydzi, Polacy, Niemcy, Arabowie; prawdziwi i zmyśleni. Mocy skupienia wymaga ogarnięcie czasu, tych miejsc i różnorodności postaci. Wszystko łączy jeden człowiek - Daniel Stein, z urodzenia Żyd, obywatel z Polski, kiedyś z konieczności tłumacz gestapo, historycznie bohater, który uratował mieszkańców getta w Emsku, teraz z wyboru katolicki ksiądz.
Niesamowita opowieść o cierpieniu, eksterminacji Żydów, o tym, że potem można żyć lepiej, ale piętno strasznych przeżyć wojennych daje się odczuć nawet po 40 latach. Niektórzy nie mogą się odnaleźć w nowej rzeczywistości Izraela, inni wiodą szczęśliwe życie rozproszeni po całym świecie. Łączą ich okropne wspomnienia, ale też radość i obcowanie z pokoleniem ludzi, którzy nie są...

książek: 986
Anepor | 2012-09-05
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 września 2012

Ta książka to opowieść o wielkim, a jednocześnie bardzo skromnym człowieku. Żyd Daniel Stein w czasie wojny był tłumaczem, współpracował z Niemcami, później również z Białorusinami, ale jego celem była pomoc Żydom z getta. Jego wojenne losy są sensacyjne i nieprawdopodobne. Po wojnie zostaje Katolikiem, księdzem - co nie znajduje zrozumienia ani wśród Żydów, ani wśród Katolików...

Daniel Stein był wspaniałym człowiekiem- mądrym, ciepłym. Wzruszał mnie jego kojący wpływ na ludzi. Łza się w oku zakręciła, gdy Daniel spotkał się z papieżem Janem Pawłem II. Wspaniała lektura.

książek: 1854
Moni | 2014-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2014

Przed chwilą przewróciłam ostatnią stronę tej niezwykłej książki. Pełna wzruszenia, żalu, z wielkim szumem w głowie, radością w sercu, zdumieniem. Jakaż to była uczta dla ducha, niezwykłe doznanie dla rozumu ciekawego świata i jego tajemnic i dla spragnionego prawdy serca. Daniel Stein, niczym ojciec, taki, jakiego zawsze pragnęłam i mnie doświadczył ogromem swojej dobroci. A genialna Ulicka skłoniła do zapoznania się z religią i historią narodu żydowskiego. Tak z ciekawości. Przypomniała też zapomnianą, a jakże cenną sztukę epistolografii. Wspaniała, bardzo mądra książka. Jedna z najlepszych jakie odkryłam. Mozaikowa, skomplikowana, piękna, głęboko ludzka. Jak najlepszy przyjaciel. I tylko gdzieś w środku zostaje rozedrganie- czy tak jest faktycznie, że świat kreowany oczyma genialnego pisarza jest lepszy niż ten prawdziwy, czy może nie należy tak kategoryzować. Pisarka nie zostawia odpowiedzi, wręcz przeciwnie, jej listy do przyjaciółki zostawiają człowieka z pytaniem zawieszonym...

książek: 285
Anna | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2015

powieść ma nietypową konstrukcję, jest jak kolaż, zbiór reportaży, które łączą się we wspaniałą opowieść, na początku wydawało mi się, że będzie mi trudno przyzwyczaić się do takiej budowy ale bardzo szybko mnie wciągnęła, czytało mi się wspaniale, historia pcha się do przodu, ma kilku wiodących bohaterów a całość spina tytułowy DANIEL, Żyd, który po przejściach wojennych stał się chrześcijańskim, katolickim zakonnikiem, pojmuje wiarę w sposób szczególny, nie wierzy w Trójcę, niepokalane poczęcie itp, jego msza pozbawiona jest credo, uwielbiam wszelką literaturę, która ociera się o historię i dokument, a ta książka właśnie taka jest, na dodatek napisana bardzo komunikatywnym językiem

książek: 604
mieszka | 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2014

Jestem pod wielkim wrażeniem książki Ludmiły Ulickiej „Daniel Stein, tłumacz”. Może nie ma w niej nic odkrywczego, oszałamiającego i zaskakującego, ale to nie jest najważniejsze. Przynajmniej dla mnie.
Historia opowiedziana w książce jest autentyczną biografią polskiego Żyda, który przeszedłszy przez najbardziej nieprawdopodobne, ale i straszne, „przygody” wojenne, staje się katolickim kapłanem, który w Izraelu stara się stworzyć enklawy ekumeniczne – przede wszystkim zjednoczyć judaizm i chrześcijaństwo. Daniel, przyjął na siebie ciężar pomocy ludziom w rozmaitych sytuacjach, ludziom różnych wyznań. Bez oceniania, służąc tylko radą, dobrym słowem, pomocą materialną. Zjednywał sobie wielu, ale czasem musiał pogodzić się z niewdzięcznością i zdradą.
Ponad problemami religijnymi, o których jest ta książka, umieściłabym jako główny temat sprawy związane z rodziną. Właściwie każda historia dotyka problemów rodzinnych: chore dzieci, zdrady i romanse, nieznośny ciężar dźwiganych...

książek: 296
BIETKA | 2013-09-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 maja 2013

Tę grubą jak "cegła", monumentalną powieść kupiłam na wyprzedaży i nie żałuję. Świetnie się ją czyta - język komunikatywny, ma w sobie jakiś urok, zachwyca głębią i prostotą przekazu.
Na fabułę rozpisaną w rozpiętości wielu lat ( 1946-2006)i w różnych miejscach świata, składają się: listy, dzienniki, nagrania na taśmę długich rozmów literackich bohaterów książki.

Centralną postacią, protagonistą jest brat Daniel, tytułowy bohater, który także jest osią rozgrywającej się akcji poprzez przejmujące historie życia poszczególnych postaci.
Daniel jest barwną postacią o dramatycznym losie tak bogatej i skomplikowanej historii życia, że mógłby nią obdarzyć niejeden człowieczy los. Niezwykła, charyzmatyczna osobowość. Urodził się na południu Polski, już od dzieciństwa wyróżniał się od innych dużymi zdolnościami.
Po utracie rodziców ( zginęli w 1943), prawie 20-letnim rozstaniu z bratem, podczas II wojny światowej był tłumaczem na gestapo.
Oto, co mówi o sobie i wojnie z tamtego czasu:
-"...

zobacz kolejne z 462 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd