Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapiski dla zjawy

Tłumaczenie: Jan Zieliński
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,5 (10 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
1
7
6
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Notes pour une ombre
data wydania
ISBN
8373920587
liczba stron
96
język
polski
dodał
gggagg

Notes pour une ombre, prywatny dziennik, prowadzony przez Stempowskiego w języku francuskim 1940-1941, a odnaleziony przed kilkoma laty w Szwajcarii i przełożony przez Jana Zielińskiego, z wielu powodów jest tekstem asadniczym dla zrozumienia osobowości i dzieła autora. Adresatką tych zapisków, owym cieniem czy zjawą jest zmarła w roku 1940 bliska przyjaciólkaautora, Ludwika (Wiuchna)...

Notes pour une ombre, prywatny dziennik, prowadzony przez Stempowskiego w języku francuskim 1940-1941, a odnaleziony przed kilkoma laty w Szwajcarii i przełożony przez Jana Zielińskiego, z wielu powodów jest tekstem asadniczym dla zrozumienia osobowości i dzieła autora. Adresatką tych zapisków, owym cieniem czy zjawą jest zmarła w roku 1940 bliska przyjaciólkaautora, Ludwika (Wiuchna) Rettingerowa, którą przez trzynaście lat wspierał w zmaganiach ze śmiertelną chorobą. Nieuchwytna niemal, a zarazem dojmująca obecność tego "cienia" odróżnia ów tekst od innych prac Jerzy Stempowski
Zapiski dla zjawy

Zapiski dla zjawy, prywatny dziennik w formie listów, prowadzony przez niego w latach 1940-1942, a odnaleziony przed kilkoma laty w Szwajcarii, z wielu powodów jest tekstem zasadniczym dla zrozumienia osobowości Stempowskiego i jego dzieła. Adresatem listów, owym cieniem czy zjawą, jest zmarła w 1940 roku bliska przyjaciółka autora, Ludwika (Wichuna) Rettingerowa, którą przez trzynaście lat wspierał w zmaganiach ze śmiertelną chorobą. Nieuchwytna niemal, a zarazem dojmująca obecność tego "cienia", odróżnia Zapiski od innych prac Stempowskiego, stanowi próbę wyjścia poza ograniczenia gatunkowe. Istotną część berneńskiego dziennika zajmują analizy aktualnej sytuacji politycznej, spraw polskich i ukraińskich, a także ogólnoeuropejskich. Oprócz lektury prasy, przede wszystkim włoskiej, szwajcarskiej i francuskiej, Stempowski posiłkował się informacjami nadchodzącymi z okupowanej Polski, zwłaszcza relacjami zebranymi od osób, którym udało się przedostać do Szwajcarii.

 

źródło opisu: Oficyna Literacka Noir Sur Blanc Spółka z o.o., 2004

źródło okładki: www.noir.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
Marek | 2012-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2012

Sięgnąłem raz jeszcze bo w ZL przeczytałem fragment "Dziennika północnego" M. Wilka pod trochę przewrotnym tytułem "Zapiski od zjawy".
Wilcze spojrzenie na Stempowskiego, o duszy, o duchach jest dowodem na to duch jest. Myślę że sam Jerzy Stempowski się temu dziwi... Dlatego sięgnąłem po " Zapiski.." ponownie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kudłata nauka. Mądrość w świecie zwierząt

Ludzie kochani, książka z którą dzisiaj przychodzę, jest warta tego, żeby ją przeczytać nie jeden raz ale kilka i niekoniecznie od deski do deski a na...

zgłoś błąd zgłoś błąd