Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nadzieja

Seria: Seria z czarnym kotem
Wydawnictwo: Termedia
7,11 (1515 ocen i 285 opinii) Zobacz oceny
10
244
9
158
8
279
7
352
6
239
5
77
4
46
3
36
2
21
1
64
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362138845
liczba stron
272
język
polski
dodała
Arnika

Pierwszy tom nowej serii „Z czarnym kotem” autorstwa Katarzyny Michalak, bestsellerowej autorki Poczekajki, Roku w Poziomce oraz Sklepiku z Niespodzianką. Piękna, przejmująca opowieść przede wszystkim dla kobiet! Jest świat, w którym ojciec bije Lilkę, a Aleksem, Ruskiem, wszyscy poza jego ciotką Anastazją gardzą. I jest Nadzieja, dom-oaza, miejsce pełne miłości, gdzie zło świata nie dociera....

Pierwszy tom nowej serii „Z czarnym kotem” autorstwa Katarzyny Michalak, bestsellerowej autorki Poczekajki, Roku w Poziomce oraz Sklepiku z Niespodzianką.
Piękna, przejmująca opowieść przede wszystkim dla kobiet!
Jest świat, w którym ojciec bije Lilkę, a Aleksem, Ruskiem, wszyscy poza jego ciotką Anastazją gardzą. I jest Nadzieja, dom-oaza, miejsce pełne miłości, gdzie zło świata nie dociera. Niełatwo tam trafić. Połączeni miłością, która ich trzyma przy życiu, ale zarazem niszczy, Aleks i Lilka muszą przejść długą drogę, nim tam trafią. Czy ich miłość wreszcie się spełni? Czy klątwa Lilith trwać będzie nadal?

 

źródło opisu: http://www.ksiazkanadzieja.pl/Nadzieja,30.html

źródło okładki: Od Autorki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 624
Małgorzata | 2012-12-28
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 grudnia 2012

Wiedziałam o tym, że kiedyś „Nadzieja” znajdzie się w mojej prywatnej biblioteczce, nie przypuszczałabym jednak, że tak szybko. Mikołaj w tym roku jednak postanowił zrobić mi prezent i mam ją – wreszcie, z czego bardzo się cieszę. Miłośnicy autorki na pewno mają już tę pozycję za sobą, zbiera praktycznie same pozytywne recenzje i szczerze mówiąc, teraz po lekturze, wcale się temu nie dziwię. Tak, zgadza się, i na mnie ta książka zrobiła wrażenie.

Lilianę i Aleksieja poznajemy w chwili, gdy oboje są jeszcze dziećmi. Ona, sześcioletnia Lila, wychowywana jest przez ojca, który wini córkę za śmierć jej matki. Zresztą niewiele obchodzi ojca, bowiem tego interesuje tylko butelka, a Lila często obrywa od taty za nic i nosi siniaki. On, wychowywany przez ciotkę Anastazję, jest ośmioletnim chłopcem, który poza ciocią nie ma nikogo innego na świecie. Liliana znajduje Alka w lesie, szukając schronienia przed ojcem – chłopiec jest ranny i potrzebuje pomocy. Oboje nie mają przyjaciół, nietrudno więc dojść do wniosku, że Lila i Aleksiej zostaną najlepszymi przyjaciółmi. Jednak ich piekło na ziemi nie skończy się, wkrótce też los ich ze sobą rozdzieli – Aleks wraz z Anastazją znajdą schronienie w Nadziei, domku w górach, gdzie przez pewien czas znajdzie się również Lila. Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy – Lila musi wrócić do domu, do okrutnego ojca i zobojętniałej macochy. Ale los Lilith – jak nazywał ją chłopak – oraz Alka, połączy jeszcze nie raz… te powroty nie będą łatwe, bowiem miłość, jaka się narodzi w tych obojgu również prosta nie będzie…

Ta powieść, choć kompletnie się tego nie spodziewałam, wzbudziła we mnie mnóstwo emocji. Niewiele książek potrafi to zrobić, a Katarzyna Michalak napisała opowieść, która wciągnęła mnie bez reszty, zapomniałam o całym świecie. Dlaczego jest taka pełna emocji? Przede wszystkim za sprawą głównej bohaterki. Powiem to od razu: nie polubiłam Liliany. Ani, gdy była jeszcze dzieckiem, ani jako dorosłej kobiety. Wciąż raniła Aleksieja, by potem błagać go o przebaczenie, Aleks oczywiście wszystko jej wybaczał, prędzej czy później. Próbowałam sobie to wszystko tłumaczyć jej strachem przed własnym ojcem, jej trudnym dzieciństwem, które doświadczyło głównie bólu, cierpienia i siniaków, jednak to było takie tłumaczenie na siłę. Nic nie powinno usprawiedliwiać bowiem kłamstw i oskarżeń, jakie padały pod adresem Alka, szczególnie wtedy, gdy Lilith była już dorosłą kobietą, bo jako dziecko mogę jeszcze to wybaczyć. I właśnie dlatego ta książka wzbudza tak wiele emocji – bo jak tak można? Czasem byłam wręcz w szoku odnośnie tego, do czego zdolna była Lila, aby tylko ustrzec się przed gniewem ojca, a w dorosłym życiu męża.

Zupełnie inne uczucia wzbudził we mnie Aleksiej. On też mnie czasem irytował tym, że wybaczał Lilce wszystko, jednak bez zastanowienia postawiłam się po jego stronie – bez przerwy raniony i oskarżany przez kobietę, którą bezgranicznie kochał. Jak widać granica między miłością i nienawiścią jest cienka, a tych oboje balansowało właśnie na tej cienkiej, mogącej się w każdej chwili zerwać, linie.

Bez wątpienia jest to cudowna książka. Książka inna niż wszystkie, do tej pory napisane przez Katarzynę Michalak. Książka, która nie jest li tylko pięknym życiem pięknej bohaterki, ale powieścią traktującą o samotności, o niełatwej miłości, która jednak jest wielka i bezinteresowna, w końcu o nienawiści, która potrafi zniszczyć nawet najpiękniejsze uczucie. Trudno mi jest nawet ocenić jej zakończenie – sami się przekonajcie, a ci, którzy już czytali, na pewno się ze mną zgodzą – bowiem dużo w tej historii dramatyzmu, nieprzewidywalności, niełatwych uczuć, trudnego dzieciństwa i jeszcze trudniejszego dorastania oraz relacji między wyrodnym ojcem a córką, bitą, wyśmiewaną i traktowaną jak rzecz. To bez wątpienia nie wywoła pozytywnych emocji. Jednak nie znaczy to, że ich w książce nie brakuje – chociażby tytułowa nadzieja na odnalezienie szczęścia. Chociaż nadzieja to nie tylko uczucie, Nadzieja to tutaj również konkretne miejsce.

Jest to książka, której nie zapomni się łatwo, to powieść, która wzruszy niejednego czytelnika, u niejednego spowoduje łezkę w oku. Cieszę się, że wpadła w moje ręce, a Wy również nie pożałujecie, jeśli po nią sięgniecie, jestem pewna.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/12/nadzieja.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jolanta

Nie : ( Zjełczałe ogryzki i kubki po jogurtach. Skądś to znam...czy jest na sali Dorota Masłowska? Nie to, że Dorota ma na takie odpadki monopol, ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd