Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,13 (2365 ocen i 357 opinii) Zobacz oceny
10
383
9
567
8
722
7
471
6
161
5
38
4
8
3
11
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
ЧЕРНОБЫЛЬСКАЯ МОЛИТВА. ХРОНИКА БУДУЩЕГО
data wydania
ISBN
9788375363715
liczba stron
288
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał

"26 kwietnia 1986 o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy i pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Katastrofa czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku." Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla....

"26 kwietnia 1986 o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy i pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Katastrofa czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku."
Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi.
Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka o apokalipsie, która nastąpiła pewnej kwietniowej nocy tuż za naszą wschodnią granicą.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 19
audiobookmania | 2016-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2015

Ta audioksiążka nie jest o Czarnobylu, ani o jego tragedii, ani o losach ludzi z Czarnobyla. Ta audioksiążka mówi o emocjach. Choć w sumie nie. Ta audioksiążka nie mówi o emocjach. Ta audioksiążka jest emocjami!

czas trwania: 10:27min

Ten audiobook mówi, o sztuce, że sztuka to miłość, to wspominanie. Mówi o śmierci, która towarzyszy ludzkiemu losowi od zarania dziejów. O strachu przed strachem pokonującym miłość. O pragnieniu zrozumienia śmierci. O wojnie, o umieraniu z miłości. O próbie normalnego życia i o nieustannym towarzyszeniu tragedii.

A także o śmiechu, o życiu, o radości, o miłości i o cudzie życia. O utraceniu poczucia wieczności.

O Białorusi, nie o Rosji, nie o Ukrainie, o Białorusi właśnie.

O jedzeniu śniegu. O przedstawieniu teatralnym dla dzieci z domu dziecka. O kopaniu grobu w zimowy dzień. O tym, że jak znajdzie się dżdżownicę to wszystkie kury się cieszą.

I znów o strachu i o spokoju. O odwadze po wódce i odwadze bez wódki. O medalach i dyplomie w czerwonej teczce ze zdjęciem Lenina, o walce. O uciekaniu, o zgłaszaniu się na ochotnika. O pragnieniu chwalebnych czynów. O strachu. O dumie z pracy w „strefie”. O zdjęciach z reaktorem w tle. O bohaterstwie. O udziale w historii. O dozymetrach, o tabu, o tajemnicach, o bezpiecznym radzieckim „atomie”.

O pogrzebach, o zakopywaniu ziemi!!!! O drzwiach od domu, o kapciach w trumnie.

O miłości ponad wszystko. O życiu człowieka jako trawy.

O wybaczaniu grzechów, o cierpliwości Boga. O niemożliwości bycia szczęśliwym.

O kotach, zdechłych kretach, o braku chrabąszczy, o wróbelkach z brzuszkami do góry, o papudze, o pudelku, którego najbardziej było im żal. O psach.

Znowu o strachu. A także znowu o miłości. O skali napromieniowania człowieka w „rentgenach”. O 60 rentgenach. O dziwnym braku rentgenów. O bombie atomowej. O równowartości 350-ciu bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę.

O szabrowaniu globusa i pustych ampułek ze szkoły. O jedzeniu, o kanapce, o zupie, o ziemniakach i jabłkach.

O życiu bez ludzi, o bajkach i o prawdzie. O wiadomościach z radia. O propagandzie i „żartach” radia Erewań.

O prośbie do domu rodzinnego o wybaczenie. O Stalinie, o 1937 roku. O Gorbaczowie. O faktach, o pierwszych sekretarzach ZSRR. O podsłuchach. O konkretach, o pomiarach, o 30.000(!!!) rentgenach. O dozymetrystach. O czekaniu na rozkaz, o odpowiedzialności.

O zrozumieniu dzieci, o zabijaniu dzieci, o rodzeniu dzieci, o ratowaniu dzieci. Nie o dzieciach. O strachu o dzieci. O miłości do dzieci. O młodym małżeństwie zakochanym w sobie po uszy. O 14 dniach życia. O szpitalu. O wielkiej miłości. O miłości, po prostu o miłości.

O ideach Lenina wiecznie żywych. O pomnikach ku czci Armii Czerwonej. O odznaczeniach i nagrodzie 1000 rubli. O pamięci.

A wszystko to po „Czarnobylu”. O miłości…

Na wstępie audioksiążki pani Swietłana głosem pani Krystyny Czubówny przytacza serię faktów, dat i liczb związanych z wybuchem jednego z czterech (!!!) reaktorów atomowych z wielkiej elektrowni w miejscowości Czarnobyl na Ukrainie. Wówczas, w kwietniu 1986r., była to część Związku Radzieckiego. Potężnego supermocarstwa jak sądzili ówcześni mieszkańcy…

Potem następuje ściana smutku i rozpaczy, z którą zderzyłem się z prędkością Pendolino w pełnym biegu.

Rozpoczynają się, jak je autorka nazywa, monologi. Monologi ludzi niezwykłych – staruszków, kołchoźników, filozofów, fizyków, artystów, reżyserów, strażaków, milicjantów, szeregowców, likwidatorów (bezpośrednich skutków wybuchu reaktora atomowego).

Każdy monolog to osobna historia osobnego człowieka. Dawno nie płakałem tyle przy książce. Teraz już wiem dlaczego pani Aleksijewicz dostała nobla, mimo że pisze reportaże.

Słuchałem tego audiobooka przez wiele dni w drodze do i z pracy. Była jesień. Deszcze, ciemno na dworze. Pochmurno i wietrznie. I emocje płynące ze słuchawek „Czarnobylskiej modlitwy”. Depresja – to jedno słowo, które mi przychodzi do głowy, aby określić mój stan w te dni z tym audiobookiem. Niesamowite emocje na co dzień. Aż żona kazała mi przestać słuchać tego audiobooka. Dlaczego autorka pisała tę książkę 20 lat? – by nie zwariować.

Mimo klimatu płynącego z treści pani Swietłany i interpretacji pani Krystyny, zauważam, że nie tylko ja dałem ocenę 9/10.

Polecam bardzo,

audiobookowy mol.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ktoś ci się przygląda

Trochę się to czyta jak takie studium szaleństwa bohaterki - nikt jej nie wierzy i ona sama zaczyna się zastanawiać czy nie oszalała. Autorka pokaz...

zgłoś błąd zgłoś błąd