Ptasi gościniec. Babie lato

Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,17 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8305111113
liczba stron
416
język
polski
dodała
animar

"Powieści Auderskiej ukazują ten - wbrew pozorom - najmniej stosunkowo przez literaturę rozpoznany, wschodni wariant polskich dziejów - losy Polaków w Związku Radzieckim, których droga do ojczyzny wiodła przez Lenino. I to przede wszystkim tych, którym historia zadała wyjątkowo trudną lekcję: zróżnicowania pojęcia domu rodzinnego od pojęcia ojczyzny; którym kazała wybierać między ojcowizną a...

"Powieści Auderskiej ukazują ten - wbrew pozorom - najmniej stosunkowo przez literaturę rozpoznany, wschodni wariant polskich dziejów - losy Polaków w Związku Radzieckim, których droga do ojczyzny wiodła przez Lenino. I to przede wszystkim tych, którym historia zadała wyjątkowo trudną lekcję: zróżnicowania pojęcia domu rodzinnego od pojęcia ojczyzny; którym kazała wybierać między ojcowizną a ojczyzną. Auderska tego dramatu nie wycisza. Przeciwnie, czyni z niego motyw przewodni myśli i przeżyć bohatera. Między rozpaczą a ukojeniem będzie zawsze towarzyszyła mu tęsknota. Czyż nie ma do niej prawa również człowiek pogodzony ze swoim losem i w nowym życiu na dobre zakorzeniony jak Szymon Drozd? Myślę, że właśnie przez to powieść Auderskiej stanowi pewnego rodzaju katharsis... W sugestywności ukazania tego okresu nie ma wśród znanych mi utworów żadnego, który mógłby dorównać. Może właśnie dlatego, że za nim stoi , że na naszych oczach wyłania się to wszystko z zawieruchy wojennej i powoli zaczyna uładzać. W epickim rytmie tej prozy wyczuwa się tętno historii, i bicie ludzkiego serca..." Anna Bukowska

 

źródło opisu: Okładka książki

źródło okładki: zdjęcia własne

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2
Jan | 2017-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2017

"Ptasi gościniec" Haliny Auderskiej.
"Wreszcie pojawiła się dwuznaczna historia z powieściami "Ptasi gościniec" (1973) i "Babie lato" (1974) Haliny Auderskiej. Dzieją się znowuż na Polesiu i po kresowiacku. Tylko nie ma pewności, kto był naprawdę ich autorem.
Mówi się o kimś nieznanym, kto jakoby dał jej do oceny swój rękopis, ona zaś nieco "poprawiła" go politycznie i wydała pod własnym nazwiskiem. Autor ów jakoby nie dożył zakończenia sporu z wszechwładną działaczką PZPR i ZLP oraz innych organów i organizacji. Prawda to czy fikcja? Jedna i druga byłyby podobnie ciekawe i godne wyjaśnienia. Zwłaszcza że z całego dorobku Auderskiej ten jeden utwór wyróżnia się jakością i nie tylko ze względów kresowiackich. Jeśli uda się to kiedyś wyjaśnić, kto wie, czy Ptasi gościniec też nie okaże się reliktem z demonicznego folkloru."
Komentarz Pana Roberta Stillera (a także "wątpliwości" Kastora, zamieszczone w „Lubimy czytać”), to wyjątkowo niestosowna, krzywdząca insynuacja. Już sam fakt nieprawdziwego określenia „wszechwładna działaczka PZPR” podważa wiarygodność Autora i innych głoszących podobne informacje.
Halinę Auderską znałem dobrze. Opiekowałem się Nią do ostatniego momentu Jej życia (zmarła 21 lutego 2000r.). Nigdy nie należała do PZPR i tym samym nie mogła być działaczką tej organizacji. Nigdy nie popełniła jakiegokolwiek plagiatu. Zarówno w mieszkaniu jak i podczas pracy w domu literatów w Oborach pisała ręcznie (a nie na maszynie). Rękopisy przekazywała maszynistce. Autorowi w/w komentarza i innym, podobnego rodzaju insynuacji, pomyliła się legenda dotycząca "Cichego Donu" Szołochowa.
Po śmierci H.A. wszelkie materiały, rękopisy, korespondencja itp. w całości udostępnione były, a następnie przekazane Muzeum Literatury w Warszawie (nr nr inw.5251 - 5328). Wnuczka "Sybiraka", powstańca 1863 r. urodzona w Odessie świetnie znała jęz. rosyjski (także niemiecki i francuski). Sądzę, że znajomość jęz. rosyjskiego została w pewnym sensie zdyskontowana w "Ptasim gościńcu". Kiedyś spotkałem się z wątpliwościami dotyczącymi autentyczności użytego w książce języka? To jednak odrębny temat.
Czy postać Haliny Auderskiej była kontrowersyjna? Lubiła władzę. Była gorliwą katoliczką. Odważna, bardzo pracowita. Walczyła w Powstaniu Warszawskim. Ważny był Jej udział w Akcji "N". Eksponaty związane z tą działalnością zostały wpisane do księgi AkcesyjnejMuzeum Powstania Warszawskiego pod nr: Akc.45/2000. Jako jedyna przeciwstawiła się usunięciu Jasienicy z ZLP. Halinie Auderskiej zarzucano przyjęcie stanowiska Prezesa ZLP spolegliwego władzy. Tak niestety było. Na zarzuty odpowiadała, że zrobiła to dla dobra sprawy - bo groziła likwidacja ZLP, przejęcie domu literatów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie itp. Opinia podważająca autorstwo "Ptasiego gościńca", jak również inna sugerująca przynależność Haliny Auderskiej do PZPR jest krzywdzącą insynuacją. Niektórzy krytycy podają w wątpliwość skąd Auderska znała język i życie Poleszuków? W pewnym sensie z autopsji. Autorka "Ptasiego gościńca" znała doskonale realia życia Poleszuków z dwóch źródeł. Z opowieści Dziadka Mikołaja Auderskiego (zesłanego na Syberię za udział w Postaniu Styczniowym), a także spędzając kilkakrotnie wakacje w majątku przyjaciół, położonym na Polesiu. Spolegliwa wobec władzy, tym samym, była wygodnym narzędziem legitymizacji komunistycznej dyktatury. W moim przekonaniu, podobnie jak Jarosław Iwaszkiewicz, szukała kompromisu. Przesadne upolitycznianie postaci jest równie krzywdzące co nieprawdziwe.
Jako ciekawostkę dodam, Halina Auderska po 1945 roku pojechała do Londynu i w parlamencie brytyjskim wygłosiła przemówienie na temat porywania przez hitlerowców dzieci polskich, celem ich zniemczenia. Było to bodajże pierwsze oficjalne wystąpienie, które uświadamiało społeczności zachodniej, jakich barbarzyństw dopuszczali się hitlerowcy. Na kanwie tych wydarzeń powstała książka „Jabłko granatu”.
Sprawa wspomnianej prezesury niewątpliwie kładzie się cieniem na Postaci. Nie może to jednak oznaczać oceny całej działalności, a zwłaszcza twórczości Haliny Auderskiej przez pryzmat niefortunnego prezesowania...
/Jan Borzymowski/ www.gazetakrakowska.pl, www.dziennikpolski24.pl
www.krakow.naszemiasto.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie srebrniki

Mam pewien problem z oceną tej książki zdając sobie sprawę po co została napisana i że raczej bardziej dobrze niż źle, że została napisana. Odnosząc s...

zgłoś błąd zgłoś błąd