Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta, która widziała za dużo

Wydawnictwo: Świat Książki
6,07 (148 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
16
7
37
6
38
5
26
4
11
3
10
2
2
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-089-6
liczba stron
317
słowa kluczowe
kryminał
język
polski
dodała
BeataBe

Thriller psychologiczny oparty na faktach. Waszyngton, rok 1977. Kaya Ploss wraz z mężem postanawia sprzedać dom i w tym celu wynajmuje agenta nieruchomości, niejakiego Earmana. Wkrótce dochodzi do morderstwa. Ginie para młodych ludzi: Alan Foreman, kolega Earmana z pracy, i jego dziewczyna Donna. Kaya, obdarzona niezwykłą intuicją, widzi scenę zabójstwa, choć nie może dostrzec mordercy. Czy...

Thriller psychologiczny oparty na faktach. Waszyngton, rok 1977. Kaya Ploss wraz z mężem postanawia sprzedać dom i w tym celu wynajmuje agenta nieruchomości, niejakiego Earmana. Wkrótce dochodzi do morderstwa. Ginie para młodych ludzi: Alan Foreman, kolega Earmana z pracy, i jego dziewczyna Donna. Kaya, obdarzona niezwykłą intuicją, widzi scenę zabójstwa, choć nie może dostrzec mordercy. Czy jest nim Earman? Rozpoczyna się śledztwo, które daje początek osobliwej, mrocznej relacji Kai i Earmana, co zaważy na dalszym życiu autorki...

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: strona wydawnictwa Świat Książki

pokaż więcej

książek: 405
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jest zawsze o kimś

Zaskakujące, bo to przecież kryminał, thriller psychologiczny. Fakty, czyli wydarzyło się naprawdę. Autobiograficzne, bo przytrafiło się autorce. Autorka? Niezwykła biografia, choć momentami biografia każdego z nas, który urodził się w tamtym czasie w tej szerokości geograficznej. Ikona amerykańskiej Polonii, magister mody londyńskiej akademii sztuk pięknych, Kawaler (Kawalerka? Panna? Dama?) Orderu Uśmiechu, wraz z Jolantą Kwaśniewską zamieszana w działalność charytatywną, ostatnia towarzyszka życia prof. Jana Karskiego (tego od próby powiadomienia Zachodu o tym co naprawdę wyrabiają w trakcie ostatniej, światowej, czyli europejskiej wojny, Niemcy albo poprawnie Rzesza i to Trzecia). Wydawca, Świat Książki (Weltbild?) postarał się o dobrą reklamę i dopasowany blurb. Dla kobiet eksklamacja Jolanty Kwaśniewskiej, dla miłośników gatunku Agnieszka Holland i na deser Kazimierz Kutz, który chcąc nie chcąc, chyba zauważył istnienie takiego gatunku jak „brudny kryminał”. Ja jestem za brudnym kryminałem chyba….

A ta książka, o przeszłości i dobrej pamięci, zaczyna się tak: Wysokie smukłe drzewa, jak dostojne starsze panie, stały po obu stronach dróżki, biegnącej wzdłuż Potomacu.[1] Już pierwsze zdanie doskonale wprowadza w klimat Ameryki lat 70., przedmieść Waszyngtonu D.C. ery zimnej wojny. Kaya Mirecka-Ploss to energiczna polska imigrantka, żona poukładanego i statecznego, wybitnego amerykańskiego sowietologa pracującego dla Departamentu Stanu. Rutynę i nudę naszej zdystansowanej narratorki dyskretnie zaburzają jedynie wspomnienia czasów obozowych, sporadyczne migreny, w trakcie których widuje przeszłość i rozmawia z duchami oraz obecność pomocy domowej Arany, która tak się składa jest kapłanką voo doo (wudu) pochodzącą hm… no tak, z Haiti. Pewnego dnia jedna z banalnych amerykańskich czynności, czyli sprzedaż domu poprzez specjalnie w tym celu wynajętego agenta nieruchomości wplątuje Panią Kayę i jej najbliższych w historię, w której jej odwaga i obsesja sprawiedliwości po trzech ciężkich, acz ciekawych latach, skutkują przyznaniem jej tytułu honorowego detektywa stanu Wirginia przyznanym w 1979 roku.

Ludzie umierają w książce na różne sposoby. Przyjaciel z dzieciństwa topi się przypadkowo w rzece, koleżanki z obozu giną z powodu chorób lub brutalności, ukochany jedyny synek odchodzi po zarażeniu Polio, a para amerykanów ginie z powodu lewych polis ubezpieczeniowych. Narratorka, jest piękną zadbaną wrażliwą na piękną i prawą (sic!) kobietą, której jeszcze jedna właściwość nie pozwala się zatrzymać mimo gróźb przestępców i szantażu emocjonalnego męża. Jest to banał, jest to siła, jest to upór i coś pomiędzy co zostało wyartykułowane na samym początku niemalże książki by czytelnik nie miał wątpliwości z czym ma do czynienia Ojciec powiedział wtedy ”.

Ta powieść to momentami kronika towarzyska, chwilami ciężkie wspomnienia z obozu dla mieszańców rasowych, ale przede wszystkim walka o sprawiedliwość. Dla mnie najbardziej fascynujący jest i zostanie wątek fascynacji kryminalistą Earmanem. To, że Pani Kaya cieszyła się zainteresowaniem przystojnych amerykanów nie podlega dyskusji, jak i to, że jednym z nich mógł być legendarny Mayer Lansky.

Po przeczytaniu książki muszę się zgodzić z Gertrudą Stein, a raczej skromnym cytatem Jedynymi interesującymi powieściami są dzisiaj powieści kryminalne bo w nich najważniejsza postać nie żyje.[2]

P.S. Audiobook czyta Maja Ostaszewska ostatnio kojarząca mi się niezmiennie z rolą Marianne w „Wiarołomnych” TR. Może dlatego, że nie mam TV w domu i nie widziałam ani jednego odcinka „Przepisu na życie”.

bookish.blog.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lity Bór

Tytuł zapowiada wrażenia, czytanie tej książki jest jak przedzieranie się przez gęsty las. Wiele wysiłku kosztowało mnie dobrnięcie do końca, nie mogł...

zgłoś błąd zgłoś błąd