Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zmysłowa gra

Tłumaczenie: Agnieszka Rewilak
Seria: Otwarte dla Ciebie. Romans
Wydawnictwo: Otwarte
6,57 (561 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
38
8
68
7
124
6
152
5
51
4
31
3
26
2
12
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Where Demons Fear to Tread
data wydania
ISBN
9788375152111
liczba stron
352
język
polski
dodała
TalaZ

Serena jest aniołem stróżem i ma misję do wykonania. Ośmiela się przekroczyć próg tajemniczego nocnego klubu, by uratować swojego podopiecznego – wschodzącą gwiazdę Hollywood – który wpadł w złe towarzystwo. Na jej drodze staje niebezpieczny i przystojny arcydemon Julian. Choć obiecał sobie, że już nigdy nie straci głowy dla żadnej kobiety, Julian czuje, że seksowna i urocza anielica budzi w...

Serena jest aniołem stróżem i ma misję do wykonania. Ośmiela się przekroczyć próg tajemniczego nocnego klubu, by uratować swojego podopiecznego – wschodzącą gwiazdę Hollywood – który wpadł w złe towarzystwo. Na jej drodze staje niebezpieczny i przystojny arcydemon Julian.
Choć obiecał sobie, że już nigdy nie straci głowy dla żadnej kobiety, Julian czuje, że seksowna i urocza anielica budzi w nim uśpione od wieków emocje.
Ich zmysłowa gra, w której stawką jest ludzkie życie, może skazać ich na męki w piekle lub… wieczność niebiańskich rozkoszy.

Olśniewająca anielica plus seksowny demon. Piekielnie dobra lektura!
Kerrelyn Sparks, bestsellerowa autorka romansów paranormalnych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2012

źródło okładki: http://otwarte.eu/books/121/

pokaż więcej

książek: 923
Gabriela P | 2012-03-12
Na półkach: 2012

Czekałam na tę książkę z niecierpliwością licząc na dobry romans paranormalny z aniołami i demonami w rolach głównych. I się zawiodłam.

Cały pomysł mógłby być świetny, gdyby nie te wszystkie "wewnętrzne przemiany", całkowicie przerysowane i pociągnięte w zupełnie irracjonalną stronę. Oklepany motyw dlaczego Serena spotyka Juliana, jeszcze bardziej oklepany koniec. Kwestie wiary, wyboru itp. to chyba jeden z jaśniejszych wątków tej książki.

To jak autorka zaczęła budować Juliana na początku było genialne. Cała jego przeszłość, powody przez które został demonem - to wszystko było świetne aż do momentu w którym nagle stwierdził, że się zakochał. Świetnie. Ja rozumiem, książka nie może się ciągnąć w nieskończoność dając mu odpowiednio dużo czasu na tę przeminę, ale wystarczyłoby nieco przebudować akcję. Serena pod tym względem okazała się jeszcze gorsza. Beznamiętna, jałowa, pozbawiona charakteru. (Chyba, że kogoś bawi motyw „chcę, ale nie mogę" i płacz na każdym kroku.) Być może pod sam koniec, w ostatecznej rozgrywce w piekle, pokazała nieco pazura, ale odrobinę za mało i odrobinę za późno żebym mogła ją docenić.

Z pewnością ta pozycja może się podobać, choć nie do końca to pojmuje. Ja oczekiwałam czegoś lepszego. Głębszego. Bardziej rozbudowanego. Z większą ilością emocji, akcji i może chociaż odrobinę mocniejszej dozy realizmu?

A może po prostu nie podoba mi się ogólne przedstawienie nieba i piekła, demonów i aniołów w świecie i poza nim? Nie wiem, ale o wiele bardziej podobało mi się czekanie na tę książkę niż faktyczne czytanie. Ale wybaczcie, odczucie instynktów macierzyńskich na widok delfinów nieco przekracza moją granice wyrozumiałości dla tego typu książek. Absurd i nie wiele więcej.

----
http://vegaczyta.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Przyczepiłabym się tylko do tego, ze Salander została skazana, że przetrzymywała dziecko a nie za to, że strzelała do ludzi, z których jeden zmarł w s...

zgłoś błąd zgłoś błąd