Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szóste, najmłodsze i inne opowiadania

Wydawnictwo: W.A.B.
7,74 (38 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
10
7
14
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476390
liczba stron
464
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Szóste, najmłodsze i inne opowiadania to kolejna książka Józefa Hena, dzięki której nie trzeba się bać bezsennych nocy! W bogatym dorobku tego pisarza opowiadania zajmują szczególne miejsce. To one przysporzyły mu największej sławy. Tłumaczone na wiele języków, sąsiadowały w światowych antologiach z utworami takich pisarzy jak Babel, Singer, Márquez czy Cortázar. Ekranizowali je znakomici...

Szóste, najmłodsze i inne opowiadania to kolejna książka Józefa Hena, dzięki której nie trzeba się bać bezsennych nocy!
W bogatym dorobku tego pisarza opowiadania zajmują szczególne miejsce. To one przysporzyły mu największej sławy. Tłumaczone na wiele języków, sąsiadowały w światowych antologiach z utworami takich pisarzy jak Babel, Singer, Márquez czy Cortázar. Ekranizowali je znakomici reżyserzy z Kazimierzem Kutzem na czele.
Szóste, najmłodsze i inne opowiadania to książka pisana przez pół wieku. Wybór otwierają głośne opowiadania Krzyż walecznych, Bokser i śmierć oraz Kłopot z psem, z których najstarsze powstało w 1948 roku, kończą zaś nowe, niepublikowane w tomach utwory, w tym znakomite opowiadanie tytułowe z roku 2011. W najnowszym tekście Hen wraca do tematyki wojennej, spinając zbiór zaskakującą klamrą.
Hen zawsze wyczuwał puls epoki, w której przyszło mu żyć, i jak mało kto potrafił zdiagnozować jej obyczaje, ale w każdej opowieści pokazuje przede wszystkim człowieka z jego słabościami i ułomnościami, odwagą i determinacją. Sięga po tematy niewygodne, czasem bolesne, jednak unika moralizatorskiego zadęcia czy patosu. Znakomicie pisze o miłości. Jest inteligentny i dowcipny.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 179
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę „Szóste, najmłodsze i inne opowiadania” (Wydawnictwo W.A.B.), będącą zbiorem opowiadań, Józef Hen pisał pół wieku. Ja spędziłam z nią niemal miesiąc – codziennie, kiedy mój dom pogrążał się w wieczornej ciszy, czytałam jedno opowiadanie, nie więcej. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek w ten sposób potraktowała jakąkolwiek lekturę – zazwyczaj czytam szybko i zachłannie, od deski do deski. Nie oznacza to wcale, że owa materia była dla mnie męcząca, trudna czy nieprzyswajalna – nic z tych rzeczy. A wręcz przeciwnie.

Józef Hen (ur. 1923), uznany prozaik, dramaturg i publicysta, autor powieści, biografii, opowiadań i scenariuszy, na kartach swej książki zawarł dwadzieścia osiem opowiadań, pisanych w latach 1948-2011. „Szóste, najmłodsze i inne opowiadania" podzielone są na trzy bloki. W części pierwszej, „Bokser i śmierć”, przeważają teksty z okresu wojny i bezpośrednio po niej. Część druga - „Powiernik serc”, jest zapisem różnorodnych historii, opowiedzianych przez przypadkowych ludzi, pewnemu „płatnemu słuchaczowi”. Trzecia i ostatnia część, „Niebo naszych ojców”, zawiera trzy opowiadania, które nawiązują tak do tytułu, jak i do wcześniej poruszanych wątków, stając się klamrą, która subtelnie, acz dobitnie, spina opowiadania w całość, w przenikliwe studium człowieka.

Wszystkie opowiadania – choć każde inne – napisane są językiem prostym, oszczędnym, potoczystym. Przyznaję, że były momenty - zwłaszcza podczas lektury części drugiej – kiedy miałam wrażenie, że przysłuchuję się żywej, nieskrępowanej, właśnie trwającej rozmowie. Niemal wszystkie są krótkie, niezbyt skomplikowane, niemniej przenikliwe i mocne - oj, tchnie od nich autentycznością. Autor sięgnął po wielkie, niecodzienne wydarzenia i okoliczności (niektóre mnie jednak nie porwały), ale – chwała mu za to - także epizody codzienności uznał za „wnoszące” i warte uwagi. Może właśnie dzięki temu całość jest niezwykle, w sensie poznawczym, efektowna. To nie tylko fabuła, ukazująca ducha czasów, charakterystyczną dla epoki scenerię i mentalność - ale i inteligentne, nijak nie sztywne i nie napuszone, przenikliwe opisy obserwacji ludzkich zachowań, ich historii i kreacji rzeczywistości, no i sam człowiek w wymiarze, że tak to ujmę, uniwersalnym: ze swymi ułomnościami, determinacją, namiętnościami czy kręgosłupem moralnym (lub jego brakiem). Wszystko to staje się oczywiste i wyrasta ponad fabułę dzięki narracji Józefa Hena. Ona sprawia, że książka ta jest wartościową pozycją nie tylko ze względu na swe walory literackie. Ona naprawdę „mówi” (i to momentami dość dobitnie), a jej siła wyrazu tkwi nie w dramatycznych opisach, koronkowej fabule, patosie czy innych zabiegach, podkreślających rangę poruszanej kwestii. Owo wyłożenia kawy na ławę, zderzenie mocnych elementów z akcentami ironicznymi, prawdziwość, no i ten zaskakujący finisz…

No właśnie! Bo jednak tym, co najbardziej dla tego zbiorku charakterystyczne, i co mnie ogromnie zachwyca, to właśnie zakończenia opowiadań. Niekiedy jest to zaskakująca kropka nad i bądź rozwiązanie, którego nawet nie bierze się pod uwagę, ale czasem koniec to nieme zawieszenie pióra - ono sprawia, że zakończenie staje się otwarte, a puenta konstruuje się sama, i to niekoniecznie w momencie zamknięcia książki. Oj tak, autor lubi czytelnika podręczyć - nie raz zostawia nas z czymś na kształt zagadki egzystencjalnej, na którą odpowiedź każdy musi znaleźć w sobie sam. Prawda jest taka, że niemal każdy poruszany wątek, choć się skończył, żyje dalej – doprasza się o uwagę. Wymusza, by na spokojnie, na chłodno, przemyśleć i fabułę, i to, co wokół niej. Dojrzewa. Acha, a ja, dzięki książce „Szóste, najmłodsze i inne opowiadania" Józefa Hena - jak zapowiadał wydawca - naprawdę nie boję bezsennych nocy. Teraz, zamiast roztrząsać sprawy codzienne, zastanawiam się nad „Mirą L.”, raz jeszcze przeżywam „Kłopoty z psem” czy analizuję „Boksera i śmierć". Polecam!

Monika Zalewska-Biełło
http://www.babyprzykawie.pl/przy_kawie/polka_z_ksiazkami/szoste_najmlodsze_i_inne_opowiadania_jozef_hen.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kawiarenka pod Różą

Prawie książka kucharska. W zasadzie cukiernicza. Przepisy to połowa, albo nawet więcej tej powieści. Historia opowiedziana w tej pozycji to w zasa...

zgłoś błąd zgłoś błąd