Ameksyka. Wojna wzdłuż granicy

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,16 (432 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
40
8
109
7
151
6
80
5
15
4
12
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Amexica: War Along the Borderline
data wydania
ISBN
9788375363692
liczba stron
528
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Ameksyka to wstrząsająca historia niesłychanego terroru rozgrywającego się na granicy amerykańsko-meksykańskiej – "w swoistym państwie, które należy zarówno do Stanów Zjednoczonych jak i Meksyku, a jednocześnie do żadnego z nich" – w czasie, gdy wojna narkotykowa osiąga tam największe nasilenie. W 2009 roku, po wielu latach pracy korespondenta na granicy, Ed Vulliamy odbył podróż wzdłuż...

Ameksyka to wstrząsająca historia niesłychanego terroru rozgrywającego się na granicy amerykańsko-meksykańskiej – "w swoistym państwie, które należy zarówno do Stanów Zjednoczonych jak i Meksyku, a jednocześnie do żadnego z nich" – w czasie, gdy wojna narkotykowa osiąga tam największe nasilenie. W 2009 roku, po wielu latach pracy korespondenta na granicy, Ed Vulliamy odbył podróż wzdłuż granicy, od wybrzeża Pacyfiku po Zatokę Meksykańską, od Tijuana do Matamoros, podróż przez kalejdoskopowy krajobraz korupcji i wszechobecnej wojny domowej, a zarazem piękna, radości i żywotności. Opisuje, w jaki sposób działają gangi narkotykowe, przemyt ludzi, broni oraz narkotyków przez granicę; ucieczkę klasy średniej z Meksyku i amerykańską kulturę celebrytów, która podsyca przemoc; wzajemne powiązania gospodarki narkotykowej i gospodarki fabryk typu Maquiladora; bezlitosne, systematyczne morderstwa kobiet w Ciudad Juarez. Bohaterzy, łotrzy i ofiary – odważni i samotni policjanci, księża, kobiety i dziennikarze walczący z przemocą; gangi i wynajmowani przez nie mordercy na zlecenie; nieżywi i złamani – wszystko to ożywa w tej wyjątkowej książce. Amexica zabiera nas w świat wykraczający poza dzisiejsze nagłówki w gazetach. To portret ulicy, portret miejsca i ludzi w czasie wojny, jak i samej wojny.

"Autor pisze lirycznie, a uwodzicielski rytm jego zdań rażąco kontrastuje z upodleniem ludzkości występującym na niemal każdej stronie… Narracja ma cechy świeżości, ponieważ Vulliamy tak wiele czerpie z własnych wędrówek… Dobitnie napisana relacja wywołująca koszmary nocne".
"Kirkus Reviews"

 

źródło opisu: Czarne, 2012

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 389
Michał Stanek | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2017

Straszna książka. Zaczyna się obrazem bezgłowych zwłok wiszących pod mostem, a potem jest jeszcze mocniej, okrutniej, straszniej. Niejedno już czytałem, z opisami przemocy jestem oswojony, ale to, w co meksykańskie kartele narkotykowe obróciły pogranicze z USA - to istne piekło na Ziemi. Poziom terroru przekracza granice wyobraźni, plon śmierci przeraża zarówno rozmiarem, jak i wymyślnością tego, co można uczynić żywemu lub martwemu bliźniemu - z zemsty, z chciwości, na postrach. Ot, choćby właśnie na postrach kartele pacyfikują prymitywne ośrodki odwykowe dla narkomanów - w końcu ich działalność uszczupla rynek zbytu. Nie bez przyczyny też właśnie meksykańskie Juarez ma opinię najniebezpieczniejszego miasta na świecie. Kartelowy system w Meksyku wygląda zresztą na niezniszczalny, gdyż osłabienie któregokolwiek z karteli powoduje, że jego interesy przejmują pozostałem (jest ich w sumie sześć lub siedem), więc ogólna wartość "rynku" nie ulega zmniejszeniu. Poza tym korupcja - to nie jest tak, że w Meksyku jest korupcja - Meksyk cały JEST korupcją. Od najwyższych stanowisk państwowych po totalnie uzależnioną od karteli gospodarkę (która poza nimi w zasadzie nie istnieje). Reportaż Vulliamy'ego, który swoją podróż odbył w 2009 roku, jest wstrząsający, skrajnie krwawy, ale czyta się znakomicie. Autor pisze plastycznie, jest bacznym obserwatorem i - co może jeszcze ważniejsze - otwartym na swoich rozmówców, którym chętnie oddaje głos. Gorzką puentą książki jest długa rozmowa z londyńskim bankierem, z której wynika wprost, że jedynie aktywa właśnie meksykańskich karteli uchroniły amerykański system bankowy przed totalnym krachem w czasie niedawnego kryzysu. Cały ten zbrodniczy kapitał okazuje się więc niezbędny tak zwanemu cywilizowanemu światu. Pecunia non olet.

Moje recenzje: www.zaokladkiplotem.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pierworodna

Jestem pod wrażeniem, od początku książka wywołuje emocje i utrzymuje w napięciu, ale nie spodziewałam się potoku łez na końcu.

zgłoś błąd zgłoś błąd