Nie wierzę w życie pozaradiowe

Wydawnictwo: Agora SA
6,48 (642 ocen i 103 opinie) Zobacz oceny
10
19
9
25
8
89
7
183
6
196
5
86
4
20
3
18
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326806421
liczba stron
168
słowa kluczowe
radio, muzyka, Trójka, Polskie Radio
język
polski

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi...

Marek Niedźwiecki wyłącza mikrofon i po cichu opuszcza Myśliwiecką. W domu czekają na niego Billie Holiday (na chandrę) i Genesis (w godzinie melancholii). Zaszywa się pośród płyt, w ciepłym szlafroku. Lubi pomyśleć sobie o Australii jak o kochance, do której ucieka od Trójki. Lubi też przestraszyć się przed snem, najlepiej amerykańskim horrorem. Wtedy śpi spokojnie. W życiu poza radiowym lubi być niewidzialny i nieuchwytny. Napisał o tym książkę. Książka jest bogato zilustrowana zdjęciami z prywatnego archiwum Pana Marka Niedźwieckiego.

 

źródło opisu: Agora, 2011

źródło okładki: http://www.agora.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 257
Cape | 2012-02-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2012

Tę książkę kupili zapewne słuchacze i fani Listy przebojów Programu III. No cóż, nie jestem oryginalna i jako wierna słuchaczka Listy i całej Trójki, też poleciałam do księgarni. Przyznaję się bez bicia, że liczyłam na okołomuzyczne anegdoty i troszkę historii listy. Liczyłam też na odrobinę kulis mojej ulubionej Trójki. Niestety nic takiego tutaj nie znalazłam. Nie poznałam też samego Marka Niedźwieckiego. O czym więc jest ta książka? No właśnie nie wiem. „Urodziłem się w…, chodziłem do szkoły, lubię podróże i ustalony rytm dnia…” i specjalnie nic poza tym. Znajdziemy tu np. listę zasłyszanych przebojów z Holandii a zaraz listę ulubionych miejsc z Australii. Całe życie wydawało mi się, że uwielbiam autora. Teraz zdałam sobie sprawę, że uwielbiam Listę a że autor jest jej nieodłączną częścią to brałam go w pakiecie i tyle. Byłam przekonana, że to bardzo interesujący człowiek, więc ma z pewnością dużo do powiedzenia. Z całym szacunkiem i sympatią ale po tej książce tego nie widać. Lubię Marka Niedźwieckiego właśnie za to, że nie jest medialny (jak sam siebie określa), że stoi w cieniu i wystarcza mu mikrofon. Sama przed sobą tłumaczę, że nie miał potrzeby opowiadać anegdot, że nie miał potrzeby uzewnętrzniać się przed światem… no ale w takim razie po co właściwie powstała ta książka? Miało być dla fanów Trójki Listy i jako fanka czuję się trochę nabita w butelkę. Książka ma 165 stron, z czego połowa to zdjęcia. Do przeczytania w godzinę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pieśni

Warto zwrócić uwagę na niedługi, choć ciekawy wstęp Janiny Brzostowskiej, ukazujący charakterystykę, zarys twórczości Safony i recepcje jej dzieł. R...

zgłoś błąd zgłoś błąd