Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Towarzyszka Panienka

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Czerwone i Czarne
data wydania
ISBN
9788377001240
liczba stron
280
język
polski
typ
papier
dodała
Evita
6,71 (584 ocen i 122 opinie)

Opis książki

Jakim ojcem był generał Jaruzelski? Jaką córką była Monika? Autobiograficzna opowieść Moniki Jaruzelskiej to pełna ironii i dowcipu opowieść o dorastaniu u boku sławnego ojca. Okazuje się, że niełatwo być córką generała. Zarówno, gdy się jest nieśmiałą nastolatką, jak też dojrzałą kobietą, idącą przez życie z „gorącym” nazwiskiem.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1629
keys | 2015-02-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2015

Przyznaję ze wstydem, że osądzałam panią Monikę bardzo powierzchownie i patrzyłam na jej poczynania przez pryzmat ojca.
Nawet to, iż całość wspomnień jest bardzo niespójna, porozrzucana praktycznie bez ładu i składu po kartach książki, nie przeszkadzało mi w lekturze. Wręcz odwrotnie. Czytałam z zaciekawieniem. Są to tylko skrawki wspomnień, ale dla znających ten okres z autopsji, dość ważne i dające inny obraz tamtych czasów. Bynajmniej autorka nie nudzi i nie przeciąga tematu. Wielki podziw dla jej odwagi. Nie zmieniła nazwiska, nie zaszyła się gdzieś tylko śmiało realizuje swoje pasje.
Zniesmaczyły mnie tylko jej opinie i opisy wyjazdów do ówczesnych komunistycznych krajów, ale wiem, że niestety, była córką swojego ojca.

książek: 3673
kajsa | 2014-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2014

W dużej mierze zgadzam się z opinią Eli na temat "Towarzyszki Panienki". Czytając książkę,cały czas miałam wrażenie pewnej ułudy,kreacji "fajnego"świata" w ciężkich czasach.Może patrząc z perspektywy przeciętnej Polki,prawie rówieśniczki autorki,trudno mi zrozumieć pewne opisywane sytuacje.
Generalnie książka ciekawa,momentami zabawna,szybko się ją czyta.Nie wzbudziła jednak mojego zachwytu.

książek: 2999
Monika | 2014-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Historia i polityka to zawsze tematy ciężkie i "awanturogenne". Nie będę więc pisać ani o jednym, ani o drugim, bo ni czas ni miejsce odpowiednie ;)
Książka bardzo mi się podobała. Pani Monika ma lekkie pióro, wypowiada się ładną polszczyzną, z humorem i olbrzymim dystansem do siebie. Niektóre wątki zaciekawiły mnie mniej, inne bardziej, a całość wypadła nadspodziewanie pozytywnie.
Polecam tym, którzy są ciekawi :) i nie mają jedynie słusznej racji ;)

książek: 942
Tomek | 2013-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2013

Wydawać by się mogło, że córka znienawidzonego "generała ślepowrona" powinna wyrosnąć na zgorzkniałą, mającą o wszystko i do wszystkich pretensję kobietę. Okazuje się, że stało się zupełnie inaczej. Z Gucia-Moniki wyrósł wspaniały człowiek, kobieta sukcesu, kochająca życie i ludzi. Taki obraz Moniki Jaruzelskiej został ukazany w tej dowcipnej i zawierającej wiele trafnych i ciekawych spostrzeżeń biografii. Czy Pani Monika Jaruzelska jest taka na prawdę w swoim życiu? Myślę, że tak. Będąc zgorzkniałą córką komunistycznego dyktatora, pewnie nie osiągnęłaby tego, co dziś posiada i nie chodzi mi tylko o dobra materialne. Jedynie dzięki życzliwości, wspaniałej pogodzie ducha i odwadze, można osiągnąć to, co dla innych jest nieosiągalne.
Polecam tę książkę choćby po to, aby poznać losy rodziny Jaruzelskich, wrzuconych w zawirowania historii.
Ocena:4/6
Wymiękłem podczas czytania pewnego wierszyka w tej książce:
"Kocham zwierzaki
Bo nie myją sraki".

książek: 2379
Ela | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Monika Jaruzelska - naiwna czy nieszczera? Tak mogłabym zatytułować opinię o tej książce.

Autorka podchodzi do siebie z dużym dystansem i poczuciem humoru. Rysuje nam obraz siebie jako dziecka zaniedbanego, szczególnie emocjonalnie. Osoby, która wprawdzie korzystała z przywilejów władzy, ale cały czas była zdecydowanie obok tego wszystkiego. Subtelnie broni ojca i jego decyzji, co jest zrozumiałe – tak zachowuje się każda kochająca i lojalna córka. Ale niektóre jej argumenty są, niestety, żałosne. Bo czyż fakt, iż w Korei mieli gorzej istotnie powinien napawać mnie radością??? A obraz Fidela Castro, który dostrzega człowieka z jego naturalnymi potrzebami i zbudował własny, oddolny socjalizm wywołuje w najlepszym razie uśmiech politowania.

Lat 60-tych nie pamiętam, urodziłam się niewiele przed ich końcem. Ale lata 70-te to moje dzieciństwo, przedszkole, podstawówka. Z nich pamiętam już bardzo dużo. Czytając "Towarzyszkę panienkę" miałam wrażenie, że dorastałam w jakimś innym...

książek: 2217
emindflow | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Ta książka wpadła mi w ręce dość przypadkowo, ale wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałem do końca.
Konstrukcja tej autobiografii składającej się z króciutkich, jednotematycznych rozdziałów sprawia, że w każdym momencie można przerwać lekturę, a jednocześnie zachęca do przeczytania kolejnego rozdziału.
Okazuje się, że nie każde dziecko prominenta uważa się za króla czy królową świata. Pani Monika już od lat szkolnych ma duży dystans do roli i pozycji swojego ojca. Ma swój własny system wartości i poglądy często mocno odbiegające od oczekiwań rodziców. Nie chowała się za ojcem, kiedy był u szczytu władzy i nie odcina się od niego, kiedy jest flekowany przez swoich przeciwników politycznych. Zastanawiająco powściągliwa jest natomiast w ocenie swojej matki.
Była i pozostaje sobą - jest kobietą niezależną, samodzielnie osiągającą swoją pozycję zawodową.
Mam dużo szacunku dla Moniki Jaruzelskiej za niespotykaną życzliwość i empatię, z jaką wypowiada się o ludziach, których napotykała...

książek: 758
BeataBe | 2013-10-26
Przeczytana: 26 października 2013

Podziwiam autorkę za to jaki zachowuje spokój i obiektywizm, za normalność, za optymizm, za życiową mądrość, za brak nienawiści i zacietrzewienia. Taka postawa w przypadku większości ludzi byłaby niewykonalna, zwłaszcza w naszym kraju. Niektórzy zieją nienawiścią do niej i tej książki tylko dlatego, że jest córką generała. Pożałowania godne kreatury.
To co uderzyło mnie w tej książce, to to jak pisze o matce. O ile w ogóle pisze... Pani Monika musi mieć "wspaniałą" matkę. Tym bardziej gratuluję, że wyrosła na mądrego i wartościowego człowieka.

książek: 2065
Koronczarka | 2014-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2014

Książka w kształcie zapisków blogowych. Takie sobie refleksje o życiu, które przyjemnie mnie rozczarowały. W zasadzie nie lubię książek pisanych przez mniej lub bardziej znanych. Osoby, które kochałam na ekranie w formie książkowej często okazują się nie takie, jakimi ich widziałam do tej pory. Pani Moniki Jaruzelskiej nie widziałam w wyobraźni, więc nie mogłam się do niej rozczarować. A książka napisana jest ładnym językiem, niektóre fragmenty pokrywają się z moimi wspomnieniami, bo ja też studiowałam na wydziale polonistyki UW, trochę wcześniej, ale atmosfera była właśnie taka, jak opisuje ją autorka. A więc czytało się miło (to jakiś przesąd, że nie zaczyna się zdania od więc. Niby dlaczego?)

książek: 1339
Monka | 2013-09-13
Przeczytana: 12 września 2013

"Towarzyszka panienka" to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać... Napisana pięknym stylem i wspaniałą polszczyzną... Pełna autoironii i świetnego poczucia humoru... Monika Jaruzelska okazuje się być bardzo ciekawą osobą...

książek: 1236

"Towarzyszka Panienka" to świetnie i z humorem napisane przez Monikę Jaruzelską wspomnienia z jej dzieciństwa , czasu dojrzewania i okresu dorosłości.

Książkę bardzo dobrze i szybko się czyta.

Warto przeczytać !


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd