Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenia i tajemnice

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6 (2061 ocen i 327 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
59
8
166
7
441
6
666
5
345
4
155
3
106
2
35
1
22
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308048368
liczba stron
550
język
polski
dodała
Ag2S

PANI PREZYDENTOWA PRZERYWA MILCZENIE Bardzo osobista, szczera opowieść o życiu, miłości, rodzinie i politycznych przemianach. Z wspomnień wyłania się portret odważnej i mądrej kobiety, która pragnęła miłości i rodzinnego szczęścia, a znalazła się w centrum rewolucyjnych wydarzeń, które przetaczały się przez Polskę i jej małą kuchnię na gdańskim blokowisku. Często ponad siły zmęczona, pod...

PANI PREZYDENTOWA PRZERYWA MILCZENIE

Bardzo osobista, szczera opowieść o życiu, miłości, rodzinie i politycznych przemianach. Z wspomnień wyłania się portret odważnej i mądrej kobiety, która pragnęła miłości i rodzinnego szczęścia, a znalazła się w centrum rewolucyjnych wydarzeń, które przetaczały się przez Polskę i jej małą kuchnię na gdańskim blokowisku. Często ponad siły zmęczona, pod nieobecność męża, który tworzył ruch Solidarności, Danuta była podporą rodziny. Śmiała, otwarta na ludzi, teraz, kiedy spełniła się jako matka i żona, znalazła czas dla siebie i dała światu opowieść o wielkiej historii i własnej rodzinie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=2327

pokaż więcej

książek: 1220
miedzystronami | 2011-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2011

Danuta Wałęsa jako Pierwsza Dama nie zwracała na siebie uwagi, zawsze stojąc z tyłu, skromna ale ułożona, potrafiąca odnaleźć się w każdej sytuacji, dbająca o zwyczaje i etykietę. Sięgnęłam po tę książkę, chcąc dowiedzieć się o tej kobiecie tego, czego nikt nie wie, bo nikomu nie pokazywała swojego prawdziwego oblicza, dbając bardzo mocno o swoją prywatność. I spełniłam swoje oczekiwania. Poznałam kobietę silną i zarazem pełną pokory, dla której najwyższą wartością, do dnia dzisiejszego, jest rodzina i dobro dzieci. Poznałam też relację bardzo wiarygodnego świadka dotyczącą początków Solidarności, działalności w podziemiu, strajków, oraz działalności SB. Ale nie Lech Wałęsa i jego wkład w historię jest przedmiotem zarówno ksiązki jak i mojej recenzji ale Pani Danuta i jej wkład w scalanie rodziny i dbanie o jej dobro.

Od zawsze była dla innych, nigdy nie myślała o sobie, nigdy nie płakała. Potrafiła sprostać wszystkim wyzwaniom i to ze stoickim spokojem. Czy to chodziło o odbiór Nagrody Nobla w Oslo, czy, będąc ciężarną, odwiedzanie męża w strajkującej stoczni czy wyjazd, zaraz po jego aresztowaniu, po świniaka zamówionego na święta. Wychodziła z założenia, że za wszystko się w życiu płaci, ale wszystkiego człowiek musi się nauczyć sam i przygotować podłoże do zdobywania doświadczeń. Pełna wiary w dobro i dobrych ludzi, często doznawała rozczarowań w obliczu zdrad przyjaciół. W ludziach przede wszystkim widziała ich osobowość, duszę i serce, a nie stanowisko czy funkcję. Całe swoje życie, tak burzliwe i dynamiczne, potrafiła ze spokojem i opanowaniem, z podniesioną głową, bez paniki iść naprzód, walczyć o to, co uważała za najcenniejsze. Ten spokój pozostał jej na całe życie.

Nie miała łatwo. Można by powiedzieć, typowa Matka Polka, typowa przedstawicielka Polskiej rzeczywistości tamtych lat. Ale nie do końca. Bo ona musiała znieść znacznie więcej. Ciągłą nieobecność męża; w zależności od sytuacji politycznej: przychylne lub negatywne komentarze, wytykanie palcami, wyszydzanie lub nadmierną sympatię, tłumy pod oknami i w domu. To ona musiała prowadzić "dom otwarty" dla dziesiątek ludzi odwiedzających jej rodzinę każdego dnia. To na nią spadała "odpowiedzialność" za los wielu ludzi, proszących ją o pomoc, czy to jako żonę przewodniczącego Solidarności, czy potem Panią Prezydentową. A pomijając wszak stronę polityczną jej życia, musiała być matką dla ośmiorga dzieci. Nie zaznała stagnacji, nie zaznała spokoju, nie poznała smaku miłości w rozumieniu wzajemnej pomocy, wsparcia i uzupełniania się.

Bo w związku Państwa Wałęsów występował ścisły, choć niepisany, podział ról. On zarabia pieniądze, a ona ma dbać o rodzinę i dzieci. Nic nowego, można powiedzieć, zwłaszcza w tamtych czasach. Ale w tym przypadku na barki Pani Danuty spadło zbyt wiele. Będąc w jej centrum, odcinała się, jak mogła od polityki. Zresztą, mąż nigdy jej nie wtajemniczał w swoje działania, nie pytał o zdanie, nie prosił o radę. Dość chłodny, zaangażowany w sprawę, która przesłaniała mu cały świat, nie potrafił okazywać uczuć.

Ta książka to dobre źródło wiedzy o latach rozkwitu Solidarności, o tym, co dla mnie, urodzonej zaraz po ogłoszeniu stanu wojennego, stanowiło dość długo niewiadomą.

Co mi się nie podobało? Wypowiadanie się i wydawanie wyroków o różnych ludziach polityki. Czasem, owszem, Pani Danuta uzasadniała swoje ostre słowa ale często opierała się na tym, iż każdy powinien już daną wiedzę posiadać i wiedzieć co oceniana osoba złego zrobiła (oczywiście w odniesieniu do Lecha Wałęsy) a przecież każdy dane wydarzenie może interpretować w inny sposób, a młody czytelnik może w ogóle nie mieć o tym pojęcia. Poza tym podkreślając swoją niechęć do polityki, oraz brak zainteresowania nią, nie powinna również pod jej kątem oceniać poszczególnych działaczy.

Narracja pierwszoosobowa, język prosty, tym bardziej prawdziwy bo zupełnie nieoszlifowany, niepoprawiany. O rzeczach w życiu najważniejszych Danuta Wałęsa mówi zwyczajnie ale zarazem wzruszająco. Wielokrotnie się powtarza, zarówno kilka słów jak i całe zdania ale umówmy się, nie jest pisarką i można jej to wybaczyć. Tym bardziej, że wspomnieć i przelać na papier całe swoje życie nie jest łatwo.

To opowieść życiowa, pełna mądrych i przemyślanych wypowiedzi, podpartych głębokim, zdobytym ciężką pracą doświadczeniem. Danuta Wałęsa miała wiele marzeń, na pewno nie spełniło się do dziś to najważniejsze, o posiadaniu, w pełnym tego słowa znaczeniu, męża. Tym bardziej Danka budzi we mnie ogromny szacunek i podziw. Przyznam, że znacznie większy niż jej mąż, do którego nigdy nie byłam przekonana, a jego obraz nakreślony na stronach tej książki, wcale nie sprawił, że zmieniłam zdanie. Kiedy on stawał się bohaterem podnoszącego się z zastoju społeczeństwa, ona była bohaterką dnia codziennego dla swojej rodziny.

To prawda, jak mówi włoskie przysłowie, że za każdym silnym mężczyzną stoi jeszcze silniejsza kobieta i bez Danuty nie byłoby takiego Lecha.

* Książka pięknie wydana, z licznymi fotografiami, z relacjami bliskich o Pani Danucie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W krainie czarów

Na książkę te składają się historie pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, drukowane w różnych okresach, wydawane w antologiach. Jednak podczas le...

zgłoś błąd zgłoś błąd