Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga umarłych

Tłumaczenie: Anna i Miłosz Urban
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,77 (133 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
10
8
19
7
28
6
43
5
11
4
5
3
1
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Road of the Dead
data wydania
ISBN
978-83-7278-599-2
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

W pewien deszczowy wieczór dochodzi do okrutnego morderstwa dziewiętnastoletniej dziewczyny. Dwaj młodsi bracia postanawiają rozwiązać zagadkę jej śmierci i sprowadzić ciało siostry do domu. Cole nie waha się użyć pięści, nie dba o konsekwencje, a nawet o swoje życie. Ruben, jest bardziej ostrożny i wrażliwy, a przy tym obdarzony paranormalnymi zdolnościami. Wbrew zaleceniom policji wyruszają...

W pewien deszczowy wieczór dochodzi do okrutnego morderstwa dziewiętnastoletniej dziewczyny. Dwaj młodsi bracia postanawiają rozwiązać zagadkę jej śmierci i sprowadzić ciało siostry do domu. Cole nie waha się użyć pięści, nie dba o konsekwencje, a nawet o swoje życie. Ruben, jest bardziej ostrożny i wrażliwy, a przy tym obdarzony paranormalnymi zdolnościami. Wbrew zaleceniom policji wyruszają w drogę, by na własną rękę rozejrzeć się wśród lokalnych cwaniaczków, ważniaków i... duchów. Razem wkroczą w sam środek tajemnicy wymarłego miasteczka na skraju wrzosowisk.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2011

źródło okładki: http://shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4543
Wkp | 2016-02-16

TANIEC ZE ŚMIERCIĄ

Kiedy przeczytałem „Candy” Kevina Brooksa, nie mogłem się powstrzymać, by nie sięgnąć po kolejną jego powieść. Spotkanie z twórczością brytyjskiego autora okazało się dużo bardziej niż udane, niedosyt pozostał i tak w moje ręce trafiła „Droga umarłych”. Czy spełniła oczekiwania? Powiem tak – od „Candy” okazała się słabsza, nie mniej to wciąż naprawdę dobra książka, którą czyta się z wielką przyjemnością.

Dziewiętnastoletnia Rachel pewnego wieczoru, po wyjeździe w odwiedziny do przyjaciółki, zostaje zaatakowana, zgwałcona i zabita. Policja znajduje ciało i powiadamia rodzinę, jednak najmłodszy brat zamordowanej, Ruben, nie potrzebuje informacji od żadnych służb. Jako jedyny był świadkiem całego zajścia, chociaż nie znajdował się nawet w pobliżu Rachel – potrafi bowiem czasami widzieć myśli innych, a tego tragicznego wieczoru widział to, co było w głowie siostry. Policja szuka winnego, ale chłopak doskonale wie, że nie mają na to szans – zabójcą nie był nikt żywy… Co jednak dokładnie się wydarzyło i dlaczego, tego chce się dowiedzieć starszy z braci, Cole. Chce także sprowadzić ciało Rachel do domu by móc je pogrzebać, choć policja nie zamierza go wydać dopóki trwa śledztwo. Ruben rusza za nim a ich prywatne poszukiwania zaprowadzą obu do miejsc, jakich się nie spodziewali…

„Droga umarłych” potwierdza talent pisarki Kevina i jego literacką wyobraźnię. Połączenie thrillera z horrorem i nutą fantastyki w postaci paranormalnych zdolności narratora tej powieści wyszło mu całkiem dobrze. Nie oderwał się przy tym od ziemi i od poruszanych tematów. A tematy, choć powieść należy do kategorii young adult przecież, są odważne i potrzebne. W „Candy” była to między innymi prostytucja, tutaj jest to choćby gwałt i zabójstwo – bezpieczeństwo młodych ludzi we współczesnym świecie, jeśli chcieć się w interpretacji posunąć dalej. Podanie podobnych kwestii lekkim stylem bynajmniej nie tworzy sprzeczności. Brooks nawet prostym językiem potrafi przekazać coś w sposób przejmujący i bardzo nasycony emocjami. Jego powieści natomiast nadają się doskonale nie tylko dla młodszej grupy wiekowej czytelników.

Pozostaje mi już więc jedynie polecić „Drogę…” Waszej uwadze i mieć nadzieję, że wkrótce na rynku pojawią się kolejne powieści Kevina Brooksa. Warto bowiem śledzić karierę tego autora i warto dać się porwać światom przez niego kreowanym. Światom brudnym, ale przez ten brud prawdziwym i zarazem pełnym nadziei.

Recenzja zamieszczona także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/02/16/droga-umarlych-kevin-brooks/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Książka Cezarego Łazarewicza to reportaż wybitny. Potwierdzają to prestiżowe nagrody. Oglądałam galę z wręczania NIKE i nikt nie zapisał się w moje p...

zgłoś błąd zgłoś błąd