Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dwie królowe

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Cykl: Cykl Tudorowski (tom 3)
Wydawnictwo: Książnica
7,68 (806 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
79
9
114
8
237
7
256
6
91
5
23
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Boleyn Inheritance
data wydania
ISBN
9788324579013
liczba stron
544
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Jest rok 1539 i dwór Henryka VIII coraz częściej drży przed zmiennymi nastrojami starzejącego się, schorowanego króla. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę - korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Nowa królowa ma ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca i przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Mimo że otoczenie ją...

Jest rok 1539 i dwór Henryka VIII coraz częściej drży przed zmiennymi nastrojami starzejącego się, schorowanego króla. Mając tylko jednego syna, Henryk VIII musi znaleźć nową żonę - korona Anglii przypada Annie Kliwijskiej. Nowa królowa ma ważne powody, by poślubić mężczyznę w wieku własnego ojca i przenieść się do kraju, którego język i zwyczaje są jej zupełnie obce. Mimo że otoczenie ją olśniewa, powoli zaczyna czuć, jak pętla niebezpieczeństwa zacieśnia się wokół jej szyi.
Barwna opowieść o młodych kobietach starających się przeżyć na pełnym intryg i najbardziej niebezpiecznym dworze królewskim ówczesnej Europy, w czasach przewrotu religijnego i politycznych niesnasek.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/ksiaznica

źródło okładki: https://publicat.pl/ksiaznica

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 301
coverlet | 2012-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2012

Absolutnie genialna książka. Z zapartym tchem śledzimy historię Anny Kliwijskiej, która z podniesioną głową i nadzieją na lepszą przyszłość odbywa podróż do odległej Anglii, gdzieś pomiędzy spotykamy małą i głupiutką Katarzynę Howard, wychowującą się w Lambeth, poza jakąkolwiek kontrolą dorosłych. Na dwór powraca Jane Boleyn, okryta wstydem przez straconego haniebnie męża i szwagierkę.
Każda z tych kobiet to inna, pełna emocji postać. Anna jest spokojna, liczy, że w Anglii czeka ją lepszy los niż w rodzinnej Kliwii pod jarzmem brata-księcia, który jest tyranem. Ustala sobie cel - być dobrą królową dla poddanych i dobrą żoną dla króla. Nikt jednak nie liczy się z cudzoziemką, uważaną przez wszystkich za głuptaskę z powodu braku znajomości języka, ubraną w niemodne, okropne stroje i wydającą się absolutnie nieładną. Do tego dochodzi tragiczny incydent w Rochesterze, który rzutuje na jej małżeństwo z królem.
Katarzyna to doprawdy próżne i głupie dziecię, bo nim właściwie jest, gdy trafia na dwór (liczyła sobie 14 lat). Widoki na przyszłość miała takie, że po prostu chciała ładnie wyglądać, podobać się młodzieńcom, trochę romansować, tańczyć, bawić się i zapomnieć o dzieciństwie w Lambeth, gdzie wdawała się w pierwsze romanse. Będąc niedoświadczoną dziewczyną, poinstruowana przez wuja, dokonywała takich rzeczy, które przysporzyły jej nie lada problemów. Przerośnięta ambicja Howardów doprowadziła do smutnego końca. Gdzieś pomiędzy tymi dwiema królowymi znajdywała się Jane Boleyn, jako wierna dworka, na usługach samego wuja Katarzyny - księcia Norfolk. W pierwszych kart książki dostrzegamy w Jane smutek po utracie ukochanego i naprawdę jej współczujemy - po kilku latach od tragedii nie może się z tym pogodzić, nawiedzają ją duchy przeszłości. W miarę, gdy akcja powieści się rozwija, Jane pokazuje swoją drugą twarz, aż w końcu jedna osoba wyrzuca jej prosto w twarz to, czego Jane do siebie nie przyjmowała przez tyle lat: brudną prawdę na swój temat i procesu skazującego jej męża i szwagierkę na śmierć.
Pięknie opisane losy powyższych postaci, na dworze, na którym rządził - nie oszukujmy się - diabeł w ludzkiej skórze. Cały kraj uzależniony od humorów i zachcianek starego zrzędy drżał od jego chwiejnych nastrojów, wyroków i nakazów. Cień zdrady padał na każdego, choćby żył na najbardziej oddalonych od stolicy krańcach Anglii. Bohaterki są targane emocjami, opisy są niezwykle wciągające, od lektury wprost nie można się oderwać. Autorka pokazała inne oblicze Anny Kliwijskiej, o której każdy miał takie samo zdanie jak Henryk, czyli "flandryjska kobyła". Z kart książki wydziera się postać pragnąca wolności, za wszelką cenę i przede wszystkim wolności, próbując zażywając jej po hańbiącym rozwodzie z królem. Wciąż drżała o życie i ze strachem budziła się w nocy, że podejrzliwe oczy króla zwrócą się właśnie na nią. Katarzyna Howard jawi się oczywiście jako próżna młoda dziewucha, której pstro w głowie, tylko zabawa, maskarady i mężczyźni. Później dostrzegamy jej nieco marny los, gdy co noc musi się starać, znosić wszechobecny smród króla, jego zaparcia i przede wszystkim to, że jest stary i absolutnie ciężki do zniesienia. Dziewczyna dostrzega, że czasem nie jest warto być królową, by znosić coś takiego i jej oczy zwracają się ku Cullpepperowi, który daje jej wytchnienie od chorego króla. Jane to prawdziwy potwór, robiący wszystko dla swojej korzyści. Jeżeli w XVI wieku istniałoby określenie "socjopatia", tę Boleynównę z pewnością okrzyknięto by socjopatką.
Warto przeczytać tę pozycję chociażby ze względu na piękne opisy postaci, by nieco inaczej spojrzeć na Annę i Katarzynę, które na kartach historii zapisały się na trwałe jako "ta brzydka" i "ta głupia". Gregory pokazuje nam ich inną twarz i równie intrygujące losy jako kolejnych małżonek króla Henryka VIII po osławionych Katarzynie Aragońskiej i Annie Boleyn. Postaci te rehabilitują się jako normalne kobiety, chociaż o różnych charakterach i zgoła innych potrzebach. Gdzieś pomiędzy nimi wciąż plącze się nieszczęsna Jane Boleyn, której jedyną spuścizną po Boleynach to nie tytuł lady Rochford, lecz katowski pieniek - całkiem zasłużony.
Polecam tę pozycję każdemu, kogo interesują czasy Henryka VIII z trochę innego punktu widzenia, by dowiedzieć się trochę więcej na temat tych fascynujących kobiet.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Whitney, moja miłość

Ksiazka przeczytana i w najbliższym czasie planuje ja zakupic.dla mnie jedna z lepszych ksiazek do kt.bede wracac.przeczytana w 2 dni po nocach...

zgłoś błąd zgłoś błąd