Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szczury i Morze Rozległe

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Cykl: Rejs Chathranda (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
7,08 (25 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
8
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Rats and the Ruling Sea
data wydania
ISBN
9788374802246
liczba stron
668
słowa kluczowe
fantasy marynistyczne
język
polski
dodała
Aisena

Chathrand, jak statki z zarazą z dawnych czasów, przybywa przystrojony w pokojowe barwy, ale w jego ładowni powietrze huczy od zła. Kiedy pierwszy raz podniósł kotwicę w Etherhorde, pół świata stąd, w sercu wrogiego kraju, wiedziałem, że niesie ze sobą zagrożenie. Z każdą przebytą milą czułem, jak groźba przybiera na sile. Misja była od początku kłamstwem. Wspaniały statek Chathrand, który...

Chathrand, jak statki z zarazą z dawnych czasów, przybywa przystrojony w pokojowe barwy, ale w jego ładowni powietrze huczy od zła. Kiedy pierwszy raz podniósł kotwicę w Etherhorde, pół świata stąd, w sercu wrogiego kraju, wiedziałem, że niesie ze sobą zagrożenie. Z każdą przebytą milą czułem, jak groźba przybiera na sile.

Misja była od początku kłamstwem.

Wspaniały statek Chathrand, który rzekomo miał wypłynąć na wody, by przynieść kres stuleciom wojen, od początku był narzędziem w rękach złych ludzi. A za nimi wszystkimi stoi Arunis, czarodziej, który postanowił zniszczyć całe życie na Alifrosie.
Teraz ten zaczarowany sześćsetletni żaglowiec dotarł do wyspy Simja, gdzie smołownik Pazel Pathkendle zobaczy, jak młoda kobieta, którą kocha, Thasha Isiq, stawi czoło śmierci, by pokrzyżować szyki Arunisowi. On sam zaś będzie musiał stanąć twarzą w twarz ze swoją roztrzaskaną w pył przeszłością.
Podróż jednak dopiero się zaczyna. Po Simji Pazelowi i jego przyjaciołom – w tym szczurowi trapionemu przez wizje oraz królowej drobnego i skrytego ludu ixcheli – przyjdzie zmierzyć się ze zgrozą Morza Rozległego, oceanu tak ogromnego, że żaden statek oprócz Chathranda nie może nawet spróbować go przebyć.
A przez cały ten czas głęboko w trzewiach statku przeklęty artefakt uwalnia moce straszliwsze od samego morza – moce, nad którymi pragnie zapanować Arunis.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MAG, 2011.

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5462
Fidel-F2 | 2016-02-19
Na półkach: Przeczytane

Recenzja pierwotnie zamieszczona na portalu www.szortal.com

Dziś pod nóż idzie druga księga z czterotomowej historii Rejsu Chathranda, Szczury i morze rozległe. Debiutancka powieść Roberta V. S. Redicka - Sprzysiężenie Czerwonego Wilka – okazała się przyjemną lekturą, choć nie pozbawioną wad. Z ciekawością siadłem do lektury oczekując równie atrakcyjnych przeżyć.

W pierwszym tomie, gargantuicznych rozmiarów okręt wyruszył z misja pokojową mającą na celu pogodzić zwaśnione od wieków imperia. Okazuje się jednak, że to jedynie przykrywka dla intrygi mającej wywołać kolejną wojnę która ma przynieść ostateczną dominację jednego z mocarstw. Niestety, nieszczęśliwie dla spiskowców, na pokładzie znajduje się młody smolarz obdarzony magicznymi zdolnościami, który dość szybko odkrywa w czym rzecz. Wiedziony instynktem przetrwania i wrodzoną szlachetnością stara się przeszkodzić niecnym knowaniom. Szybko znajduje grupę przyjaciół, którzy przyłączywszy się, pomagają mu jak mogą w słusznej sprawie. Niestety mimo usilnych starań rzeczy mają się nie najlepiej. Nic nie jest jednak przesądzone.

W zasadzie, wszystko co napisałem w recenzji pierwszego tomu można by odnieść również do tomu drugiego. Najmocniejszą stroną powieści jest konstrukcja świata. Przedstawiony z rozmachem, przy pomocy ogromnej palety wszelakich barw robi duże wrażenie na czytelniku. W poprzednim tomie autor poświęcił temu aspektowi wiele miejsca w swej powieści. Tym razem, siłą rzeczy, nie było to konieczne, jednak Redick wciąż rozwija, wydawałoby się, zupełnie kompletny świat. Pozwala nam poznać historię Alifrosu z szerszej perspektywy, pojawiają się nowe rasy (zupełnie oryginalne, nie znajdziemy ich na kartach powieści jakiegokolwiek innego autora), nowe terytoria. Poznajemy również lepiej bohaterów, ich charakterystyki stają się pełniejsze, bogatsze.

Fabuła powiela schematy poznane w pierwszej części chociaż nabiera także pewnej nowej cechy. Mamy tym razem morską powieść drogi. CSK Chathrand przemierza morza i oceany przenosząc bohaterów od lokacji do lokacji, od przygody do przygody. Sytuacja zmienia się powoli (chociaż momentami akcja gna na złamanie karku), autorowi nigdzie się nie śpieszy. Spokojnie snuje opowieść, oprawiając historię bogatą ornamentyką. Z drugiej strony mamy tu szablon znany z poprzedniego tomu. Ścierające się strony pozostają w stałym impasie. Sytuacja przypomina tę z okopów pierwszej wojny światowej. Mimo nieustannych ataków, fint i parad, szala zwycięstwa przechyla się to na tę, to na tamtą stronę, nie przynosząc jednak decydującego rozstrzygnięcia.

W porównaniu do pierwszego tomu, Szczury i Morze Rozległe są powieścią o zdecydowanie bardziej morskim klimacie. Znacznie tu więcej statków i okrętów, bitew i pościgów, walki z morskim żywiołem.

Niewiele zmienia się w sposobie przedstawienia bohaterów. Jest ich wielu, ich charakterystyki są pełne i bogate. Jedyne zastrzeżenie to dość oczywiste zabarwienie charakterologiczne. Postacie pozytywne, mimo wad w które są wyposażone, bezwiednie przyciągają sympatię czytelnika, negatywne są równie łatwe do nielubienia.

Podstawową i w zasadzie jedyną wadą powieści jest nadmierna skłonność autora do korzystania z rozwiązań typu ‘deus ex machina’. Redick często doprowadza do sytuacji gdy jedna ze stron wydaje się znajdować na definitywnie przegranej pozycji. Wtedy ni stąd ni zowąd wydarza się coś co odmienia, nieuchronny wydawałoby się, bieg rzeczy.

Brak jakichkolwiek zastrzeżeń do literackiej strony pozycji. Na tym polu autor, tłumacz i korektor odwalili wspólnie kawał dobrej roboty. Przez kolejne strony płyniemy bez napotykania jakichkolwiek raf językowych.
Podsumowując, otrzymujemy oryginalną, awanturniczo-przygodową powieść fantasy w anturażu marynistycznym na całkiem niezłym poziomie. Może ociupinkę słabszą od tomu pierwszego, bo wielopoziomowość intrygi pierwszej części zamieniona została na bardziej linearną konstrukcję fabularną. Zdecydowanie, adresatem pozycji jest czytelnik nastoletni. Z pewnością jednak osoby dorosłe, bogatsze w literackie doświadczenia, nie będą pozbawione przyjemności płynącej z lektury.

O ile od biedy można przeczytać Szczury i Morze Rozległe bez znajomości pierwszego tomu tetralogii, to jednak odradzałbym taki sposób postępowania. Mimo, iż autor wplata najistotniejsze informacje na temat wcześniejszych wydarzeń w początkowych partiach powieści, to z powodu bogactwa przedstawionego świata i złożoności intrygi zawartych w pierwszej części, odbiór kontynuacji będzie w dużym stopniu upośledzony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Magnolia

Niech was nie zraża pretensjonalny tytuł! Kiedy ja zobaczyłam tytuł pomyślałam, że to kolejna "młoda, polska pisarka" której język "sk...

zgłoś błąd zgłoś błąd