Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Umierająca Ziemia. Oczy Nadświata

Tłumaczenie: Jolanta Pers
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Umierająca Ziemia". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Solaris
6,87 (60 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
15
6
15
5
8
4
1
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dying Earth. The Eyes of the Overworld
data wydania
ISBN
9788375900545
liczba stron
404
słowa kluczowe
fantastyka. fantasy, magia
język
polski
dodała
Aleksandra

Tom "Umierająca Ziemia" zawiera dwa tomy opowieści: "Umierającą Ziemię" i "Oczy Nadświata'. Ziemia u kresu swego czasu to mroczne miejsce, tak odwieczne, że zaginęła pamięć o jego początkach. Stulecia w deszczu i na wietrze skruszyły i wygładziły granit, a słońce jest małe i czerwone. Miliony miast rozpadły się w pył. W miejscu, gdzie kiedyś żyły starożytne ludy, mieszka kilka tysięcy...

Tom "Umierająca Ziemia" zawiera dwa tomy opowieści: "Umierającą Ziemię" i "Oczy Nadświata'.

Ziemia u kresu swego czasu to mroczne miejsce, tak odwieczne, że zaginęła pamięć o jego początkach. Stulecia w deszczu i na wietrze skruszyły i wygładziły granit, a słońce jest małe i czerwone. Miliony miast rozpadły się w pył. W miejscu, gdzie kiedyś żyły starożytne ludy, mieszka kilka tysięcy dziwaków. Na Ziemi zapanowało zło... Ziemia umiera...

W opowieściach z tomu Umierająca Ziemia zapoznajemy się różnymi krainami z najważniejszymi czarnoksiężnikami planety. W tomie Oczy Nadświata bohaterem jest szust, złodziej i cwaniak imieniem Cugel, który podpadł bardzo potężnemu czarnoksiężnikowi i teraz - chcąc nie chcąc - musi wypełnić nakazaną mu przez niego niebezpieczną misję.
Przemierza więc krainy Ziemi u kresu czasu, przeżywa nieprawdopodobne przygody, a jego krnąbrny i złodziejski charakter oraz niewyparzona gęba często pakują go w potężne kłopoty. Cugel nie na darmo zyskał jednak przydomek - Sprytny.

 

źródło opisu: solarisnet.pl

źródło okładki: solarisnet.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (334)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 743
Zagór | 2014-12-02
Przeczytana: grudzień 2014

Od jakiegoś czasu brnę przez najważniejsze utwory z początków fantasy i z miejsca nastawiłem się, że nie będzie to droga łatwa. Obawiałem się utworów, które choć wpłynęły znacząco na rozwój gatunku, to już się z lekka przeterminowały, tracąc cały swój blask na rzecz następców, rozwijających gatunek w kolejnych dziesięcioleciach . Czytając pierwsze opowiadania "Umierającej Ziemi" miałem odczucie, że trafiłem właśnie na ten kawałek literatury, którego tak bardzo się obawiałem. Pierwsze opowieści, choć były ze sobą powiązane, sprawiały, że odczuwałem pewne zagubienie, jednak to z czasem minęło - dalsze utwory uzyskiwały większą spójność, a bogata wyobraźnia Vance'a sprawiła, że im bardziej się zanurzałem w świat Umierającej Ziemi, tym bardziej byłem oczarowany. W pierwszym tomie, to właśnie dwa ostatnie opowiadania "Ulan Dhor" i "Guyal ze Sfere" przykuły najbardziej moją uwagę dzięki ogromnej dozie metaforyczności i znacznej głębi.
Niektórzy mogą mieć wątpliwość, czy na pewno do...

książek: 796
An-Nah | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy, 2014
Przeczytana: 16 marca 2014

Klasyk i rozumiem dlaczego, ale jednak nie jest to klasyk, który porywa i zachwyca.

Vance miał niewątpliwie talent i udało mu się napisać książkę metodą, która u większości autorów zaowocowałaby dziełem kompletnie niestrawnym. Mówię o metodzie "To fantastyka, tu można wszystko!". Czytając "Umierającą Ziemię" miałam wrażenie, że autor pisał ją kompletnie bez planu, sklejając po prostu ze sobą epizody, z których, prawdę powiedziawszy, nie wszystkie trzymają się logicznie kupy (zakończenie "Oczu Nadświata" każe się zastanawiać, po co cała ta podróż, skoro można było załatwić wszystko wcześniej...). Ot, kiedy autor nie wie, co napisać, wyciąga z kieszeni nowego niezwykłego stwora, nowy magiczny przedmiot i pisze dalej. O dziwo, akurat w tym wypadku całkiem ciekawie to wychodzi, bo Vance miał wielką wyobraźnię. Gdyby umiał jeszcze układać jej twory w większe, spójne całości, stworzyłby arcydzieło. Nie ulega jednak wątpliwości, że i tak napisał książkę, która wywarła na fantastykę...

książek: 816
Katarzyna | 2015-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2015

" - Jakież wielkie umysły obróciły się w pył - szepnął Guyal. - Jak wspaniałe dusze zanikły zapomniane wśród minionych stuleci, jakie cudne stworzenia zaginęły w pomrokach najdalszej pamięci... Już nigdy nie powrócą, a teraz, w ostatnich chwilach, ludzkość nabiera bogactwa jak zgniły owoc. Zamiast opanować i podporządkować sobie nasz świat, naszym najwyższym celem stało się oszukiwanie go za pomocą czarnoksięstwa..."

Już po pierwszym rozdziale pomyślałam sobie: przecież ten świat wygląda zupełnie jak z pięcioksięgu Gene Wolfe. Potem znalazłam informację, że Wolfe wymienia "Umierającą Ziemię" jako jedna ze swoich ulubionych powieści fantastycznych. Świat z powieści Vance odlicza już swoje ostatnie dziesięciolecia. Słońce gaśnie, Ziemia pełna jest ruin dawnych cywilizacji. Ludzkość jest rozproszona, a niektóre wspólnoty nie wiedzą nawet o istnieniu innych. Ludzie nie są zresztą jedynymi rozumnymi istotami. Na ważkach latają Twk-ludzie, w gęstych lasach grasują potworne deodandy, a...

książek: 65
Robert | 2013-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2013

Ciężko jest źle ocenić klasykę fantasy, jednak są to kompletnie nie moje klimaty. Zarówno opowiadania w Umierającej Ziemi jak i powieść Oczy Nadświata pisane są w stylu, który mi nie odpowiada. Osobiście oczekuje bardziej szczegółowych opisów zjawisk czy postaci (strasznie irytujące było to, ze autor potrafił przez stronę opisywać widok miasta, a potem używając prawie tej samej ilości słów kolejny miesiąc podróży bohatera).
Poleciłbym tę książkę osobom, które wolą rodzaj "baśniowej przypowieści" od dokładnego opisu świata z szczegółowo wprowadzaną historią.

książek: 4
JasonVoorhees | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Swietny mix Mad Maxa i Władcy Pierscieni. nigdy nie czytalem tak dosadnej wizji swiata u progu zagłady.

książek: 0
| 2011-02-04
Przeczytana: 31 stycznia 2011

http://zaginionyalmanach.blogspot.com/2011/02/umierajaca-ziemiaoczy-nadswiata-jack.html

książek: 11
WilczQ | 2013-05-31
Na półkach: Przeczytane

ciekawa ale dziwna xD

książek: 40
DifferentWorld | 2016-08-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 397
Adam | 2016-07-29
Przeczytana: lipiec 2016
książek: 296
Kain | 2016-02-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 324 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Półki znanych ludzi

Chyba każdy czytelnik lubi podglądać innego czytelnika – odruchowo sprawdzamy tytuły książek, które czytają współpasażerowie w pociągu lub autobusie, ślizgamy się wzrokiem po półkach znajomych, których odwiedzamy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd