Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,73 (11 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
3
6
3
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'ora di tutti
data wydania
ISBN
8306013182
liczba stron
254
kategoria
historyczna
język
polski

Co oznacza tytuł tej powieści? Jego sens wyjaśnia, mniej więcej w połowie książki, jedna z występujących w niej postaci: "Na każdego człowieka przychodzi przynajmniej raz w życiu godzina, w której musi dać próbę samego siebie; każdy ma w życiu taką godzinę. Nam ją przynieśli Turcy". Stąd historyczne tło tej powieści, nasuwające możliwość dwojakiego jej odczytania. Na pierwszym planie są...

Co oznacza tytuł tej powieści? Jego sens wyjaśnia, mniej więcej w połowie książki, jedna z występujących w niej postaci: "Na każdego człowieka przychodzi przynajmniej raz w życiu godzina, w której musi dać próbę samego siebie; każdy ma w życiu taką godzinę. Nam ją przynieśli Turcy". Stąd historyczne tło tej powieści, nasuwające możliwość dwojakiego jej odczytania. Na pierwszym planie są galiony tureckie, ich najście na Otranto w roku 1480 i otranccy rybacy, ich dreszcz zdumienia w zetknięciu z Historią, ich wspaniała zdolność stawienia jej czoła, skoro dostali się w sieć wielkich przeznaczeń. Drugi sposób odczytania otranckiej epopei to widzieć w niej alegorię walki przeciwko złym losom, wytrwale prowadzonej przez społeczność ludzką i czerpiącej siłę z ludowej etyki; a jakaż społeczność może być bardziej symboliczna od tego trapionego srogim losem Południa? Stamtąd dochodzi do nas tych pięć głosów, pięć relacji o tym samym wydarzeniu, opowiadanych w pierwszej osobie i ukazujących to, co te osoby wówczas widziały, bądź dalekie jedne od drugich, bądź bliskie. Ten wymiar osobistych przeżyć w powiązaniu z symbolicznym sensem wydarzenia przekształca niejako od wewnątrz powieść historyczną, radykalnie zmieniając jej tradycyjną strukturę. Krytyka porównywała ją z "partyturą muzyczną" i może tak właśnie daje się odczuć bogactwo językowo-stylistycznych rejestrów tej opowieści.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1986

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2175
adamats | 2012-01-08
Przeczytana: 28 listopada 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Krew otrancka, wonna jak mięta i pietruszki ziele, mocna i bujna, co tureckim zbójcom się oparła (…)” to fragment tradycyjnej kołysanki śpiewanej od lat apulijskim dzieciom z prowincji Lecce. Nie wiem o czym śpiewały matki w Otranto w wigilię 28 dnia lipca anno domini 1480. Nie wiem jakich słów i jakich pieśni używały apulijskie matki kołyszące do snu dzieci w ciągu następnych dwóch tygodni. Wiem, że tego dnia w życiu mieszkańców Otranto zmieniło się wszystko i nic już nigdy nie było takie jak przedtem.
W ten piątek 28 lipca, zza horyzontu wynurzyły się żagle tureckiej floty. Ich celem było Brindisi, ale przeciwne wiatry zepchnęły żądnego rewanżu za porażkę na Rodos Gedika Ahmeta Paszę, wprost na Otranto. To co wydarzyło się potem poznajemy z pięciu relacji, pięciu różnych osób. To pięć niezwyczajnych opowieści o zwyczajnych ludziach w ich godzinie próby.
Pięć opowieści ujętych zostało w trzy części. W pierwszej –„ męskiej”, narratorami są rybak Colangelo, który wraz z podobnymi mu sąsiadami, bronił murów twierdzy po ucieczce hiszpańskich najemników, oraz Kapitan Zurlo, dowódca twierdzy z namaszczenia króla Neapolu. Ich godzina próby zastaje z orężem w dłoni. Dla Kapitana to konsekwencja wyboru - robi to do czego gotował się całe życie doskonaląc się w rzemiośle wojennym, ale i dla Colangela to nie tylko kwestia przeznaczenia. Tam – w mieście czekała na niego żona z synkiem.
Część druga – żeńska, to opowieść Idrusy, pięknej kobiety o ciemnych, fioletowych oczach. Wcześnie owdowiała, wiodła życie zawieszone gdzieś pomiędzy wspomnieniami o mężu a całkiem doczesnymi namiętnościami, które towarzyszyły, samotnej, atrakcyjnej młodej kobiecie. Jej godzina próby nadeszła, już po upadku miasta.
Narratorami w trzeciej części są Nachira – jeden z dzielnych obrońców miasta i Aloise de Marco, jeden z tych, którzy je po kilkunastu miesiącach odbili z rąk tureckich. Poznajemy dwie opowieści o męczennikach z Otranto. O Tych „co pogrążeni są we śnie za wątłymi szybami sarkofagów, w katedrze w Otranto.(…) jedni z nich znaleźli drogę ucieczki, inni znaleźli śmierć, a wszyscy na kolanach oddawali cześć swemu Bogu i wszyscy zdumiewali się losem jaki im przypadł”.
To tylko krótka opinia a właściwie streszczenie, taka zachęta jedynie, bo doskonałego wprowadzenia do powieści dokonała sama autorka – mediewistka, profesor Uniwersytetu w Pawii, laureatka wielu nagród literackich. Lektura „Godziny próby” jest jak – żeby użyć słów samej autorki: „otwarcie okna wychodzącego na tajemne odosobnione miejsce”. Niewiele wiedziałem wcześniej o Apulii , niewiele wiedziałem o męczennikach z Otranto. Ta niezwyczajna – prawie poetycka opowieść o ludziach poddanych próbie przez los, o ich wyborach, o ich prostych nieskomplikowanych uczuciach, jest również poniekąd pochwałą zwyczajnej codzienności. Często dopiero poniewczasie zwracamy na nie uwagę, czasem zbyt późno, czasem dopiero wtedy kiedy coś lub ktoś powoduje, że nagle znikają.
Długo po przeczytaniu tej książki nie umiałem jej zamknąć i odłożyć. Wracałem do niej, przekładałem z miejsca na miejsce, kartkowałem, przeglądałem, czytałem fragmenty tekstu… I pozwalałem kłębić się myślom i układać i ścierać… O tej porze w Otranto pewnie znów wieje tramontana a wieczornemu kołysaniu towarzyszą słowa o otranckiej krwi

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Basia i piłka nożna

Parę lat temu przeczytaliśmy wiele książek o Basi i jej przeżyciach. Teraz wracamy do nich ponownie dla innej czytelniczki, sięgamy zwłaszcza po te, k...

zgłoś błąd zgłoś błąd