Dwunastu opatów z Challant

Tłumaczenie: Maciej A. Brzozowski
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza Petra
5,4 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
1
5
0
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I dodici abati di Challant
data wydania
ISBN
8390003961
liczba stron
160
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Monika

Pewien szlachcic otrzymuje w spadku zamek, złośliwa klauzula testamentu zabrania mu jednak utrzymywania stosunków z kobietami. Aby czuwać nad tym obowiązkiem, do zamku zjeżdża dwunastu opatów. Giną jednak w tajemniczy sposób, stając się ofiarami banalnych, ale znaczących wypadków. Piękne i pozbawione skrupułów dwórki, kasztelanki, wróżki, prześladowany przez Inkwizycję filozof, rycerze i...

Pewien szlachcic otrzymuje w spadku zamek, złośliwa klauzula testamentu zabrania mu jednak utrzymywania stosunków z kobietami. Aby czuwać nad tym obowiązkiem, do zamku zjeżdża dwunastu opatów. Giną jednak w tajemniczy sposób, stając się ofiarami banalnych, ale znaczących wypadków.
Piękne i pozbawione skrupułów dwórki, kasztelanki, wróżki, prześladowany przez Inkwizycję filozof, rycerze i mnisi, diabły i czary, tajemne moce i cielesne pokusy... piękna Maravi bezsenna z miłości, nostalgiczne przejażdżki w świetle księżyca, wynalazcy, oskarżeni o herezję chirurdzy, mały chłopczyk Cicco nie rozstający się ze swoim kotem... jesteśmy w późnym średniowieczu, tak złośliwie naiwnym, że wydaje się prawdziwe, ale może zostało zmyślone, pełnym bajkowych sytuacji i ponadczasowych problemów.
Powieść zabawna i wyrafinowana, pełna pomysłów, humoru, w której ironiczny opis rzeczywistości nie stroni od parafraz i parodii.

 

źródło opisu: Agencja Wydawnicza Petra, 1991

źródło okładki: http://www.vivarium.com.pl/k/78808/Dwunastu-opatow-z-Challant

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 122
Monika | 2011-08-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

I co ja mogę powiedzieć? Sięgnęłam po tę książkę bo to miał być typowo włoski kryminał - giallo. Jednak się trochę zawiodłam. Książka jest zabawna i tyle. Ciekawy język, zabawne pomysły na "uśmiercanie" opatów, jednak nic poza tym. W "Przedmowie" było ostrzeżenie, że to nie jest ani typowy kryminał ani powieść historyczna, bo autorka zniekształciła tu obraz średniowiecza. Czy na lepsze? Być może.
Ogólne wrażenia raczej średnie. Książka się urywa, właściwie zakończenie jest jak najbardziej "otwarte", ale po całości zostawia jeszcze większy niesmak.
Mogę polecić tą książkę jako lekturę w drodze. Inaczej naprawdę szkoda zawracać sobie głowę, jeśli szuka się ciekawego kryminału historycznego.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd