8,41 (39948 ocen i 2351 opinii) Zobacz oceny
10
11 200
9
11 627
8
7 066
7
6 036
6
2 088
5
1 081
4
319
3
359
2
71
1
101
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
8373161511
liczba stron
550
kategoria
literatura piękna
język
polski

Michaił Bułhakow zaczął pisać „Mistrza i Małgorzatę” w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i - rzecz niespotykana - natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze „Mistrza i Małgorzaty”. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom...

Michaił Bułhakow zaczął pisać „Mistrza i Małgorzatę” w 1928 roku, ukończył w roku 1940, na kilkanaście dni przed śmiercią. Książka ukazała się w druku po 40 latach i - rzecz niespotykana - natychmiast stała się światowym bestsellerem! Do dzisiaj i śmiech, i łzy towarzyszą lekturze „Mistrza i Małgorzaty”. Bułhakow opisał świat współczesny szyderczo i bez litości, nie pozostawiając czytelnikom szczególnej nadziei, na pociechę zostawił obietnicę, że rękopisy nie płoną, że człowiek jest, a może raczej bywa dobry. Nawet szatan w „Mistrzu i Małgorzacie” okazuje się w końcu przyzwoitym facetem. W Polsce powieść Bułhakowa niezmiennie cieszy się ogromnym powodzeniem. W rankingu czytelników i ekspertów Rzeczypospolitej w 1999 roku została uznana za najważniejszą powieść XX wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2009

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2426)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 191
d_st | 2019-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2019

kolejne nieudane podejście
chyba nigdy nie skończę tej książki

książek: 161
Makrauchenia | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane

Drogi Książę, jestem zachwycona! Niezmiennie, od wielu lat.

książek: 508
Joanna | 2019-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2019

Nie taki diabeł straszny jak go malują.

Historia zaczyna się od śmierci pod kołami tramwaju, którą przepowiedział przyszłemu nieboszczykowi przechodzień. A był nim nikt inny jak sam diabeł. Od tego momentu w Moskwie zaczyna się jazda bez trzymanki. Masowo wariują ludzie, są oszukiwani przez diabła i jego świtę. Pieniądze zmieniają się w osy, po ulicach biegają roznegliżowane kobiety a milicja próbuje to wszystko podciągnąć pod masową hipnozę.
Pośród tego zgiełku poznajemy Mistrza i Małgorzatę. Kochają siebie ponad wszystko ale on jest złamany i nie chce jej krzywdzić. Dlatego ją porzuca. Małgorzata zdecydowana jest na wszystko aby go odzyskać, wejdzie nawet w spółkę z diabłem.
Dzięki tym dwóm watkom poznajemy dwa oblicza złego. Z jednej strony sieje zamęt, z drugiej okazuje miłosierdzie. Tak na prawdę nie można powiedzieć, żeby diabelska drużyna siała śmierć i zniszczenie. Fakt, są dwa trupy i trochę strat materialnych ale tak na prawdę to nic się nie stało. Przez Moskwę...

książek: 675
Rossellinique | 2019-07-02
Przeczytana: 01 lipca 2019

Jestem rozczarowana

Klasyk literatury! Must have do przeczytania! Pozycja obowiązkowa! Majstersztyk!
Ojj wiele przeróżnych słów zachwytu słyszałam i czytałam opisujących ten utwór, niestety i to bardzo niestety ja pod żadnym z nich się nie podpisuję.
Przede wszystkim utwór nie dla każdego, jak widać choćby tutaj opinie są bardzo skrajne, od zachwytu po rozczarowanie.
Nie mam problemu z elementami fantastyki, scenami gorszącymi, nie jestem wymagająca bo jedyne czego oczekuję od każdego utworu to by mnie zaciekawił i wciągnął w swoją historię.
O ile pierwsza część była ciekawa i logiczna i czytało się ją z przyjemnością to po drugiej połowie książki zaczęło być coraz gorzej i gorzej, absurd gonił absurd i były one po nic.
Strasznie się zawiodłam, myślałam że będę szczęśliwa i zachwycona bo przeczytam coś co bardzo się mi spodoba, a tu taki klops.
Jedną zaletę ta książka ma, teraz sięgając po ‘klasyki’ będę wobec nich ostrożniejsza, dużo ostrożniejsza z oczekiwaniami.

książek: 101
modiglovinne | 2019-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2019

Nie tego się spodziewałam.

książek: 11
Allsahir | 2019-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2019

Nie można odmówić autorowi świetnych pomysłów oraz wielkiej kreatywności i oryginalności. Pełno tu absurdu, jednak w przeciwieństwie do ,,Ferdydurke" tutaj ten absurd jesteśmy w stanie kupić i czuć, że powieść ma logiczny sens. Bułhakow bezwzględnie krytykuje rosyjskie społeczeństwo i wyśmiewa się z wad swoich rodaków. Humor mi się podobał, wiele razy się szeroko uśmiechnąłem czytając. Czasami powieść miała bardzo dobre tempo, czasami jednak trochę się ciągnęła i była nudnawa. Fragmenty zbliżone do baśni miały wprawdzie swój klimat, ale nie podobały mi się. Co do bohaterów miałem różne odczucia, jedni byli naprawdę świetni, choćby Behemot ( już wiem jak kiedyś nazwę kota ), ale też denerwujący jak np. tytułowa Małgorzata. W ogólnym rozrachunku powieść dobra, ciekawa, przyjemna, jednak wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła. Dlaczego wielu twierdzi, że to najważniejsza powieść XX wieku nie mam pojęcia.

książek: 159
alexvonrybka | 2019-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2019

A mnie nie zachwyca.

książek: 68
WiTdonWiTo | 2019-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Coś mi się wydaje, że jeszcze kiedyś będę musiał ją ponownie przeczytać żeby to sobie poukładać w głowie. To taka Alicja w krainie czarów ale w wersji dla dorosłych i z udziałem najmroczniejszych sił zła. Przyznam, że wszystko tutaj wydaje mi się chore. Ale właśnie to czyni tą książkę wyjątkową.

książek: 16
Krystian Dakrzycki | 2019-06-15
Przeczytana: 31 maja 2019

- Jestem zachwycony!
Behemot nawet nie uraczył mnie spojrzeniem, siedząc za stołem i wcinając kiszone ogórki wybierane prosto z pękatego słoja, którymi zagryzał okowitę.
- Tak, tak, wiemy - Fagot przygładził wąsik i poprawił spoczywające na nosie pince-nez. Odwrócił się do kota. - Piekielny skwar, nie sądzisz?
- Byłem raz w Moskwie podczas takich upałów - Behemot nalał w trzy kieliszki samogonu, wypijając od razu swój. - Co to za miasto! Ta gorąca atmosfera! Mandarynki i pomarańcze!
- Jesiotry długie jak pociągi! - zawtórował Korowiow, wypijając palący gardło płyn, który na nim jednak nie wywarł żadnego wrażenia.
- A pociągi rozgrzane jak samowar!
- Ale ludzie jacyś mało rozrywkowi... na ulicach cichosza.
- No, tutaj to leje na Brackiej, więc też się chowają.
- Jestem zachwycony! - krzyknąłem, wychylając kielich księżycówki.
- Wiemy, wiemy... - mruknął tym razem Behemot. - Messer, a Pan? Jak Pan znosi upał?
Woland wzruszył tylko ramionami, na które miał narzuconą koszulę nocną, nie...

książek: 674
Edyta | 2019-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2019

Ależ mnie wymęczyła ta książka. Nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam coś tak potwornie nudnego. Bez ładu, bez składu, chaos i masakra. Ani Mistrz, ani Małgorzata nie przekonali mnie do siebie. Moje rozczarowanie jest ogromne, bo chyba już w czasach liceum myślałam o przeczytaniu Bułhakowa (wtedy była to lektura uzupełniająca, której nie omawialiśmy na polskim) i od tego czasu mój apetyt ciągle rósł, a tu taki pasztet. Dlatego ośmielam się stwierdzić, że dla mnie to rozczarowanie stulecia. Gdyby nie pewne czynniki zewnętrze dopingujące mnie, żeby wytrwać do końca, pewnie rzuciłabym to w diabły dawno temu.
Zastanawiałam się bardzo intensywnie nad tym skąd bierze się zachwyt innych czytelników i nie jestem w stanie tego pojąć. Sięgnęłam nawet po opracowanie lektury, żeby sprawdzić czy dobrze to wszystko zrozumiałam i wychodzi na to, że zrozumiałam, ale piękna i niezwykłości 'Mistrza i Małgorzaty' nadal się nie doszukałam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Razem czy osobno? W łóżku czy w plenerze?

Najczęściej pada pytanie o to, co czytać. Równie dużo wątpliwości może jednak nasunąć także wątpliwość, gdzie oddać się lekturze. Jakie miejsca do czytania wybierają Polacy? Jako że w majówkę wszyscy wyjeżdżają, Marcin Waincetel sprawdza nietypowe praktyki czytelnicze, którym można się oddawać nie tylko w łóżku, lecz także poza domem.


więcej
Zapraszamy na sabat!

Jak minęła wam noc? Nie zauważyliście przypadkiem jakiegoś nadmiernego poruszenia wśród kotów i nietoperzy? Nie mignęła wam gdzieś na skraju widzenia miotła, wprawiona dziwną mocą w ruch? O tym, że wszystko było możliwe – bowiem za nami noc Walpurgi, czyli największy sabat czarownic w roku – pisze użytkowniczka brzanka, rozpalająca dzisiaj kociołek zamiast grilla.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd