Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,36 (11 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
1
7
4
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Corrierino delle Famiglie
data wydania
liczba stron
181
słowa kluczowe
Rodzina, Literatura włoska
język
polski
dodała
Eliza

Jest to zbiór felietonów, opowiadających o codziennym życiu pewnej (nie)przeciętnej rodzinki. Głową rodziny jest Giovannino, pisarz-felietonista. Jego żoną jest cierpiąca na "kompleks pomidorów", Margherita. Mają dwoje dzieci: 5-7letnią córkę, Pasionarię, która woli maszynkę do korkowania butelek od najpiękniejszej lalki oraz 11-letniego syna, Albertina, uległego na każdym kroku młodszej siostrze.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 361
Gog | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane

Zamieniłam rodzinkę.pl na rodzinkę Guareschiego i nie żałuję. Co prawda to nie polskie realia, ale ciepło i humor bije z każdej strony. Proste historyjki mogą być dla nas elementem rozrywki i odpoczynkiem dla zmęczonego umysłu lub też zachętą do refleksji nad kondycją naszej codzienności. Bo któż z nas nie powiedziałby o sobie, że jest maszynistą pociągu pospiesznego nr 136: "Za każdym razem, kiedy jestem na służbie i zbliżam się do fatalnego zakrętu, widzę piękną dziewczynę, która mnie pozdrawia i mówię sobie . Nuda mnie przytłacza, Margherito, i sprawia, że moja praca jest coraz cięższa, trudniejsza i bardziej niewdzięczna i rozpaczliwie pragnę cisnąć wszystko i przyjąć zaproszenie, które od lat czytam w oczach pięknej dziewczyny z tamtego okna. Ale zawsze zostaję, bo pamiętam historię maszynisty pospiesznego numeru 136. Nie zatrzymuję maszyny i nie skaczę, bo lękam się skończyć tak jak on. Ale czuję, że pewnego dnia przestanę się bać." Jak skończył maszynista? Doczytajcie sami. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zombie

Książka zaczyna się zbyt dobrze, żeby się to mogło udać. Gdyby można było, to pewnie ktoś gdzieś w Ameryce lub Skandynawii wykorzystał taki myk. Tak w...

zgłoś błąd zgłoś błąd