Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Naznaczona

Tłumaczenie: Renata Kopczewska
Cykl: Dom Nocy (tom 1)
Wydawnictwo: Książnica
6,36 (10428 ocen i 1116 opinii) Zobacz oceny
10
998
9
1 008
8
1 150
7
2 096
6
1 849
5
1 420
4
553
3
654
2
286
1
414
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marked
data wydania
ISBN
9788324578184
liczba stron
328
język
polski

Seria utrzymana w stylu sagi Zmierzch. Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira. Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira. Pomimo początkowych...

Seria utrzymana w stylu sagi Zmierzch.
Akcja rozgrywa się w środowisku amerykańskich nastolatków naznaczonych wampiryzmem, uczęszczających do specjalnej szkoły, pozwalającej im zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Pomimo początkowych trudności, przyzwyczaja się do nadprzyrodzonych zdolności, jakimi obdarzyła ją Nyx, Bogini Wampirów, i coraz lepiej wchodzi w rolę nowej przywódczyni Cór Ciemności. I co najważniejsze - zaczyna czuć się w Domu Nocy, jak w swym własnym. Ma swego chłopaka, a nawet... dwóch. Ale oto zdarza się coś niewyobrażalnego. Pewnego dnia w zewnętrznym świecie ludzi ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie ślady prowadzą do Domu Nocy. Zoey zaczyna zdawać sobie sprawę, że nadprzyrodzone siły, które wyróżniają ją spośród innych, mogą też obrócić się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna zwraca się o pomoc do swych nowych przyjaciół, a wtedy śmierć zakrada się również do Domu Nocy. Zoey musi pogodzić się ze zdradą, która łamie jej serce i podkopuje fundamenty jej nowo zbudowanego świata.

 

źródło okładki: http://ecsmedia.pl/c/naznaczona-dom-nocy-1-b-iext4832625.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
Avetorka | 2012-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 marca 2012

Zdecydowanie najgorsza książka (choć na to miano nie zasługuje) jaką przeczytałam.

Wypożyczyłam to tylko po to, żeby zobaczyć, czym to tak podniecała się moja koleżanka - chyba tym, co miało miejsce przy pierwszym spotkaniu Erica. I też dlatego, że nie było akurat nic ciekawego - lecz wszystko wydaje się być ciekawsze od tego.

No więc czytam, i czytam, i z każdą stroną jestem zniesmaczona jeszcze bardziej. Mam wstręt do stereotypów, o ile nie są dobrze wykorzystane, i do głupich bohaterek, posługujących się na siłę stylizowanym językiem młodzieżowym, o ile nie jest sprawnie wykorzystany...
A tu otrzymujemy wszystko, co w książkach najgorsze. Głupich nastolatków, na których (najgłupsza) główna bohaterka patrzy z wyższością. Och, ach, to, że Zoey nie obciąga, nie znaczy, że nie jest zdzirą, grającą na kilka frontów - jak słyszałam - i że może być moralizatorką dzisiejszej młodzieży - co było chyba głównym zamysłem autorek.

Oprócz głównej Mary Sue, mamy stereotypowego kumpla geja, który jest tak dyskretny ze swoją orientacją, jak podpaska w stringach. Już na paradach miłości mniej się z tym obnoszą. A potem się dziwią, czemu jego współlokator nie chciał z nim mieszkać. I to chyba miało być o nietolerancji... ale weźcie, kto nie bałby się o własny tyłek?
Skojarzyło mi się to tak:
"- Cześć, jestem gejem, a ty?
- ..."

Zoey, tak, jak wszystkie Maryśki, musi mieć wroga w najpopularniejszej dziewczynie w szkole, którą tak naprawdę lubią jej jeszcze wredniejsze dwie (więcej to przesada) przyjaciółeczki. I jak zwykle z tą złą, wredną, pustą idiotką walczą o najprzystojniejszego chłopaka w szkole.

Od razu widać, jaka w głównym zamierzeniu miała być Zoey. Miała być tą wspaniałą, mądrą, cudowną, wcieleniem wszystkich cnót, itp. - i taka była, tylko w tym złym wykonaniu. W efekcie wyszła głupia, pusta, ciągle kłamiąca, pseudointeligentna, mająca manię wyższości... właściwie, nie do końca wiadomo, jaka wyszła, bo zmieniała punkt widzenia co akapit. Odniosłam wrażenie, iż autorki nie czytały tego, co napisała poprzednia, i w ostateczności dostaliśmy nudny bełkot o niczym. Braku tolerancji, bla, bla, bla...

Zapomniałam o jeszcze jednym schemacie: starożytna bogini, ew. duch, wyznaczająca zadanie naszej słodkiej Marysi, ale nikt nie może się o tym dowiedzieć. Jest jeszcze babcia, która jest najwyrozumialszą osobą na świecie, wojna z rodziną praktycznie o nic (nie była nawet buntowniczką).

Najważniejsze, oprócz fabuły, co w tym tForku powinno być, to wampiry, których wizja w ogóle do mnie nie przemawia, a nawet w trakcie czytania się sfacebookowałam. No proszę, wampiry bez kłów, rzygające od krwi, u których jedyną oznaką wampiryzmu jest tatuaż na czole, a później na całej mordzie! No comments.

O fabule nie ma co gadać, bo jej praktycznie nie ma.

Chyba nie da się jeszcze gorzej zgnoić tego dziełka, co dokonało już większość czytelników. Nie polecam.

PS. Zamiast "Dom nocy" seria powinna się nazywać "Wampiry bez zębów".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłość bez końca

Moja przygoda z romansami jak się dawno temu zaczęła, tak się szybko skończyła. Po "Miłość bez końca" sięgnęłam tylko dlatego, by móc umilić...

zgłoś błąd zgłoś błąd