Książka Roku 2018

Kiedy Atena odwraca wzrok

Cykl: Leochares (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
6,69 (172 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
19
7
63
6
41
5
20
4
4
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377580790
liczba stron
256
słowa kluczowe
Ateny, morderstwo, szpieg
język
polski
dodała
Ag2S

Jesień, 430 r. p.n.e. Kiedy wojska Spartan przerywają oblężenie, zaczyna się prawdziwa wojna. Leochares musi powstrzymać pozbawionego skrupułów spartańskiego szpiega, zanim ten zniszczy Ateny od środka. Początkowo Leochares nie docenia w pełni zagrożenia. Kiedy jednak jeden z podejrzanych zostaje brutalnie zamordowany, okazuje się, że gra toczy się o najwyższą stawkę. Żadna ze stron nie...

Jesień, 430 r. p.n.e.
Kiedy wojska Spartan przerywają oblężenie, zaczyna się prawdziwa wojna. Leochares musi powstrzymać pozbawionego skrupułów spartańskiego szpiega, zanim ten zniszczy Ateny od środka.

Początkowo Leochares nie docenia w pełni zagrożenia. Kiedy jednak jeden z podejrzanych zostaje brutalnie zamordowany, okazuje się, że gra toczy się o najwyższą stawkę. Żadna ze stron nie zawaha się przed ciosem - nawet jeśli miałoby to oznaczać zatarcie granic między dobrem a złem.

Leocharesowi przychodzi zmagać się nie tylko z groźnym szpiegiem, ale i z własnymi uczuciami. Podczas gdy jego związek z żoną się rozpada, pewien młody niewolnik gotów jest zrobić wszystko, by Leochares odwzajemnił jego uczucie - a ten nie wie, czy ma siłę mu się oprzeć. Co więcej, jego pracodawca Perykles, największy autorytet Aten, ulega żądzy władzy. Leocharesa ogarniają powoli wątpliwości - czy na pewno stanął po słusznej stronie konfliktu?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42285

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Pomensku książek: 116

Kiedy Atena odwraca wzrok

Przyzwyczailiśmy się już do kryminałów. W większości wyglądają podobnie. Pełno w nich nowoczesnej technologii i metod działań na niej opartych. Dzielni policjanci przy użyciu swego wyspecjalizowanego ekwipunku zasilanego bateriami słonecznymi, wykorzystują satelity do namierzania przebiegłego złoczyńcy, który za pomocą ultranowoczesnego sprzętu zdobywa tajne informacje. Nikogo to już nie dziwi. Jak jednak wykryć szpiega... w starożytności?

W podróż do roku 430 p.n.e zabiera nas Jakub Szamałek w swoim debiucie "Kiedy Atena odwraca wzrok". Znikają helikoptery i broń służb specjalnych. Jest tylko niespokojna atmosfera zagrożonego miasta i Leochares, który musi się zmierzyć z zadaniem - musi namierzyć szpiega, oraz nie dopuścić do upadku Aten. Woń prochu i spalin zastąpiona jest przez delikatny zapach oliwek, bądź smród zapuszczonych uliczek, pełnych prostytutek, oraz chłopców do towarzystwa.

Oprócz wątku kryminalnego, autor świetnie przedstawił obyczajowość i ówczesny stan wiedzy. Spotkamy się więc np. z teorią na temat histerii u kobiet, która to przez długi czas funkcjonowała w świadomości społecznej. Fabuła oparta jest na historycznych wydarzeniach, poprzeplatanych autorskimi wytworami umysłu, czyli po prostu fikcją, acz wcale nie nierealną. Całość tworzy świetny duet, połączenie przyjemnej beletrystyki, z pożytecznymi faktami, które warto zapamiętać. Przez całą powieść przewijają się rzeczywiste postaci, oraz miejsca. Nie trzeba ich wszystkich znać - autor wyręczył nas w...

Przyzwyczailiśmy się już do kryminałów. W większości wyglądają podobnie. Pełno w nich nowoczesnej technologii i metod działań na niej opartych. Dzielni policjanci przy użyciu swego wyspecjalizowanego ekwipunku zasilanego bateriami słonecznymi, wykorzystują satelity do namierzania przebiegłego złoczyńcy, który za pomocą ultranowoczesnego sprzętu zdobywa tajne informacje. Nikogo to już nie dziwi. Jak jednak wykryć szpiega... w starożytności?

W podróż do roku 430 p.n.e zabiera nas Jakub Szamałek w swoim debiucie "Kiedy Atena odwraca wzrok". Znikają helikoptery i broń służb specjalnych. Jest tylko niespokojna atmosfera zagrożonego miasta i Leochares, który musi się zmierzyć z zadaniem - musi namierzyć szpiega, oraz nie dopuścić do upadku Aten. Woń prochu i spalin zastąpiona jest przez delikatny zapach oliwek, bądź smród zapuszczonych uliczek, pełnych prostytutek, oraz chłopców do towarzystwa.

Oprócz wątku kryminalnego, autor świetnie przedstawił obyczajowość i ówczesny stan wiedzy. Spotkamy się więc np. z teorią na temat histerii u kobiet, która to przez długi czas funkcjonowała w świadomości społecznej. Fabuła oparta jest na historycznych wydarzeniach, poprzeplatanych autorskimi wytworami umysłu, czyli po prostu fikcją, acz wcale nie nierealną. Całość tworzy świetny duet, połączenie przyjemnej beletrystyki, z pożytecznymi faktami, które warto zapamiętać. Przez całą powieść przewijają się rzeczywiste postaci, oraz miejsca. Nie trzeba ich wszystkich znać - autor wyręczył nas w mozolnym przeszukiwaniu internetu i zamieścił wszelkie niezbędne informacje z tyłu książki. Wystarczy zajrzeć. Kolejny plus dla Jakuba Szamałka należy się za język. Przed sięgnięciem po książkę, obawiałem się, że posłuży się wzniosłym, stylizowanym językiem, a dialogi bohaterów będą przypominać przesadnie egzaltowaną sztukę teatralną. Na szczęście było inaczej. Postacie posługują się językiem naturalnym, prostym, a nadmiar emocji wyrażają w sposób najbardziej akuratny, czyli rzucając tzw. mięsem.

We wstępie autor wyraża nadzieję, że przedstawiona starożytność będzie jednocześnie ciekawa i egzotyczna. Co więcej, dosyć nieodpowiedzialnie pozostawia ocenę tego właśnie mi - lubiącemu pozrzędzić czytelnikowi. Jako pasjonat starożytności i kryminałów, ale także jako zrzędzący czytelnik, mogę szczerze odpowiedzieć: - Udało się Panie Jakubie.

Szymon Sonik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (597)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1320
atimere | 2018-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2018

Zamysł autora był taki żeby nie pisać książki anachronicznym językiem i może pomysł sam w sobie nie był zły. Ale starożytni Rzymianie przeklinający siarczyście niczym rasowy Polak jednak mnie drażnią. Poza tym książce nie mam nic do zarzucenia. Historycznie bardzo poprawna, fabuła trzymająca w napięciu i ciekawa, tylko ten język. Z moim zmysłem estetycznym i wyobrażeniem o historii starożytnej się gryzie.

książek: 543
wiesia | 2019-01-16
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 12 stycznia 2019

Jakuba Szamałka chwaliłam już przy okazji książki "Czytanie z kości".Tym razem także zgadzam się z opinią czytelników, którzy przyznali Nagrodę Wielkiego Kalibru za "Kiedy Atena odwraca wzrok".

Starożytny detektyw Leochares tym razem tropi spartańskiego szpiega, trup ściele się gęsto, a i sam Ateńczyk też jest w niebezpieczeństwie.
Bardzo podoba mi się pomysł autora, by bohaterowie mówili w naturalny sposób. Są bliżsi czytelnikowi, gdy wyrażają swe emocje współczesnym językiem. Zyskuje też na tym humor w powieści.
A sam Leochares to także taki trochę np. Mortka od Chmielarza, też ma problemy z żoną i wplątuje się w różne tarapaty.

Oczywiście z racji wykształcenia Szamałka (doktor archeologii śródziemnomorskiej) mamy też solidnie pokazane tło historyczne, możemy sporo dowiedzieć się o starożytnych Grekach i przy okazji o Scytach.
Dołączony słownik pozwoli też wzbogacić naszą wiedzę o tych tak odległych czasach.
Jednak bohaterowie pokazani przez autora zdają się nie być aż tak...

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/08/kiedy-atena-odwraca-wzrok-jakub-szamaek.html

książek: 1321
magda | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jakub Szamałek - urodził się w Warszawie, jednak od 2005 roku mieszka i studiuje w Wielkiej Brytanii. Absolwent Uniwersytetu w Oksfordzie, doktorant na Uniwersytecie w Cambridge, fascynat starożytności.

W swojej debiutanckiej powieści Jakub Szamałek zabiera nas do starożytnej Grecji. Mamy jesień 430 roku p.n.e. i właśnie mija drugie lato wojny. Jest to bardzo trudny okres dla Ateńczyków, którzy ukryci za murami miasta czekają na jakiś ruch ze strony Sparty. Wróg jednak działa metodycznie - powoli pali i niszczy wszystko na swojej drodze. Nad Atenami wisi atmosfera napięcia i niepewności. W takich okolicznościach poznajemy naszego bohatera - Lecharesa, który ma przed sobą trudne i bardzo odpowiedzialne zadanie. Musi wytropić spartańskiego szpiega, próbującego zniszczyć miasto od środka. Ma do dyspozycji jedynie własny spryt, inteligencję i grupkę znajomych. Tropy prowadzą do różnych osób, jednak ludzie, którzy mogliby wnieść coś do sprawy, giną z rąk nieznanego sprawcy. Wróg depcze...

książek: 439
Kokos | 2015-04-16
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

Trochę jestem zaskoczona, że ta powieść zbiera tak dużo jednoznacznie pozytywnych opinii. Owszem, jest ciekawa i fabułę można uznać za wciągającą, ale to za mało, żeby od razu popadać w zachwyt.
Poza tym książka nie jest wolna od wad. Przede wszystkim nie spodobał mi się język i chociaż autor we wstępie zastrzega, że chciał, żeby bohaterowie mówili jak najbardziej naturalnie, bez żadnych "azaliż" itd., to jednak sposób, w jaki wypowiadają się poszczególne postaci zupełnie nie pasuje do powieści w starożytnych realiach. Zresztą ich wypowiedzi nie brzmiałyby naturalnie nawet w naszych czasach, bo dialogi są niedopracowane i brzmią wyjątkowo sztucznie. W dodatku wszyscy mówią niemal tak samo, od niewolnika po stratega, mają podobny zasób słów itd. (z wyjątkiem Scytów - tutaj akurat jest to bardziej dopracowane i wypada dobrze). Brakuje też zmiany słownictwa w zależności od sytuacji komunikacyjnej - główny bohater rozmawia w ten sam sposób ze swoimi podwładnymi (no może więcej klnie i...

książek: 116
Pomensku | 2011-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2011

Przyzwyczailiśmy się już do kryminałów. W większości wyglądają podobnie. Pełno w nich nowoczesnej technologii i metod działań na nich opartych. Dzielni policjanci przy użyciu swego wyspecjalizowanego ekwipunku zasilanego bateriami słonecznymi, wykorzystują satelity do namierzania przebiegłego złoczyńcy, który za pomocą ultranowoczesnego sprzętu zdobywa tajne informacje. Nikogo to już nie dziwi. Jak jednak wykryć szpiega... w starożytności?

W podróż do roku 430 p.n.e zabiera nas Jakub Szamałek w swoim debiucie "Kiedy Atena odwraca wzrok". Znikają helikoptery i broń służb specjalnych. Jest tylko niespokojna atmosfera zagrożonego miasta i Leochares, który musi się zmierzyć z zadaniem - musi namierzyć szpiega, oraz nie dopuścić do upadku Aten. Woń prochu i spalin zastąpiona jest przez delikatny zapach oliwek, bądź smród zapuszczonych uliczek, pełnych prostytutek, oraz chłopców do towarzystwa.

Oprócz wątku kryminalnego, autor świetnie przedstawił obyczajowość i ówczesny stan wiedzy....

książek: 749
Fuzja | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane

www.kostnica.com.pl/www.czytajzfantazja.blogspot.com
„Kiedy Atena odwraca wzrok… nic nie jest takie jakie się wydaje”

Jakub Szamałek jest młodym pisarzem oraz zapalonym pasjonatem antyku i jego sztuki. Jego debiutancka powieść „Kiedy Atena odwraca wzrok” ukazała się nakładem Wydawnictwa Muza SA w lipcu 2011 roku. Miałam ogromną ochotę na przeczytanie tej książki, od pierwszych chwil, kiedy o niej usłyszałam. Kryminał osadzony w czasach starożytnych? Wreszcie powiało świeżością!

Jak już wspomniałam, bardzo chciałam zapoznać się z tą pozycją lecz kiedy w końcu do mnie trafiła i zaczęłam ją pochłaniać… poczułam niesmak. Pierwsze dwa rozdziały były dla mnie katorgą. Nie mogłam przekonać się do zwrotów typu „piździ” użytych w tak odległych historycznie realiach. Niektóre „historyczne smaczki”, którymi uraczył mnie na wstępie Jakub Szamałek po prostu wydały mi się nie do końca potrzebne, chociażby ciągłe wspominanie o tym jak bardzo poniżane były w starożytnych Atenach kobiety, czy...

książek: 829
Sara | 2011-08-13
książek: 1297
BasiaK | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Po przeczytaniu innej książki Szamałka ("Czytanie z kości") zastanawiałam się, czy kolejna mi się spodoba. I niespodzianka :) Bardzo przyzwoita, lekka literatura. Teoretycznie kryminalna, a właściwie sensacyjna, bo skoro szpiedzy wchodzą w grę, to trupy są właściwie kwestią wtórną. Może dlatego uważam tę pozycję za lepszą, że autor zastosował się do znanej i lubianej w starożytności zasady trzech jedności: jedność czasu, jedność miejsca i jedność akcji. I dzięki temu narracja jest spójna i przejrzysta.
Niemniej podtrzymuję wrażenie poprzednie, że znacznie bardziej wartościowa od warstwy sensacyjnej jest cała otoczka historyczno-obyczajowa powieści. Może autor tego się powinien trzymać na przyszłość, zamiast próbować wymyślać intrygi kryminalne?

książek: 588
Dominika | 2011-09-18
Przeczytana: 17 września 2011

Kryminały osadzone w czasach nowożytnych, współczesnych nam czytelnikom, chyba zna już każdy. I prędzej, czy później każdy zorientuje się, że wszystko jest w tym gatunku oklepane, na jedno kopyto i że tak naprawdę autor bardzo musi się postarać, żeby czymś nas czytelników zaskoczyć. Debiutancki kryminał Jakuba Szamałka, już od samego początku zyskał moją aprobatę i byłam wręcz pewna, że ta książka mnie zaczaruje, gdy tylko przeczytałam, że akcja rozgrywa się w starożytnych Atenach.

Mamy rok 430 p.n.e. Czasy wojny peloponeskiej, kiedy to Ateny walczą ze Spartą. W tych ciężkich, wojennych czasach wszędzie roi się od szpiegów, wrogów, nikomu nie można ufać, nie wiadomo kto po czyjej stoi stronie. Właśnie takie trudne zadanie- wytropienie spartańskich szpiegów- zostaje powierzone głównemu bohaterowi powieści- Leocharesowi. Zadanie może wydać się banalnie proste, ale przecież mamy starożytność. Nie istnieją nawet samochody, wszędzie trzeba dotrzeć na własnych nogach, nie mówiąc już o...

zobacz kolejne z 587 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagrody Wielkiego Kalibru przyznane!

W sobotę 4 czerwca podczas uroczystej gali wręczono nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Miło nam poinformować, że wszystkie trzy nagrodzone książki zostały wydane pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl. 


więcej
Nagroda Wielkiego Kalibru dla Zygmunta Miłoszewskiego

Zygmunt Miłoszewski za książkę Ziarno prawdy, otrzymał tegoroczną Nagrodę Wielkiego Kalibru dla najlepszej polskiej powieści kryminalnej wydanej w 2011 r.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd